W ogrodzie Biura Promocji i Turystyki w Wolsztynie ze znanym projektantem mody Jerzym Antkowiakiem spotkali się znajomi, koleżanki i koledzy z licealnej ławy szkolnej, a także przedstawiciele młodszego pokolenia. Pani Katarzyna Jęczmionka, organizatorka spotkania, towarzyszyła panu Jerzemu w powrocie do lat dziecięcych i młodzieńczych, spędzonych w Wolsztynie. 18 maja pan Jerzy ukończył 88 lat i przyznał, że ,,z Wolsztynem jest mu dobrze, ale nie wie, czy Wolsztynowi z nim także”. Urodził się w Wolsztynie przy ul. Lipowej nr 1. Następną domową przystanią była ul. Poznańska oraz 5 Stycznia. Mieszkał też w Międzychodzie, gdzie jego mama założyła sklep z kapeluszami. Pan Jerzy powiedział, że poznanianki nie wychodziły z domu bez kapelusza. Wspominał okres okupacji i przeżycia z tym związane. Ubolewał, że nie słuchał opowieści ojca z okresu II wojny światowej – (od red. był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Mauthausen. Jego listy z tego obozu publikowaliśmy w ,,Głosie Wolsztyńskim”(. Stwierdził, że należy do tego pokolenia, które umie ze sobą rozmawiać i nie ukrywa emocji.
Wspomnieniami z lat szkolnych dzieliły się z nim pani Łucja Janiszewska, Urszula Bujakiewicz i pan Zbigniew Skowroński, a o współpracy wolsztyńskiej Spółdzielni ,,Bojownik” z Modą Polską mówił pan Edward Świniarek.
Pan Jerzy Antkowiak przedstawił swoje projekty. Zaprezentowały je wolsztyńskie modelki, wśród nich pani Ewelina Stanek, która przed laty prezentowała także modele pana Jerzego podczas pokazu w wolsztyńskim pałacu.
Wspólne zdjęcia, zwiedzanie wystawy modeli i obrazów pana Jerzego zakończyły spotkanie z mistrzem mody, który do Wolsztyna powraca także w swoich felietonach. W ,,Głosie Wolsztyńskim” pisaliśmy o najważniejszych wydarzeniach, w których uczestniczył pan Jerzy Antkowiak.
A.D.






















