Jego pasjami można by obdzielić wiele osób…

/
1 minuta czytania

Spotkanie z Marcinem Kydryńskim w wolsztyńskiej bibliotece 2 lutego w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Wolsztyn im. St. Platera gościliśmy Marcina Kydryńskiego, człowieka wielu zawodów i zamiłowań, a najbardziej znanego jako dziennikarz radiowy, podróżnik, fotograf i kompozytor. Przez wiele lat związany był z radiową Trójką, gdzie prowadził audycję „Siesta”, a obecnie w Radiu „Nowy Świat”. Również od wielu lat podróżuje po Afryce, którą przedstawia na swoich zdjęciach i w reportażach. Rozmowę z panem Marcinem prowadziła Iwona Joksz, a sala biblioteki była wypełniona publicznością po brzegi. Było to udane spotkanie i bogate we wrażenia, gdyż pasjami gościa można by obdzielić kilka osób. Jednym z tematów dyskusji była fotografia. Marcin Kydryński opowiadał o swoim mentorze Tomaszu Tomaszewskim, który uczył go, jak otworzyć oczy i umysł, by pokazać świat. Gość biblioteki uważa, że „dobra fotografia jest w istocie wierszem”. Sprzęt, według niego, nie jest tak ważny, jak zmysł obserwacji. Ważny jest człowiek, jako fragment większej całości, emocje między ludźmi czy ruch ciała. Fotograf ma porządkować nadmiar rzeczywistości, pokazywać swoje subiektywne widzenie świata. Marcin Kydryński, nawiązując do pracy w radiu, podkreślał wagę dbałości o język, który według niego pomaga w życiu. Słowo odzwierciedla rzeczywistość, zawiera w sobie detale dnia. Mistrzami słowa pisanego jak podkreślił Marcina Kydryńskiego są dla niego Czesław Miłosz, Andrzej Stasiuk, Vladimir Nabokov, czy Milan Kundera. Dziennikarz, jak sportowiec musi mieć zdrowie – podkreślił gość, a przede wszystkim ciekawość świata i życzliwość wobec ludzi. Aby pokazać świat, nie można być zamkniętym na drugiego człowieka. W bibliotece poruszono również temat wypraw do Afryki. Kontynent ten autor zaprezentował w książce „Biel Notatki z Afryki”. W reportażu – albumie, przedstawia swoje impresje, wspomnienia i obserwacje z ćwierć wieku podróży na „Czarny Ląd”. Dla niego Afryka jest kosmosem, nieprzeniknionym i bardzo zróżnicowanym. Z kolei najnowsza książka „Milagro Dziennik kubański” jest owocem olśnienia Kubą. W reportażu, który jest zarazem dziennikiem, podróżnik pokazuje kolorową stronę tego kraju. Zachwyca się ludźmi, ich postawą, nastrojem. Życzliwym okiem pokazuje urodę wyspy, kulturę czy pejzaż. Wspomina też osoby ważne dla siebie.

Maria Malewicz

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Stworzyły mapę marzeń

Następny

Tłusty czwartek

Ostatnie z

Bez osłonek

Ze zdumieniem obserwuję poczynania obecnego rządu. Po 1989 roku władzę przejmowali przedstawiciele różnych opcji politycznych, jednakże

Trwa strajk rolników

W całej Polsce trwa strajk generalny rolników. Ten strajk rozpoczął się 9 lutego i ma potrwać