HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY. Rozmowa z synem kołodzieja na targu w Wolsztynie

1 minuta czytania
Wozem z tym kołem przyjechali na zachód Polski Kresowiacy z Drohobycza.

Przebywaliśmy ostatnio z p. Andrzejem Tywonkiem w Boniowicach k. Dobromila ( blisko Przemyśla). Przywieźliśmy stamtąd dwa stare koła od wozu. W ogródku już mam jedno . Jest z Drohobycza i pamięta powojenne czasy – lata 50-te ubiegłego stulecia. Tych, które przywiozłam niedawno nie zdążyłam wyjąć z bagażnika i pojechałam na wolsztyński targ, a tam…historia potoczyła się dalej.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Pielgrzymowali tam od lat

Następny

Nie ma tak jak w stolicy…

Ostatnie z