Ludzie, co to się wyrabia. My w domu zrozumieli, czemu tak się w Polsce dzieje, czego nie mogą, nie wiem dlaczego, niektórzy zrozumieć. I wyszło szydło z worka. Jeden minister przyznał się, że pije ino kawę z żołędzi. A że kawa ma podrożeć, więc minister i pewnie nie tylko on, tę kawę popijają. Dziadek mówi, że oni nas przygotowują do wojny i przez to będą kazać nam jesienią zbierać żołędzie. Dziadek uważa, że ten minister od broni chyba za dużo tej kawy z żołędzi popijał, bo się nie przejął tym, że premier już kilka miesięcy temu o wojnie mówił. Minister podarował Ukraińcom te pociski od patrio…no patriotów. My przekazujemy, a Czesi broń Ukraińcom sprzedają i forsę na tym zarabiają. Ludzie, nie wiem czy ta doktorka, co to napisała projekt Marka Polska i zakosiła 200 000 zł też piła tę kawę. Ale jak się okazało pisała tę Markę ze sztuczną inteligencją. I chyba nawet nie sprawdziła dobrze tego, co pisała. Okazało się, że według niej, Katowice leżą na północy Polski, Wrocław nie tam, gdzie jest na mapie, a najważniejsze, że na północy ludzie mówią językiem mandaryńskim. W internecie, jak powiedział mój ślubny, wiara się nabijała z tej pani doktorki, którą tak chwalił premier. Sama widziałam, jak premier mówił, że to najlepsza menadżerka ta doktorka. Też się okazało, że ten cały projekt miał kosztować w całości 600 milionów zł. I tak się kasę robi. I ta doktorka, jak mówili w telewizorze napisała doktorat przez 10 miesięcy. Ta minister to znaczy ministra od edukacji, co to kiedyś powiedziała, że polscy naziści zbudowali obóz koncentracyjny w Auschwitz, była na takim kampusie młodzieży w Olsztynie.. no i tam powiedziała, że jest gościnią.. poprawiała się, a potem powiedziała, że jest… gospodarką. Dziadek mówi, że nie umiała powiedzieć, że jest gospodynią. Ale chyba do niej ta gospodarka pasuje, bo w szkole w stołówkach zagospodarowała, że dzieciaki nie będą jeść mięsa ino kotlety z groszku, soczewicy. A chleb mają jeść z hummusem. Mój ślubny gada, że to jest przygotowanie do jedzenia tych robali, co kiedyś chcieli już wprowadzić.
No, a w ogóle to ta ministra chce, żeby za dużo uczniowie się nie uczyli, bo takimi niedouczonymi można w przyszłości kierować. Dziadek mówi, bo czyta po niemiecku też, że chodzi o to, aby wyprodukować nieuka, który będzie robił tak jak rządzący chcą i to ma być w całej Unii Europejskiej. Babcia mówi, że pewnie nauczyciele są zadowoleni no bo przecież, jak rządził PiS, to strajkowali w szkole. Chyba jednak nie wszyscy, bo przed ministerstwem 31 sierpnia protestowali. Babcia ino myśli, co to za ludzie będą, jak mają takie przykłady od aktorów i nie tylko. Taka jedna, co kiedyś gadała, że komunizm upadł, teraz prezydenta wyzwała od najgorszego aż mi głupio pisać jakiego słowa użyła. W tego prezydenta tak uderzają. W telewizji ,,w likwidacji” nie nadają jego przemówień, a moja koleżanka, co to studia skończyła mówi, że prezydent przemawia pięknym polskim językiem i ma taką wiedzę jaką nikt z rządu nie ma. Zwalają na niego, że nie chce obniżać podatków, a sami je podwyższają. Benzyna znów poszła w górę, a miała być po 5,19 zł za litr. Ludzie to się w głowie nie mieści. Eks… no eksperci gadają, że takiego zadłużenia Polski jeszcze nie było.
W nocy z 31 sierpnia na 1 września wyłączono blok węglowy Elektrowni Dolna Odra i nie tylko ten.
Dziadek mówi, że u nas się wyłącza węglowe elektrownie, a w Niemczech się włącza węglowe elektrownie. Gdzie my żyjemy – pyta babcia z dziadkiem. Ale wiara wybrała tak, jak wybrała. Ja tłumaczę im, że rządzą ci, co prawo rozumieją po swojemu, choć wcześniej zakładali koszulki z napisem Konstytucja, ale o tych koszulkach zapomnieli. Jak mówi dziadek, niektórzy przecie po polsku za granicą wstydzili się mówić. A niektórzy nie chcą być Polakami ino Europejczykami. Pewnie nie pamiętają albo się nie douczyli, że już Rej pisał iż „Polacy nie gęsi, też swój język mają .” Obawiam się. Jak tak dalej pójdzie to i gęsiny nie pozwolą jeść.
Wasza Klekociara
