Ludzie, no i mamy taką gorączkę jak w Grecji czy na Majorce. Mój ślubny znów się cieszy, że mu głowy nie suszę o wakacje.
Jeszcze mnie nigdy za granicę nie wywiózł, choć co
Ludzie, letnia pogoda dała się we znaki, niektórzy już na leżakach ciało wystawili. My z dziadkiem gadamy, że w te dni niektórym tak głowę przygrzało i dlatego zaczęli różne głupoty opowiadać.