By było łatwo, lekko i wesoło

Ludzie, no i znów wiaruchna jest niezadowolona, bo upały takie, że się nie chce wychodzić. My tam nad jezioro jeździmy i forsę oszczędzamy. Koleżanka wybrała się do ciepłych krajów i wróciła wkurzona,

Wpadli w furię

Ludzie, co się działo w naszej chacie, babcia wpadła w furię, dziadek też. I przez kogo? Przez byłego premiera, co to przyjechał z Brukseli i powiedział, że wpada w furię -

Lecą na Majorkę ja na Tumidej

Ludzie, no i mamy taką gorączkę jak w Grecji czy na Majorce. Mój ślubny znów się cieszy, że mu głowy nie suszę o wakacje.
Jeszcze mnie nigdy za granicę nie wywiózł, choć co

Niektórym na głowę padło

Ludzie, letnia pogoda dała się we znaki, niektórzy już na leżakach ciało wystawili. My z dziadkiem gadamy, że w te dni niektórym tak głowę przygrzało i dlatego zaczęli różne głupoty opowiadać.

Pogoda nas pożałowała

Ludzie, no to nam się udało. Chodzi o Dni Wolsztyna. Nie można było ich zorganizować przez tego koronawirusa. Ino mogliśmy patrzeć przez Internet. Na szczęście pogoda była brzydka, więc my i tak

Kto dołki kopie…

Miesiąc plecień dał nam popalić, znaczy się w piecu. Zimno było, więc my trochę gazu dali do grzejników.
Za to czasem mocno grzał się telewizor, to znaczy ci, co w nim występują. Babcia,

Dobra reklama parówek…

Ludzie, mamy kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. No i kwiecień, to taki miesiąc, jak nasze życie - raz dobrze, raz źle. No, a że nie jest najlepiej, to widzimy

Nie każę wam szporać….

Ludzie, no i mamy drugie święta na tym lock… lockdownie. Babcia już dawno mówiła, że ta pandemia szybko się nie skończy, bo wiara nosi maseczki z nosem na wierzchu i ciągle się

Chcą bić mężów

Ludzie, takiego Dnia Kobiet to jeszcze nie miałam. Mój ślubny wymigał się pandemią i nie kupił mi kwiatka, ino przysłał SMS-em. Obraziłam się. Jak wrócił z pracy, to dałam mu obiad, ale