Pod lipą

/
1 minuta czytania

Pod taką pewnie lipa zasiadał Jan Kochanowski i zapraszał swoich gości. Dla tej lipy warto pojechać do Kolesina. Rośnie przy dawnym dworze, którego nazwę przyjął hotel. To w nim miałam okazję posłuchać znanych przyśpiewek w wykonaniu zbąszynian. A z Wolsztyna do Kisielina to tylko 30 km.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Aby Wam się uszy nie zakleiły

Następny

Akcja Kredka…

Ostatnie z

Pamiętamy o Pani Zofii

Spotkanie z panią Zofią Chwalisz, po wiadomości o jej odejściu z funkcji dyrektora Muzeum Regionalnego w

Bóg bogaty w miłosierdzie

Święto Bożego Miłosierdzia ustanowił Papież Jan Paweł II w dniu kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej. Święto to