…, takim hasłem zachęcaliśmy na łamach „Głosu Wolsztyńskiego” do kupowania polskich towarów. A o tym, że każdy kraj stara się o zbyt własnych produktów, przekonałam się na początku lat 90. w Holandii. W tym czasie, gdy jeszcze w Polsce, a w każdym razie w Wolsztynie nie było marketów takich jak dziś, dlatego postanowiłam tam zajrzeć, by kupić
cos dla rodziny. Znajoma Holenderka powiedziała mi, że to niemiecki market i zaprowadziła mnie do znacznie mniejszego holenderskiego minimarketu. Wolność rynkowa sprawiła, że można wybierać towary pochodzące z różnych państw. Jednakże ta Holenderka pokazała jak trzeba dbać o własny krajowy interes. Sposoby przekonania do towarów takich czy innych są różne. Na słupie w pewnej miejscowości powiatu wolsztyńskiego zauważyłam ogłoszenie o sprzedaży towaru pochodzących od sąsiadów z Zachodu.
Ostatnie z
17 września 1939 roku Armia Czerwona bez wypowiedzenia wojny wkroczyła na teren Polski.
Z niepokojem śledzimy sytuację, jaka ma miejsce na Dolnym Śląsku. Wielu z nas pamięta powódź z
GW nr 15/2019r.
. W kronice parafialnej zapisano:11 września 1959 zmarł nagle, w 64 roku życia1959 zmarł, proboszcz parafii
Rozmawiam z oficerem prasowym asp. sztab. Wojciechem Adamczykiem. Ostatnie wydarzenia w Siedlcu zaniepokoiły mieszkańców tej miejscowości.