Bez osłonek

2 mins read

Dotąd myślałam, że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, a jednak tak. Obserwując debatę w Parlamencie Europejskim, przypomniałam sobie scenę z ,,Potopu” H. Sienkiewicza, gdy Bogusław Radziwiłł wyjaśniał Kmicicowi, że ,,Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor, i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło, dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy”.

Teraz też każdy, występujący przeciwko Polsce, traktuje Ojczyznę, jako ,,postaw czerwonego sukna” – myśląc o własnych interesach, o zdobyciu stanowisk.

Europosłowie, będący w opozycji, po bardzo odważnym, merytorycznym wystąpieniu premiera atakowali polski rząd, wybrany przecież po demokratycznych wyborach. Z zażenowaniem słuchałam i patrzyłam na uniżoność wobec przewodniczącej Komisji Europejskiej. Polski europoseł dziękował jej za ,,klarowność” przemówienia. Zabierali także głos posłowie zajmujący w PRL-u intratne stanowiska. To oni także domagali się restrykcji finansowych wobec Polski. Jeszcze tak niedawno wymachiwali Konstytucją, uczestniczyli w demonstracjach w jej obronie. Nosili koszulki z napisem ,,Konstytucja”, a w Parlamencie Europejskim nagle zapomnieli o tym, przyznając rację urzędnikom brukselskim (mianowanymi, a nie wybieranymi), o wyższości prawa unijnego nad polską Konstytucją. Oburzające były wypowiedzi europosłów niemieckich pouczających Polskę. Jeden z nich dziękował panu Tuskowi za organizację protestu w Warszawie. No cóż, przekonałam się, że hasło ,,ulica i zagranica”w pełni się realizuje. Chodzi o obalenie prawicowego polskiego rządu.

Opozycja ma swoje prawa, może wytykać rządowi błędy, spierać się w sejmie. Nie powinna jednak tego czynić na forum międzynarodowym. Nie czyni tego żadna opozycja innego kraju. Jest takie stare przysłowie (nie będę go cytować), które powinni sobie przypomnieć europosłowie opozycji.

Może i dobrze się stało, że politycy odkryli karty i pokazali w czyim interesie występują. Po wyroku TSUE w sprawie zamknięcia kopalni Turów, nałożeniu na Polskę kary (pół miliona euro dziennie) mówili niemal jednym głosem ,,zamknąć, płacić!”. Beztrosko pozbawiliby tysięcy ludzi pracy i bezpieczeństwa energetycznego. Nie zwrócili uwagi na działające tego typu kopalnie w Czechach i Niemczech, w pobliżu granicy z Polską.

Ta walka o polską rację stanu odbywa się w szczególnym miesiącu w październiku, w którym wspominamy św. Jana Pawła II. Dobrze byłoby gdyby posłowie zapoznali się z przemówieniami papieża w UNESCO, w polskim sejmie. Ojciec Święty często poruszał temat wolności. Oto kilka cytatów z przemówień Jana Pawła II: ,,Człowiek jest powołany do wolności”, ,,Nie ma wolności bez odpowiedzialności i bez umiłowania prawdy”, ,,Wolność jest człowiekowi dana i zadana, by ukazywała prawdę o dobru”, ,,W przykazaniu miłości Boga i człowieka wolność znajduje najpełniejsze urzeczywistnienie, bo jest ona dla miłości”, ,,Wolność jest wielkim dobrem wówczas, kiedy umiemy świadomie jej używać do tego wszystkiego, co jest prawdziwym dobrem”.

O czyje dobro zabiegają polscy politycy, występujący przeciw swojej Ojczyźnie?

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Ważne dla dużych rodzin

Następny

„Zaczarowany piątek”

Ostatnie z

Niezwykłe zjawisko

W niedzielę, o godzinie 7: 35, mieszkańcy Bucza, po wyjściu z kościoła w Przemęcie, zauważyli niezwykłe