Zaproszenie, które otrzymałam było wyjątkowe i niespotykane. Miałam odbyć wspólną podróż do gwiazd z uczniami klasy ósmej, dyrekcją i wychowawczynią. W zaproszeniu, odwołując się do Małego Księcia podkreślono, że ,,edukacja to nie tylko lekcje, ale przede wszystkim budowanie relacji i branie odpowiedzialności za własną przyszłość”.
W Domu Kultury w Kębłowie uwagę przeciągnęli elegancko ubrani ośmioklasiści Szkoły Podstawowej im. Franciszka Jujki. Towarzyszyli im rodzice, nauczyciele, zaproszeni goście, a także uczniowie młodszych klas. Wejście pocztu sztandarowego i odśpiewanie hymnu państwowego rozpoczęło uroczystość szkolną.
PODZIĘKOWANIA
Uczniowie klasy ósmej w swoim przemówieniu stwierdzili, że trudno im uwierzyć, że to już koniec nauki w tej szkole. ,,To tu uczyli się jakich dokonywać wyborów”. Podziękowali nauczycielom, pracownikom szkoły i młodszym koleżankom i kolegom. O swojej wychowawczyni pani Magdalenie Muńko – Wróbel powiedzieli, że była dla nich kompasem i kotwicą.
PRZEMÓWIENIE PANI DYREKTOR
Pani dyrektor Renata Mogilańska w swoim wystąpieniu powiedziała między innymi, że miniony rok szkolny był pełen wyzwań, nauki i radości.
SŁOWA WYCHOWAWCZYNI KLASY ÓSMEJ SKIEROWANE DO RODZICÓW I UCZNIÓW

Wychowawczyni pani Magdalena Muńko -Wróbel zwróciła się do rodziców:
,,Patrząc dziś na te wspaniałe młode osoby, chcę wam z całego serca podziękować za to, jak pięknie je wychowaliście. To wasza miłość i wartości są ich najsilniejszym fundamentem. Pokazaliśmy wspólnie, że szkoła to nie tylko mury, nauczyciele i uczniowie, ale przede wszystkim wspólnota, w której dom i klasa wzajemnie się dopełniają”.
Wychowawczyni podziękowała za ,,niezwykłe partnerstwo, za zaufanie, którego doświadczałam niemalże codziennie i za to, że w każdej, trudnej czy radosnej chwili, byliśmy jednym, wspierającym się zespołem. Nawet, gdy różniliśmy się w pewnych kwestiach, umieliśmy dojść do porozumienia i znaleźć wspólną drogę. Drogę, którą następnie kierowaliśmy nasze dzieciaki – wy w domu, a ja w szkole”. Przyznała, że chwilami było jej ciężko. Zawsze jednak mogła liczyć na rodziców. Pani Magda życzyła swoim koleżankom i kolegom tak wspaniałych rodziców w swoich klasach, jak ich miała przez ostatnie pięć lat.
Wyróżniła kilkoro spośród rodziców, którzy ,,byli duszą i sercem naszej klasy oraz nieocenionym wsparciem dla mnie”. Wręczyła podziękowania rodzicom, a na zakończenie swojego wystąpienia podkreśliła ogromne zaangażowanie pani Agaty Andrys, która wyróżniała się w tej pomocy klasowej.
SŁOWA WYCHOWAWCZYNI SKIEROWANE DO SWOICH UCZNIÓW:
,,Ostatnie pięć lat, to nasza wspólna niesamowita przygoda”. Przyznała, że początkowo było bardzo ciężko ogarnąć swoich uczniów. Były niekończące się godziny wychowawcze. ,,rozmów o wszystkim, a czasem o niczym było mnóstwo. Do tego doliczyć trzeba jeszcze wycieczki, biwaki, wspólne nocki nieprzespane, kina, kebaby, ogniska i kultowe wigilie. Co jeszcze? Nie sposób spamiętać. Ale można powiedzieć, że staliśmy się taką klasową rodziną.
Przez tych pięć lat wszyscy przeszliśmy daleką drogę, wy z małych nieogarniętych dzióbeczków, wyrośliście na całkiem poważnych młodych ludzi, a ja mogłam przyglądać się, jak cudownie przeobrażacie się niczym motyle wychodzące z kokonu”.
W trudnych chwilach, jak podkreśliła pani Magda, potrafili być dla siebie oparciem i udowodnili, że ,,dobrze widzi się tylko sercem”. Na zakończenie podziękowała za to, że mogła liczyć na nich, że jej nie zawiedli i potrafili sprostać każdemu wyzwaniu. Podziękowała za pasję z jaką zwykle szkolne dni zmieniali w coś wyjątkowego. ,,Wasze pomysły i energia w organizowaniu różnych wydarzeń sprawiły, że mury tej szkoły tętniły życiem”. Pani Magda przyznała się, że obejmując wychowawstwo miała wątpliwości, czy dobrze zrobiła. ,,Najbardziej zależało mi, aby nauczyć was, że prawdziwa mądrość nie potrzebuje murów, ławek i dzwonków. Ona rodzi się tam, gdzie obecność staje się dialogiem. Każda wspólna chwila, choć ulotna, zapisuje w nas lekcje cenniejsze niż te z podręczników, bo najtrwalsze ślady zostawiają w nas ludzie, a nie wykłady, zostawiają emocje, a nie definicje. A więc podsumowując krótko, moim celem było wspieranie waszych rodziców w uczeniu was, jak być dobrym człowiekiem i jak pięknie żyć”. (…) To jest moje ostatnie przesłanie, jakie chcę wam zostawić. Przesłanie, które z jednej strony będzie lekcją na przyszłość, a z drugiej pokaże, że największą mądrością jest czas. Czas, który podarowaliśmy sobie bez patrzenia na zegarek. Zadedykowała im piosenkę Jerzego Połomskiego ,,Kodeks”. o Połomskiego ,,Kodeks”.
WRĘCZENIE ŚWIADECTW I NAGRÓD
Ważnym punktem uroczystości było wręczenie świadectw przez panią dyrektor Renatę Mogilańską i wychowawczynię Magdalenę Muńko-Wróbel wraz z podziękowaniami i życzeniami dla każdego ucznia. Przewodniczący Rady Rodziców wręczył nagrody pieniężne.
PODRÓŻ BEZ BILETÓW
Po oficjalnej części uroczystości wszyscy uczestniczący w niej zostali zaproszeni w podróż bez biletów – spacer wśród gwiazd. Była to opowieść o oswajaniu przyjaźni inspirowana historią ,,małego księcia”. Znaleźliśmy się na planecie K – 95 w świecie, w którym absolwenci uczyli się jak pięknie żyć. Byliśmy świadkami wynurzeń Pilota, któremu zepsuła się ,,pamięć”. Spotyka się z małym księciem i wyznaje mu, że szkołę skończył wiele lat temu, ale teraz pracuje w szkole. Chce zrozumieć dlaczego dorośli są tak dziwni. Na planecie K-95 spotykamy Różę, Posłańca poczty międzyplanetarnej, Zwrotniczego, który zawiaduje pociągiem relacji podstawówka -liceum. Mały Książę pyta dokąd jadą ludzie w pociągu. Otrzymuje odpowiedź ,,jadą szukać, ale nikt nie wie czego”. Pierwszym przystankiem jest Planeta Króla, który chce rządzić wszystkim. Mały Książę przywołuje słowa Pilota, który uczył go ,,że pięknie żyć, to nie znaczy wydawać innym rozkazy”. Prawdziwa wolność tkwi w szanowaniu wolności innych, a władzę można mieć jedynie nad sobą. Następny przystanek był na Planecie Próżnego. Próżny ignorował Małego Księcia, chwalił się najładniejszym plecakiem w całej szkole, podziwiał sam siebie. Mały Książę nie rozumiał co to znaczy podziwiać. Próżny wyjaśnił mu ,,byłem na najfajniejszych wakacjach, a niedługo znowu wyjeżdżam. Jestem najlepszy we wszystkim, kręcę najlepsze rolki. Mały Książę odpowiedział, że Pilot nauczył go, że pięknie żyć to nie skupiać się na tym, co na zewnątrz albo na laikach. Piękne jest to, czego nie widać – twój charakter i życzliwość. Na Planecie pojawił się też Pijak, Bankier, Astronom, Strażnik Gwiazd, Latarnik, Geograf.





















Mały Książę trafił na ziemię i przekonał się, że Geograf miał rację – to niezwykła planeta. Odkrył, że Ziemia to nie tylko lądy, oceany, ale przede wszystkim ludzie. Na zakończenie pada stwierdzenie, że na pustyni najpiękniejszym widokiem jest oaza i ,,my” w szkole również taką oazę mieliśmy i to była to oaza spokoju”. A po tym stwierdzeniu uczniowie z różami w ręce dziękowali każdej pani, wszystkich którzy ich uczyli, a także cichym bohaterom szkolnej codzienności ,,za czystą tablicę, za naprawione zamki i za to, że dzięki Wam nasza szkolna planeta była zawsze zadbana i przyjazna”. Podziękowania skierowano również do ,,Strażniczek naszego Nieba”, czyli pani dyrektor Renaty Mogilańskiej i wicedyrektor Anny Antkowiak. Nie było osoby, która pracująca w szkole – Planecie K-95 nie byłaby zauważona przez absolwentów. Różami obdarzyli także zaproszonych gości. Z pewnością zgodzą się ze mną obecni na uroczystości: Marcin Korbas – członek Komisji Oświaty pani Magdalena Piotrowska – ZNP ksiądz Andrzej Kruś, dyrektor Adam Żuczkowski i pani Agata Andrys ( w podwójnej roli) oraz sołtysi i przyjaciele szkoły, że było to niezwykłe spotkanie na planecie K-95.
Anna Domagalska
