Pod taką pewnie lipa zasiadał Jan Kochanowski i zapraszał swoich gości. Dla tej lipy warto pojechać do Kolesina. Rośnie przy dawnym dworze, którego nazwę przyjął hotel. To w nim miałam okazję posłuchać znanych przyśpiewek w wykonaniu zbąszynian. A z Wolsztyna do Kisielina to tylko 30 km.
Pod lipą
1 minuta czytania
