Ostatni z kolędami …

/
1 minuta czytania

2 lutego to Dzień Ofiarowania Pańskiego zwanego świętem Matki Bożej Gromnicznej. To ostatni dzień śpiewania kolęd. W styczniu odbywały się koncerty kolęd w naszych wolsztyńskich kościołach. 4 stycznia w kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Wolsztynie, odbył się koncert noworoczny w wykonaniu Mateusza Ziółki, znanego polskiego wokalisty, nieco młodszego pokolenia. W tym roku pan Mateusz skończy 40 lat. Koncert został zorganizowany przez Wolsztyński Dom Kultury, poprzedziło go wręczenie nagród w XXXVII Konkursu Rodzinnego na wykonanie szopki Bożonarodzeniowej. Publiczność wypełniła cały kościół, łącznie z balkonami, co wzbudziło zachwyt piosenkarza. Przez 1,5 godziny rozbrzmiewały pięknie wykonane kolędy. Artysta szybko nawiązał kontakt z publicznością i skutecznie zachęcał do wspólnego śpiewu. Swoją wrażliwość wyraził wykonaniem kolęd. W komentarzach podkreślał swoje przywiązanie do Pana Boga, który jest w centrum jego życia i co ważne, był w tym autentyczny i pełen pokory.
Na zakończenie tego wydarzenia, każdy chętny mógł porozmawiać z artystą, otrzymać autograf oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Mateusz Ziółko karierę rozpoczął w wieku 15 lat. Brał udział w programach Must Be Tthe Music, Mam Talent gdzie zajmował czołowe miejsca. Wygrał trzecią edycję De Voice Poland oraz X edycję programu Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Występował w rozmaitych projektach muzycznych, współpracował m.i. z Andreą Bocellim. Wygrał konkurs Debiuty w Opolu, koncertuje na terenie całego kraju co szczególnie sobie ceni.

Lucyna Golczak

KOLĘDOWANIE Z JANEM POSPIESZALSKIM

Koncert zorganizowano z inicjatywy Klubu Gazety Polskiej Kopanica i struktur powiatowych Prawa i Sprawiedliwości Jan Pospieszalski, muzyk, aranżer, dziennikarz z właściwą sobie swadą potrafił zaangażować słuchaczy do wspólnego śpiewania kolęd. Na tę okoliczność zostały rozdane śpiewniki przywiezione przez niego. Zgromadzeni mieli możliwość wyboru kolęd do odśpiewania. Każda z nich została omówiona i przedstawiono  jej rys historyczny. Wolsztyn, jak i okolice są panu Janowi Znane- wszak w przeszłości było mu dane wypoczywać nad okolicznymi jeziorami. Po koncercie wraz z zacnym gościem udaliśmy się na pożegnalną kolację.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Niezwykłe zjawisko

Następny

Ksiądz Jan Twardowski – poeta niezwykły.

Ostatnie z

DZIĘKOWALI ZA PLONY

W Kaszczorze odbyły się dożynki. Barwny korowód z ulicy Pod Lipami przejechał ulicami Kaszczoru na stadion