Pan Krzysztof Zboralski z Reklina (gmina Siedlec) poinformował o niekoszonych rowach. Obowiązek ten, jak powiedział spoczywa na spółce Wody Polskie. Nie oczyszczanie rowów powoduje, jak podkreślił pan Krzysztof słabe odprowadzenie drenażu z pól. Te wszystkie zielska, chwasty z zarosłych rowów przechodzą na pola.W razie powodzi rów taki nie jest w stanie odprowadzić wody. Zdjęcia wykonane przez pana Krzysztofa ukazują nieskoszony rów na łące oraz rów nigdy niepogłębiany ani niewykoszony. Kiedyś rowy były czyszczone przez rolników, ale gdy wciągnięte zostały do spółki Wody Polskie przestali je kosić. Mój dziadek czyścił te rowy. Jeżeli rowy nie podlegają pod spółkę, to rolnik ma obowiązek go wykosić. Natomiast jeżeli rów nie podlega Spółce Wodnej, to jeśli nie będzie wyczyszczony przez rolnika, to nałożona jest na niego kara. A kto kontroluje spółki wodne? Jeżeli rolnik, do którego oczyszczanie rowu do niego należy, nie wywiąże się z obowiązku wykoszenia go, po miesiącu zawita do niego komornik, a kara wynosi 1500 złotych. Zadzwoniłam do spółki Wody Polskie w Wolsztynie. Pani Roksana Konieczka, pełniąca funkcje księgowej, przyjęła wiadomość o nie czyszczeniu przez spółkę rowów. Poinformowała też, że nie nakładała kary na rolników.






