Maluje życie …

2 mins read

Pani Urszula Bujakiewicz obchodziła dwudziestolecie swojej pracy artystycznej. Uroczystość odbyła się w Biurze Promocji i Turystyki, na której otwarto nową wystawę prac pod tytułem: „Maluję życie kolorami mej duszy”.

Pani Katarzyna Jęczmionka przywitała gości przybyłych na wernisaż, wśród których byli burmistrz Wojciech Lis i reprezentująca Wolsztyński Dom Kultury pani Beata Krajewska. Pan burmistrz wręczył list gratulacyjny, w którym podkreślił Wielokrotnie mieliśmy okazję i niewątpliwą przyjemność, przy okazji wernisażu, pokazów i spotkań podziwiać Pani prace. Płyną z nich pozytywne emocje, umiłowanie przyrody i miłość życia. Uznanie w oczach bardzo wielu odbiorców, to powód do osobistej satysfakcji. Pani aktywność była i nadal jest również ważną częścią promocji naszego miasta i gminy, pięknej przyrody.

Pani Urszula omówiła swoją drogę artystyczną, wspomniała o 20 swoich wernisażach. Każdy z nich miał swój tytuł, między innymi „Kwiaty mojego ogrodu” (w Siedlcu), ,,Kwiaty kobiety” (w Sulechowie), a także w Przemęcie, gdzie prezentowała swoje obrazy, szczególnie bliskie sercu, ponieważ w Górsku był jej dom rodzinny.
Brała udziału w plenerach organizowanych przez Wolsztyński Dom Kultury, a także w Międzynarodowych Plenerach organizowanych przez Starostwo Powiatowe w Borui, Wąchabnie i Wilczu. Swoje prace wystawiała także w wolsztyńskim skansenie podczas Jarmarków Jesiennych, na Promenadzie Sztuki oraz na wystawach w Biurze Promocji i Turystyki. Podczas spotkania odbyła się loteria fantowa, z której dochód przeznaczony jest na WOŚP. Nagrodą był obraz ,,Kalina”, który wylosowała pani Małgorzata.
Pani Urszula Bujakiewicz znana jest naszym czytelnikom ze swojej artystycznej twórczości, ponieważ na naszych łamach pisaliśmy o niej.
Pani Urszulo przypominam, że w naszej rozmowie, publikowanej parę lat temu w ,,Głosie Wolsztyńskim” zdradziła tajniki pisania ikon.
– Jestem najbardziej dumna, że nauczyłam się pisania ikony kanonicznej.
Proszę przypomnieć, gdzie pani nauczyła się tej sztuki?
– Na warsztatach w Krakowie u jezuitów, w Supraślu i w Świętej Lipce.
Inspiracją do pisania ikon były greckie Meteory. Podczas wycieczki zobaczyłam tam galerię ikon napisanych przez zakonników.

Główny temat Pani prac malarskich, to kwiaty..
– A także pejzaże
Ulubione Pani kwiaty?…
– Malwy i dmuchawce.
Dziś malwy można już rzadziej spotkać w przydomowych ogrodach, a są przepiękne… Jak się okazuje, na rozwijanie swoich talentów nigdy nie jest za późno…
– Zaczęłam malować po przejściu na emeryturę. Realizuję marzenia, dobrze spędzam wolny czas. Malowanie także chroni przed samotnością. Ponadto swoje umiejętności wykorzystywałam prowadząc warsztaty terapii zajęciowej…
Jakie ma pani plany?
– Jeśli sił starczy chciałabym zająć się kolażem pt.” Kobiety wolsztyńskie”.

Życzę ich realizacji.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Uzupełniony portret

Następny

Pan Grochówka proponuje…

Ostatnie z

Niezwykłe zjawisko

W niedzielę, o godzinie 7: 35, mieszkańcy Bucza, po wyjściu z kościoła w Przemęcie, zauważyli niezwykłe