Ludzie, my z babcią zapowiedziały w domu, że nie chcemy żadnych kwiatów na Dzień Kobiet. A to przez ten rachunek za prąd, co my dostały i podwyżkę benzyny.
W dodatku my się dowiedzieli od premiera,że jesteśmy zakute łby. No bo my są przeciwni temu zadłużeniu w Unii, co się na S nazywa. Ja to gadam do babci, że to jest sejf ,a babcia się śmieje. No więc chcą nas zadłużyć do 2070 roku. Nam się podobało jak prezydent, co to razem z tym panem od banku najważniejszego ogłosili, że zamiast tego zadłużenia w Unii może być forsa z banku polskiego i to za zero procent. Dziadek się śmiał, bo przed wyborami pan Donald powiedział, że silni ludzie wyprowadzą tego pana z banku. A ten pan, co na czele banku stoi, to profesor i zgromadził już ponad 550 ton złota i kupę rezerwy, jak dziadek gada, w dolarach i euro. Musiałam się umówić na kawę z koleżanką. My od lat z okazji święta kobiet spotykamy się w kawiarni. I choć mamy inne poglądy, to o polityce nie gadamy, bo by my się pokłóciły na dobre. Przez telefon mi powiedziała ,że już dawno w kawiarni nie była i bardzo dobrze. Zobaczy jak ceny podskoczyły
A ja wiem, bo wpadłam sama na kawę parę tygodni temu i jeszcze skusiłam się na ciacho, to oczy przetarłam ile musiałam zapłacić. Ta moja koleżanka ciągle narzekała za rządów PiS-u. Jestem ciekawa jaką minę zrobi , gdy będzie musiała tyle za kawę zapłacić co ja.
W Dzień Kobiet my w domu wspominamy przy kawie kobiety, co są w rządzie. Kiedyś pisałam, że jedna skłamała o swoim wykształceniu. Gadała, że ma magistra, a nie skończyła studiów. Druga ministra się wymądrzała i powiedziała, że „księżyc jest ważniejszy niż słońce, bo świeci w nocy, kiedy jest ciemno ,a słońce świeci w dzień, a wtedy jest jasno”.
Z kolei ministra od szkoły, to magistra zrobiła jak miała 31 lat i w dodatku w szkole tatusia ,a magistra ,gdy miała 38 lat. Tego dowiedziałam się od wuja ,bo sprawdził. I ta ministra wywaliła ze szkoły podręcznik, co jeden profesor napisał. Skłamała na temat tego, co on pisał, choć pewnie w ogóle nie przeczytała tego podręcznika. Pan profesor podał ją do sądu. No i teraz musi przeprosić pana profesora, bo tak Sąd nakazał. Wszystko było nieprawdą, co gadała wcześniej. Z kolei dwie kobiety z Trzeciej Drogi najpierw się zgodziły z wynikami wyborów w partii, a potem się pokłóciły i rozeszły, a pana Szymona na lodzie zostawiły. Ministra od zdrowia tak zadbała o nasze zdrowie, że dyrektorzy musieli do Warszawy przyjechać pod ministerstwo i protestować. My w chacie się nie dziwimy, bo ministra powiedziała, że szpitali powiatowych jest za dużo i w dodatku jeszcze gadała, że Niemcy też tak uważają. Ludzie, to się w głowie nie mieści. Pamiętacie panią, co w podstawówce uczyła języka polskiego i ministrą zdrowia była. Czarodziejską różdżką chciała uzdrowić służbę zdrowia, ale jej się pozbyli z rządu i nową postawili, co to porodówki na SOR przeniosła i oddziały pozwoliła w szpitalach zamykać. Czarodziejska różdżka nie pomogła premierowi obniżyć benzynę na 5,19
A tym, co przed wyborami uwierzyli w hasło, że „PiS to zło” pewnie niektórym się czkawką odbija , gdy za gaz i prąd płacą.
Wasza Klekociara
