14 kwietnia w Auli Zespołu Szkół Zawodowych w Wolsztynie miało miejsce ciekawe spotkanie zorganizowane przez Katolickie Stowarzyszenie ,,Civitas Christiana” i tamtejszą Szkołę. Jego uczestnikami byli uczniowie tej szkoły a tematem: ,,Wielkanoc w literaturze polskiej – w prozie, w poezji i w pieśni religijnej.
Datę spotkania nie przypadkowo przyjęto w dniu kiedy przypada akurat ,,Narodowe Święto Chrztu Polski” i 1060 jego ocznica. Chrzest Polski to niejako pierwsza ,,Wielkanoc” i pierwsze ,,Zmartwychwstanie” naszej państwowości kiedy ,,nowi ludzie” stworzyli nowy świat, który zaczął wypowiadać się nie tylko przez nową wiarę, nowe prawo, nowe instytucje, ale także przez nową kulturę. Dlatego podjęto tę wspólną inicjatywę -Stowarzyszenia i Szkoły z myślą o jej wymiarze edukacyjnym, wychowawczym i po części także katechetycznym.
Wielkanoc – najważniejsze święto chrześcijańskie, zajmuje też szczególne miejsce w polskiej literaturze, łącząc w niej motywy sakralne – męki i zmartwychwstania z ludową tradycją, oraz nastrojem wiosennego odrodzenia. I chociaż świętowanie Wielkanocy wydawać się może stosunkowo rzadziej portretowane w powieści aniżeli w poezji,, to opisy zwyczajów wielkanocnych łatwo znaleźć można u Reymonta, mniej może u Sienkiewicza, za to dużo więcej u Kossak – Szczuckiej.
W poezji – jak podkreślono w trakcie spotkania, która oscyluje często między teologiczną głębią a rodzimą tradycją, znajdujemy nawiązania nie tyle może do świętowania Wielkanocy i z\wiązanej z tym obyczajowości, co bardziej do samego Zmartwychwstania w jego znaczeniu duchowym i religijnym. Dobrym przykładem może tu być wiersz ,Wielkanoc” Jana Lechonia. Malowniczy obraz wielkanocnego poranka, który przedstawia w nim poeta, to tylko jeden z wielu w literaturze polskiej. Bowiem na przestrzeni czasu dla wielu innych poetów takich choćby jak Wojciech Bąk, Jan Kasprowicz, Konstanty Ildefons Gałczyński, Władysław Syrokomla, Bolesław Leśmian, czy wreszcie bardzo ,,modny” dziś poeta w sutannie – ksiądz Jan Twardowski, temat ten był źródłem natchnienia, dzięki któremu mogli oni poetyckim słowem wyrażać, poetycko jakby ,,malować” tę zadziwiającą scenę Zmartwychwstania Chrystusa.
Szczególny rodzaj poezji o tej tematyce, na pewno niełatwej w odbiorze, prezentuje Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Jego poemat ,,Wigilia paschalna” z 1966 roku, to mistyczne zderzenie czasu historycznego z wiecznością, skupione wokół symboli światła, wody i grobu. Poemat napisany z okazji tysiąclecia Chrztu Polski, łączy obrzędy chrzcielne z tajemnicą Zmartwychwstania. Czas sacrum przenika się z czasem historycznym, gdzie ,,tysiąc lat jest jak jedna noc”.
Prezentowane w trakcie spotkania przez młodzież fragmenty ,,Chłopów” Reymonta, ,,Roku Polskiego” Zofii Kossak, gdzie znajdujemy piękne opisy obyczajowości wielkanocnej oraz wiersze, które recytowali ci młodzi ludzie, nie wyczerpują oczywiście literackiej twórczości wielkanocnej – bogatej i różnorodnej, łączącej motywy religijne z ludowymi tradycjami oraz nastrojem wiosennego odrodzenia.
Do dziedzictwa polskiej kultury, należą też pieśni wielkanocne. Bowiem oprócz liturgicznych walorów użytkowych, są one też nośnikiem wartości artystycznych, są swego rodzaju poezją. Te pieśni powstawały w różnych epokach historycznych, a odnosząc się często do pobożności ludowej, komentują wydarzenia Nocy Zmartwychwstania, radości poranka wielkanocnego, faktu pustego grobu oraz nadziei nieśmiertelności wszystkich wiernych.
Najstarsza pieśnią wielkanocną wydaje się być średniowieczna pieśń z 1365 roku, zatytułowana ,,Chrystus zmartwychwstan jest”; w oryginalnej wersji ,,Krystus z martwych wstał je”. To najstarszy, zapis polskiego tekstu poetyckiego. A oto jak brzmiały oryginalne słowa pierwszej zwrotki tej średniowiecznej pieśni w transliteracji: ,,Krystus z martwych wstał je / Ludu przykład dał je / Eż nam z martwych wstaci / Z Bogiem krolewaci / Alleluja! Zdaniem profesora Andrzeja Dąbrówki – historyka literatury i językoznawcy, ta pieśń mogła pełnić funkcję hymnu bitewnego, dając nadzieję na zmartwychwstanie poległych rycerzy. Została jednak wyparta przez ,,Bogarodzicę” w celu uniknięcia konfuzji związanej z tym, że rycerstwo krzyżackie używało pieśni ,,Christ ist erstanden” o tej samej melodii, przed rozpoczęciem bitwy (por. film ,,Krzyżacy”)
Trzeba też powiedzieć o patriotycznej funkcji pieśni wielkanocnych, objawiającej się w sposób szczególny w trudnym dziejowo okresie historycznym, jakim były na przykład zabory. Wtedy Polacy postrzegali ,,Rezurekcję” i śpiewaną podczas procesji rezurekcyjnej XVII – wieczną pieśń ,,Wesoły nam dzień dziś nastał” jako zapowiedź zmartwychwstania Polski.
To wszystko co wybrzmiało podczas spotkania – wielkanocna narracja, przybliżanie wybranych tekstów literackich i wierszy, pozwoliło jak sądzę spojrzeć tym młodym uczestnikom spotkania na Wielkanoc jakby z innej perspektywy, ucząc ich dystansu do wielu istotnych spraw i wskazując równocześnie na ważne kwestie w życiu tych młodych ludzi, takich jak ciepło rodzinne, czy kultywowanie tradycji, zwyczajów i obrzędów.





Włodzimierz J. Chrzanowski
