Wolność nie jest dana nam raz na zawsze

4 mins read

W Wolsztynie obchody 104. Rocznicy odzyskania Niepodległości rozpoczęła Msza św. w intencji Ojczyzny, którą celebrował ksiądz proboszcz Sławomir Majchrzak, a także wygłosił kazanie.

Ksiądz kanonik przypomniał, że cała nasza historia zmagania o niepodległość wypełniona jest tysiącami ofiar. Wspomniał też o 1989 roku. Odzyskaliśmy wtedy wolność, ale także była ona okupiona ofiarami (śmiercią górników Kopalni ,,Wujek”, męczeńską śmiercią księdza Jerzego Popiełuszki i wielu innych).

Ksiądz powiedział między innymi, że słowo patriotyzm wydają się dziś zapominane. Czy dziś młode pokolenie będzie dziedzicem wartości swoich przodków. Wspomniał też o ideologiach, które nie służyły człowiekowi.

We mszy zamówionej przez starostę powiatu wolsztyńskiego uczestniczyli przedstawiciele samorządu, dyrektorzy szkół, przedstawiciele organizacji. Przy ołtarzu stanęły poczty sztandarowe. Po mszy w pochodzie prowadzonym przez Powiatową Orkiestrę Dętą uczestnicy uroczystości przeszli przed Pomnik Niepodległości, gdzie odśpiewano Hymn Narodowy. Starosta Jacek Skrobisz w swoim przemówieniu wspominał wybitnych twórców romantyzmu A. Mickiewicza, J. Słowackiego, C.K. Norwida, którzy w swoich dziełach budzili ducha narodowego, a także księży uczących języka polskiego. Życzył, by 11 listopada łączył wszystkich Polaków. Poseł Jakub Rutnicki zaznaczył, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Dziękował za pomoc okazaną Ukrainie, nawiązał do historycznych dat – 1918-1919 roku, gdy powstańcy wielkopolscy wywalczyli wolność, a w 1920 pokonany został sowiecki najeżdża. Krzysztof Paszyk zaznaczył, że ,,gromadzi nas pamięć bohaterów sprzed 104 lat, którymi byli Dmowski, Paderewski, Witos i miliony innych, którzy wtedy zdali egzamin”. Mimo sporów wewnętrznych ówcześni politycy potrafili odłożyć je w imię dobra Ojczyzny. Podziały, nienawiść nie służą niepodległości. O tym trzeba pamiętać.

Senator Jan Libicki podzielił się swoimi odczuciami, których doznał na Wschodzie, gdy był świadkiem przywiezionego ciało zabitego żołnierza ukraińskiego.

Senator powiedział, że trzeba twardo się bić, gdy wymaga tego interes państwa. Pochwalił organizację uroczystości w Wolsztynie. Odczytane były listy od posła PSL-u Kosiniak -Kamysza, a także od starosty Dahme Spreewald S. Loge.

Program artystyczny przedstawili uczniowie Szkoły Podstawowej w Karpicku. Delegacje złożyły kwiaty, a uroczystość zakończyła się odśpiewaniem Roty. Pomnik otoczony był 123 metrową biało-czerwoną flagą.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Zapisali się w historii naszej Małej Ojczyzny

Następny

O Niepodległości w bibliotece

Ostatnie z

Czas adwentu

Dzieci poznały historię Świętego Joachima, który wprowadza ich w świat Biblii.

0 0.00