31 marca sala wiejska w Kluczewie wypełniła się dziećmi i młodzieżą. Stowarzyszenie Kopa Sportowego „Kontra” postanowiło zorganizować spotkanie, na którym dzieci i młodzież zapoznają się z ogólnymi zasadami gry. Do Szkoły Podstawowej w Kluczewie uczęszczają również uczniowie z Siekowa i Borku. Od pierwszej klasy do ósmej, zarówno chłopcy, jak i dziewczęta postanowili nauczyć się gry. Byli podekscytowani. Niektórzy przyznawali, że ogólnych zasad nauczyli się już od rodziców albo dziadków. Większość jednak z kartami spotkała się po raz pierwszy. Wszystkich zebranych w sali wiejskiej powitała sołtys Jolanta Skoracka. Na ceremonię otwarcia tego nadzwyczajnego turnieju przybył wójt Gminy Przemęt Janusz Frąckowiak, dyrektor Szkoły w Kluczewie Małgorzata Kicińska, emerytowany dyrektor Włodzimierz Pilich, prezes Stowarzyszenia Zdzisław Kaźmierczak, wiceprezes Danuta Buchwald, nauczyciele, przedstawiciele organizacji działających we wsi, rodzice, gracze uczestniczący w turniejach, którzy tym razem mieli wspaniałą okazję, aby pokazać zdolności pedagogiczne. Wójt Janusz Frąckowiak podziękował za zaproszenie na pierwszą piękną lekcję kopa w stolicy kopa sportowego. „To wspaniała gra- powiedział- uczy logicznego myślenia. Sam też trochę umiem grać. Raz karta idzie, raz nie, a dzisiaj życzę wam wspaniałej zabawy. „Turniej uważam za otwarty” – ogłosił prezes Zdzisław Kaźmierczak. Wszystko odbyło się zgodnie z zasadami. Każdy gracz otrzymał numer i został przypisany do odpowiedniego numeru stolika. Przy stolikach zasiadło 104 młodych graczy. Byli również chętni grona pedagogicznego. Po zajęciu miejsc każdy stolik otrzymał talię kart. Wiceprezes Danuta Buchwald zapoznała uczestników turnieju ogólnymi zasadami gry i kolorami kart. Zaznaczyła, że do gry potrzebnych jest 16 kart. Szczegółowe zasady wyjaśniane były bezpośrednio przy stolikach. Tymczasem w kuchni, jak jest w zwyczaju, przygotowano poczęstunek. KGW, Rada sołecka i Stowarzyszenie ufundowały w przerwie dla graczy mnóstwo słodyczy. Po zakończeniu całego spotkania ,,na drogę” każdy otrzymał coś słodkiego. To nasza tradycja, a o tradycję trzeba dbać powtarzały się głosy wśród dorosłych. Na każdym turnieju gracze podkreślają, że młodzież nie garnie się do gry. Organizatorzy tego przedsięwzięcia mogą się cieszyć i być dumni, że udało się zainteresować grą najmłodszych. Poświęcili czas i zmobilizowali wiele osób. No bo gdzie można się nauczyć grać, jak nie w stolicy w Kluczewie.




























Alina Napieralska
