Ludzie, to się w głowie nie mieści, co się u nas w kraju dzieje. Tak gadają babcia z dziadkiem i mają rację. Siedzą przed telewizorem i oglądają te telewizje, co nadają wszystko.
Ludzie, my w domu zastanawiamy się, co to jest ta dieta planetarna. Ale my się kapnęli, że to są przygotowania do wylotu w kosmos. No, bo przecie premier powiedział, że będzie rakietę
Ludzie, co to się u nas wyprawia? Jak te moje bazgrały piszę, to upałów nie ma, więc myślałam, że w niektórych głowach nieco się ostudzi. Ale gdzie tam. W głowie mojego ślubnego
Ludzie, my z moim ślubnym (nie partnerem jak niektórzy gadają) uważamy, że upały i na zmianę zimne powietrze na mózg niektórym padło. Mamy przez tych, co rządzą, wprowadzone nowe słowa, jak już
Ludzie, co to się z tą pogodą dzieje. Jeszcze my nigdy w maju w piecu nie palili. Ostatnie pokolenie, co to się przyklejało do asfaltu podobno zniknęło. Prezydent stolicy, który chciał być
Ludzie, no i sprawdziło się, że ,,kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy trochę lata”. Słońce świeci, ale wiatr wieje i jest zimno. My w domu myśleli o oszczędności na gazie, ale gdzie
Ludzie, sprawdza się przysłowie że w marcu jak w garncu . Jak się trochę cieplej zrobiło, to z niektórych głów (nie zakutych) wyleciała, jak z kominów dym, fala złości, nienawiści i ośmiu
Ludzie, my z babcią zapowiedziały w domu, że nie chcemy żadnych kwiatów na Dzień Kobiet. A to przez ten rachunek za prąd, co my dostały i podwyżkę benzyny.W dodatku my się dowiedzieli
Ludzie, tak się ucieszyłam zimą, że pisać mi się nie chciało. No, ale niektórych znowu zima zaskoczyła. Ja się im nie dziwię, bo przecie planeta miała płonąć no nie?A jeszcze w dodatku
Ludzie, ten czas tak pędzi, że zabrakło mi czasu na pisanie. Soki robiłam i dżemy, bo w tym roku na działce nam obrodziło. Ale jak wam kiedyś pisałam, to po działce my