Mniej w kasie gminnej, a więcej środków zewnętrznych

/
9 mins read

Rozmowa z burmistrzem Wolsztyna Wojciechem Lisem

Panie Burmistrzu, na Rynku świątecznie, choinka stoi. Pewna pani, miała obawy, czy z powodu oszczędności już nie będzie cieszyć oka.

– Od samego początku mówiliśmy, że tego elementu wystroju świątecznego w naszym mieście nie zabraknie. Faktem jest to, iż ze względów oszczędnościowych iluminacje świąteczne zostały ograniczone do wolsztyńskiego Rynku oraz trzech choinek usytuowanych w różnych częściach miasta.


W mediach od czasu do czasu występują samorządowcy, narzekający na brak pieniędzy.

Co Pan na to? Co prawda, informowaliśmy o pewnych inwestycjach, ale może warto pod koniec roku je podsumować.

– Prawdą jest to, iż wpływy do budżetu zwłaszcza w odniesieniu do roku bieżącego i przyszłego, niestety, maleją. Jest to pokłosie m. in. obniżenia podatków. Z tej decyzji cieszą się na pewno wszyscy podatnicy, ale niestety uszczupla to realne wpływy do miejskiej kasy. Mowa tu o uszczerbku około 10 mln zł., które można by przeznaczyć na inwestycje. Z drugiej strony mamy rosnącą szybko inflację i jej wpływ na wydatki bieżące też jest wyraźnie odczuwalne w gminnej kasie.

Co do inwestycji, to rzeczywiście udało się w tym roku zrealizować wiele ważnych działań. Na początku roku oddaliśmy do użytku nowy żłobek, do którego dziś chodzą nasze dzieci i który świetnie spełnia swoją rolę. Na inwestycję tę Gmina Wolsztyn pozyskała 3,6 mln zł z programu Maluch + oraz dodatkowo blisko 3 mln zł z WRPO na funkcjonowanie tej placówki. Po roku, w sąsiedztwie żłobka, kończy się budowa Środowiskowego Domu Samopomocy. To inwestycja bardzo potrzebna i oczekiwana. Na jej budowę, która kosztować będzie około 4,3 mln zł nasz samorząd pozyskał 4,1 mln zł z budżetu państwa.

Z wykorzystaniem środków zewnętrznych, w ramach Polskiego Ładu trwa przebudowa drogi gminnej w Adamowie wraz z budową kanalizacji deszczowej na odcinku od drogi wojewódzkiej nr 305 do krzyża przydrożnego w centrum wsi, a także rewitalizacja terenów pokolejowych w Wolsztynie obejmująca remont i modernizację rampy kolejowej wzdłuż ulicy Dworcowej. Powstaną tam m. in. bezpłatne miejsca parkingowe, droga manewrowa wraz z chodnikiem, oświetlenie drogowe, kanalizację deszczową. Niedawno mieszkańcy Wolsztyna ramach akcji „Jedno dziecko – jedno drzewo” posadzili tam 101 drzew. Na oba te zadania pozyskaliśmy 5 mln zł. Ponadto trwa także przebudowa skrzyżowania drogi krajowej nr 32 i ulicy Żwirowej w Wolsztynie, gdzie powstanie bezpieczne i odciążające ruch na osiedlu Heleny skrzyżowanie. Inwestycja jest realizowana przy wsparciu z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, z którego pozyskaliśmy około 500 tys. zł.

W tym roku zresztą inwestycji drogowych było bardzo dużo. Choćby przebudowa ulicy Konopnickiej w Wolsztynie, która kosztowała ponad 1 mln zł. Były także: budowa ul. Leśnej (etap II) oraz ul. Sosnowej w Kębłowie – wartość: 1.116.653 zł; przebudowa części (1,1 km) drogi polnej Kębłowo-Wroniawy – wartość: 248.952 zł; budowa chodnika przy ul. Powstańców Wielkopolskich – wartość: 60.257,70 zł, Budowa drogi w Komorowie – wartość: 562.211,65 zł, budowa drogi w Starym Widzimiu – wartość: 331.687,93 zł; dywanik asfaltowy na ul. Komorowskiej – wartość: ok. 250.000 zł; budowa ul. Leśnej w Świętnie – wartość: ponad 411.000 zł; budowa drogi i parkingu w Chorzeminie – wartość: 854.286,83 zł. Trwa obecnie budowa drogi w miejscowości Berzyna – wartość: 359.059,14 zł.

Inwestowaliśmy również w oświatę. Tu przede wszystkim mam na myśli dobiegającą końca przebudowę i rozbudowę szkoły podstawowej w Tłokach. Ta inwestycja kosztowała około 3,2 mln zł. A w kolejce czeka już remont szkoły podstawowej w Starej Dąbrowie, na który pozyskaliśmy 2 mln zł z Rządowego Funduszu Polski Ład.

Ważną inwestycją jest również kończąca się budowa kawiarenki w Parku Miejskim w Wolsztynie. Wartość tego zadania to 1,3 mln zł. Zyskamy miejsce, które mam nadzieję stanie się celem spacerów zarówno turystów jak i mieszkańców.

Ważną inwestycją 2022 roku była również dalsza realizacja projektu „Postaw na rower”, w ramach którego w 2021 wybudowaliśmy ścieżkę pieszo-rowerową łączącą ul. Dworcową z deptakiem i wykonaliśmy oświetlenie ścieżki w Karpicku, a w roku 2022 wprowadziliśmy system Wolsztyński Rower Miejski. System ten składa się z 3 stacji oraz 24 rowerów i pozwala przemieszczać się po mieście oraz gminie. Co ważne każdorazowe wypożyczenie roweru przez pierwsze 3 godziny jest bezpłatne.

Na temat budowy kawiarni w parku przeprowadziłam sondę. Większość osób nie aprobowała jej. Natomiast sprawa pałacu budzi zainteresowanie.

– Dziwię się wynikom tej ankiety. Mógłbym przestawić zgoła odmienne wyniki. Dociera do mnie bardzo wiele pozytywnych głosów. Jeśli chodzi o pałac i jego przyszłość to też mam pozytywne informacje. Wyłoniona została firma, która opracowuje dokumentację projektową i na początki przyszłego roku, zakładam, że będzie to marzec, ogłoszony zostanie przetarg na pierwszy etap remontu pałacu. Zdaję sobie sprawę z tego że to bardzo ważne i wyczekiwane przez mieszkańców działania, natomiast podkreślam, że wszystkie prace muszą być konsultowane z konserwatorem zabytków.

Parowozownia to nasz produkt turystyczny. Wiele osób niepokoi się, czy da się ją utrzymać ze względów finansowych?

– W tej kwestii odbyło się kilka spotkań. Ja osobiście uczestniczyłem w takim spotkaniu, w Urzędzie Marszałkowskim z wicemarszałkiem Wojciechem Jankowiakiem dyrektorem departamentu transportu. Byli tam również przedstawiciele pozostałych współorganizatorów instytucji kultury, jaką jest Wolsztyńska Parowozownia, a więc Powiatu Wolsztyńskiego i PKP Cargo. Rozmawialiśmy na temat tej trudnej sytuacji. Wolą wszystkich jest to, aby Parowozownię ratowano. Urząd Marszałkowski, z racji większego budżetu, chce uruchomić większe środki dla wolsztyńskiej Parowozowni. Decyzja ta jest jednak uwarunkowana zwiększeniem udziałów przez pozostałych współzałożycieli. Gmina Wolsztyn również będzie chciała wesprzeć Parowozownię dodatkowymi środkami. Jaka to będzie kwota na tę chwilę nie chcę się określać. W pierwszej kolejności musimy zabezpieczyć nasze potrzeby, zwłaszcza przetargi na realizacje inwestycji, przede wszystkim z dofinansowaniem zewnętrznym, w ramach m. in. Polskiego Ładu. Natomiast chcemy wesprzeć Parowozownię. Osobiście jestem bardzo pozytywnie nastawiony po wspomnianych spotkaniach i rozmowach. Widzę duże zaangażowanie, energię i realne pomysły, które wdraża w tej chwili nowy dyrektor.

Czy bierze pan pod uwagę remont budynku Muzeum Roberta Kocha? Muszę przyznać, czy kiedy wchodzę na korytarz prowadzący do biura promocji, zastanawiam się zawsze, czy ktoś się jeszcze nie przewrócił z powodu niebezpiecznego progu. Podłoga tego korytarza też wymaga remontu. Przyznam, że liczyłam, iż będzie kontynuacja rozpoczętego przez pana poprzednika, remontu całego budynku. Wiem, że Ministerstwo Kultury wspiera muzea. Na konferencji zorganizowanej przez Stowarzyszenia im. Roberta Kocha, profesor Stefan Grajek zwrócił uwagę na konieczność przeprowadzenie remontu i zagospodarowanie budynku.

– Oczywiście, ze biorę pod uwagę remont tego budynku. W swojej dolnej części budynek ten ma jeszcze wolne pomieszczenia, które muszą być przystosowane do nowej funkcji. Jakiś czas temu były tam mieszkania. W tej chwili przygotowujemy się do przekazania tego budynku w trwały zarząd Muzeum Regionalnego w Wolsztynie. Równolegle prowadzimy rozmowy na temat pozyskania zewnętrznych środków na remont tego obiektu. Marzy się z jednej strony rekonstrukcja mieszkania i laboratorium Roberta Kocha. Temat ten od lat poruszają przedstawiciele Stowarzyszenia Naukowego im. Roberta Kocha w Wolsztynie. Jest on mi znany. Sam jestem członkiem tego Stowarzyszenia. Natomiast oprócz rekonstrukcji pomieszczeń Roberta Kocha chciałbym, aby w tych nowych pomieszczeniach znalazło się miejsce na stałą ekspozycję historii Wolsztyna.

Na początku roku szkolnego rodziców informowano, że może być przerwa w prowadzeniu zajęć i zdalne nauczanie z powodu braku ogrzewania. Były to pewnie nie uzasadnione obawy…

– Tak, były to nieuzasadnione obawy. Wielokrotnie podkreślałem i dementowałem tego typu informacje, które dopływały do mnie zwłaszcza po zebraniach rodziców w szkołach. Sytuacja, o której pani mówi jest ostatecznością i mam nadzieję, że nigdy nie będziemy do niej zmuszeni. Dzieci chodzą do szkół, a w szkołach jest ciepło. W jednej ze szkół trwa obecnie wymiana pieca na nowy, ale w taki sposób, iż nie zakłóca to prowadzenia zajęć.

Ile osób skorzystało w Wolsztynie i gminie z dystrybucji węgla przez samorząd?

– Do Urzędu Miejskiego w Wolsztynie wpłynęło 991 wniosków, z których 865 zostało pozytywnie rozpatrzonych.

Zdarza się, że osoby mające coś załatwić w ratuszu trafiają do starostwa. Co załatwią w Urzędzie Miejskim?

– Najwięcej osób trafia do Urzędu Miejskiego w kwestiach związanych z dowodem osobistym, sprawy meldunkowe, urząd stanu cywilnego, a więc narodziny dziecka, zawarcie związku małżeńskiego, wydanie aktu zgonu. Wydział finansowy a wie,c nasze podatki i opłaty lokalne. Warunki zabudowy i wiele innych spraw. Wachlarz spraw, które mieszkańcy załatwiają i mogą załatwić w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie jest bardzo szeroki. A jeśli ktoś ma wątpliwości, gdzie daną sprawę załatwić to polecam skorzystanie ze stron Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Wolsztynie. Znajduje się tam spis spraw z informacją gdzie i jak można je załatwić. www.bip.wolsztyn.pl

Słyszałam, że władze Nowego Tomyśla i Grodziska, za pośrednictwem władz wojewódzkich, chcą uruchomić linię autobusową pomiędzy Nowym Tomyślem, Grodziskiem i Wolsztynem. Podobno nie jest pan tym pomysłem zainteresowany, czy to prawda?

– Muszę zdementować tę informację. Jestem jak najbardziej zainteresowany tym tematem. W ostatnim czasie odbyło się spotkanie w tej sprawie, na które, i chcę to podkreślić, nie otrzymałem zaproszenia. Rozmawiałem natomiast z burmistrzem Nowego Tomyśla o tej kwestii. Pani Sekretarz rozmawiała z Panią wiceburmistrz Nowego Tomyśla. Podkreślam – jesteśmy zainteresowani utworzeniem linii połączenia autobusowego Wolsztyn – Nowy Tomyśl. W odniesieniu do Grodziska Wielkopolskiego trwa obecnie remont linii kolejowej i tutaj stawiamy na komunikację kolejową.

Na ulicy Roberta Kocha stoją stare, w złym stanie budynki, nadające się do rozbiórki. Ich właściciele chcieliby zbudować nowe. Nie mają pozwolenia. Czy na przeszkodzie stoi konserwator zabytków? Przecież ulica już dawno straciła charakter jednolitej zabudowy, więc gdzie był konserwator, gdy powstawały nowe lub rozbudowywane obiekty. Czy jest inny powód, by wydać zgodę na rozbiórkę?

– Tak, na przeszkodzie stoi konserwator zabytków. Ta cześć miasta jest objęta nadzorem konserwatora zabytków. Wszystkie prace remontowe muszą odbywać się tu pod jego kontrolą i za jego zgodą.

Jakie zadanie zrealizowane w tym roku uważa pan za najważniejsze?

– Tych inwestycji w tym roku, jak sama pani widzi, było bardzo dużo. Już je wcześniej wymieniłem. Myślę, że każda inwestycja jest ważna i każda poprawia jakość życia mieszkańców. Dla jednej osoby ważna będzie droga, nawet ta niewielka, ktoś inny skorzysta na działalności żłobka lub Środowiskowego Domu Samopomocy. Jako samorząd staramy się, aby wachlarz realizowanych działań był jak najszerszy.

Dziękuje za rozmowę, życzę realizacji wszystkich zaplanowanych zadań.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Bez osłonek

Następny

O piernikach nie tylko z pieca

Ostatnie z

81. rocznica Zbrodni Wołyńskiej

11 lipca minęła 81. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Na łamach ,,Głosu Wolsztyńskiego” publikowaliśmy relacje świadków tych tragicznych