W niedzielę, 11 sierpnia odbył się drugi sierpniowy koncert Muzyki Organowej i Kameralnej w Wolsztynie. Z pewnością wiele osób przybyłych na koncert do Fary zaskoczyła scenografia. Przed ołtarzem stały sztalugi z ramami odwróconych obrazów. Dyrektor WDK Jarosław Świrszcz przedstawił artystów Szymona Jarzynę – organy, Lidię Sieczkowską – flet poprzeczny, piano i omówił dotychczasowe osiągnięcia wykonawcó. Pani Lidia Sieczkowska połączyła poezję muzyki i koloru. Artystka odsłoniła obraz nawiązujący do muzyki Chopina, którego utwór wykonała. I tak stopniowo odsłaniała obrazy, kolory nawiązujące do muzyki różnych twórców. Publiczność gorąco oklaskiwała wykonawców i po koncercie z zainteresowaniem obejrzała obrazy. Poetka p. Bogumiła Konstancja Załęska w wierszach recenzowała wolsztyńskie festiwale.
Wolsztyńskie festiwale
Wolsztyńskie
Muzyki organowej
Festiwale
Nie muszą mieć
Kompleksów wcale
Na tle innych,
Które w świecie
się odbywają.
Bo tamte
Ani lepszego repertuaru,
Ani wykonawców,
Ani takiej oprawy,
Ani nawet takiej
Publiczności, jak tutejsza,
Nie znają.
Muzyka klasyczna
Muzyka klasyczna
To ukojenie dla ducha,
Który w jej dźwiękach
Oczyszcza się, odpręża, odświeża
I do cna jest w stanie
Zasłuchać.
Muzyka klasyczna
To też dla zmysłów ukojenie,
Zmęczonych codzienności
Hałasem, łomotem
I narzuconym zaśpieszeniem.
Muzyka klasyczna
Jest deszczem krystalizującym
Powietrze, obmywającym
Z kurzu tego świata.
A jej działania nie są
W stanie zmienić
Upływające lata.








fot. Monika Rozmyślak
