To nietypowa wystawa muzealna, podkreślił jej kurator Jarosław Rostkowski, ale na pewno ciekawa. Osoby starsze, które odwiedzą Muzeum Marcina Rożka w Wolsztynie, przypomną sobie dawne modele telefonów, a pewnie i to, że
1 września 1939 roku o godz. 5.oo rano wojsko niemieckie, po przekroczeniu granicy polsko-niemieckiej, od strony Łupic, weszło do Kaszczoru. Wielu naszych mieszkańców wsiadło na rowery i drogą polną uciekało przez lasy
W listopadzie 1939 Niemcy na Bielniku w Wolsztynie rozstrzelali więźniów Rafii. Nie wszystkie miejsca pochówku w 1945 roku udało się odnaleźć. Jedyny zidentyfikowany masowy grób, to grób kilkunastu osób tam rozstrzelanych. Hitlerowcy
Uroczystość 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Przemęcie rozpoczęła się Drogi Krzyżowej odprawionej w intencji Ojczyzny. O godz. 5.oo rano z kościoła pw. Św. Piotra i Pawła ulicami Przemętu do kościoła
Sierpień to miesiąc szczególny w historii Polski. 1 sierpnia uczciliśmy pamięć Powstańców Warszawskich, ofiary rzezi na Woli dokonanej przez Niemców na ludności cywilnej w Warszawie. 14 sierpnia minęła 81. rocznica męczeńskiej śmierci
To było niezwykłe niedzielne popołudnie dla mieszkańców Bucza i gminy Przemęt. 19 czerwca wokół pałacu w Buczu pojawiły się: lazaret polowy wojsk wielkopolskich, stanowisko optyki wojskowej, punkt werbunkowy wojsk wielkopolskich, scena na
Ta rozmowa ukazała się w ,,Głosie Wolsztyńskim” w 2005 roku. Mam nadzieję, że dla obecnych licealistów będzie dobrą lekcję historii. Parę tygodni przed Zjazdem Absolwentów Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Wolsztynie dowiedziałam
W archiwum ,,Głosu Wolsztyńskiego” przechowujemy ulotkę z 2000 roku, informującą o traktowaniu kościołów w Unii Europejskiej. Warto ją przeczytać i sprawdzić, czy dzisiaj w UE odwołuje się do jej założycieli.
8 maja 2022 roku złożyłam wieniec upamiętniający zakończenie tragedii jaką była II Wojna Światowa. Zrobiłam to, dlatego, by oddać hołd, zwłaszcza poległym polskim żołnierzom i zwykłym cywilom walczącym o wolność. Choć akt
Przeżył łagry sowieckie Czasy PRL-u nie sprzyjały „nieprawomyślnym” życiorysom, a taki przypadł w udziale naszemu bohaterowi – Teofilowi Jungowi, który nie doczekał słów podziękowania i uznania. Zmarł w 1979 roku i spoczął