Chłop potęgą jest i basta

/
2 mins read

Ludzie, na pewno myślicie, co się stało, że nie ukazały się dawno moje bazgroły. Czasem człowiek musi se odpuścić, aby go nerwy za bardzo nie poniosły. Babcia z dziadkiem na nerwy biorą walerianę, a ja rzucam się na robotę, bo wtedy zapominam co się wokół dzieje. Myłam okna i układałam rzeczy w szafie. A te nerwy i waleriana były przez to, że nasze polskie lasy chce przejąć Unia Europejska, która już w Polsce się we wszystko prawie wtrąca. Chcą w lasach rządzić i naszych leśników z lasu wypędzić. Może tak być, że my do lasu na grzyby i jagody nie wejdziemy. W tych brukselskich głowach, coś się kręci by tak było. Na szczęście wiara zbierała podpisy, by bronić lasów. Już kiedyś my podpisywali takie listy, bo też chcieli coś z tymi lasami zrobić.
Ale że w tym czasie był post i były rekolekcje, więc chodziłam do kościoła i trochę nerwy się uspokoiły. Nie wiedziałam jednak, że rekolekcje głosi pan Donald Tusk. W telewizorze pokazali, jak mówi o 10 przykazaniach i nakazał nie głosować na PiS, jak są wierzący. Jak to usłyszałam, to zaraz babci krople waleriany też wzięłam, aby nerwy uspokoić. Jeszcze zaparzyłam sobie i dziadkom melisę. Pan Donald gadał o chrześci….no o chrześcijaństwie.

Ludzie, babcia zaraz przypomniała, jak gadał, że można do 12 tygodnia wykonać aborcję! Tych przykazań chyba w ogóle nie zna, bo piąte przekazanie mówi- nie zabijaj, a aborcja to zabicie dziecka.
Na takie krętactwo my z babcią nie mamy słów. Dziadek zaraz nam powiedział, że Ameryki my nie odkryły, bo przecie on kręci od dawna. Jak chciał być prezydentem, to szybko wziął ślub kościelny, a w domu zrobił se ołtarzyk. Dziadek też se przypomniał, jak pan Donald gadał, że przed księdzem nie będzie klęczał. No i już wtedy pokazał, że nic nie rozumie, bo w kościele się nie klęczy przed księdzem ino przed Panem Bogiem.
Nie wiem, czy on ma ludzi za głupich, co pamięci nie mają albo za takich, co rozumują, jak ten indyk ,,co myślał o niedzieli, a w sobotę mu łeb ucięli”.
Ludzie pomyślicie, że i ja uwzięłam się na pana Donalda, ale przecie, gdyby nie gadał tego kiedyś i teraz w telewizji, to nikt by się jego nie czepiał.

Na święta przyjechał do nas wuja, co my go uważamy za światowca. Gadali my najpierw o rodzinnych sprawach, a potem zeszliśmy na politykę i na to, co się teraz wyrabia z pomocą niektórych stacji telewizji. Wuja powiedział, że niektórzy w Polsce chcieliby tak, jak to było za komuny, stworzyć nowego człowieka. A w dodatku to nas Polaków obrażają. Jeden, jak mówił wuja, w telewizorze gadał, że my Polacy od niewolników jesteśmy i dlatego nic nie rozumiemy o czym się mówi. A w ogóle są to, ci wszyscy, którzy wolą Brukselę, ale nie mylić z tymi, co lubią brukselkę. Wmawiają, że na ten rząd głosowali ludzie ze wsi, małych miasteczek. A co? ci, którzy w miastach dziś dużych rządzą, to ze wsi nie pochodzą,? No, nie chcą się przyznać. Wuja ma maturę i powiedział, żeby ci, którzy na wieś narzekają i wytykają, że na opozycję nie zagłosowali, przypomnieli se słowa z lektury, że „chłop potęgą jest i basta”.

Wasza Klekociara

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Z dyrektorem WDK o propozycjach na najbliższy weekend

Następny

1 Maja – Mini Parada Parowozów

Ostatnie z

81. rocznica Zbrodni Wołyńskiej

11 lipca minęła 81. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Na łamach ,,Głosu Wolsztyńskiego” publikowaliśmy relacje świadków tych tragicznych