Wystawa: ,,Rodzina z Markowej historia wypełniona dobrocią i Miłością” w kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Wolsztynie

2 mins read

We wrześniu w Markowej na Podkarpaciu beatyfikacja Józefa i Wiktorii Ulmów wraz z ich siedmiorgiem dzieci. 24 marca 1944 roku Niemcy zamordowali całą rodzinę Ulmów ( Wiktoria była w ciąży) za ratowanie Żydów.. Najpierw zamordowali Żydów, w którym Ulmowie dali schronienie, a potem całą rodzinę Ulmów.
Podczas Mszy świętej kardynał Marcello Semeraro w homilii nawiązał do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie i podkreślił, że ten fragment z Ewangelii Świętego Łukasza w rodzinnej Biblii Ulmów był na czerwono, podkreślony z adnotacją „tak”.

Historia wystawy

2 września br. w niedzielę w Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży na Siekierkach rozpoczęła swoją ekspozycyjną drogę po Polsce wystawa pt.” Rodzina Ulmów z Markowej – historia wypełniona dobrocią i Miłością”, której organizatorem i twórcą jest Fundacja BO WARTO z Warszawy. Wystawa to pokłosie Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla dzieci i młodzieży o tym samym tytule, który objęty został znamienitymi patronatami Kazimierza Kardynała Nycza Metropolity Warszawskiego, Marleny Maląg Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz Radia Warszawa, Radia dla Ciebie, Małego Gościa Niedzielnego i Gazety Siekierkowskiej. Konkurs był realizowany od marca do czerwca br. Na konkurs wpłynęło ponad 500 prac ze szkół podstawowych
i ponadpodstawowych z całej Polski. Głównym celem, zarówno konkursu, jak i wystawy jest przedstawienie jak najszerszemu gronu odbiorców tej wydawałoby się zwykłej podkarpackiej rodziny, która podjęła się niezwykłego i bardzo ryzykownego w czasie II wojny światowej czynu, jakim było ukrywanie Żydów w swoim domu, co przypłacili swoim życiem. Brakuje we współczesnym świecie takich wzorców rodziny, która oparta o trwały fundament wiary, tak kształtuje swoje życie, tak wychowuje swoje dzieci, że w chwili próby jest gotowa poświęcić się w całości dla ratowania innych.

Na piętnastu planszach wystawowych obok pięknych i wymownych prac uczestników wspomnianego konkursu znajdą się także informacje o jej głównych Bohaterach, czyli Rodzinie Ulmów z Markowej. Wystawa będzie eksponowana w różnych miejscach Polski.

W roku beatyfikacji Wiktorii i Józefa Ulmów z Markowej i ich Dzieci powstało i powstaje wiele artykułów, książek, audycji radiowych czy prezentacji opartych przede wszystkim o słowo, pisane lub mówione. Jednakże to obrazy bardziej przemawiają do współczesnego człowieka, dlatego też mamy nadzieję, że ilustracje z życia Samarytan z Markowej i plakaty im poświęcone tworzące ww. wystawę zostaną na dłużej w sercach i umysłach młodszych i w starszych Polaków je oglądających.

Wystawa została zrealizowana dzięki wsparciu finansowemu Fundacji ORLEN.


Fundacja BO WARTO w ciągu już jedenastu lat swojego działania zrealizowała, bądź realizuje wiele programów edukacyjnych (edukacja kulturalna, przyrodnicza, patriotyczna), sportowych, integracyjnych i artystycznych, zarówno dla młodszych, jak i starszych odbiorców. Wśród naszych działań znajdują się projekty lokalne przeznaczone dla mieszkańców dzielnicy Siekierki, miejskie dla dzieci, młodzieży i seniorów z Warszawy, regionalne oraz ogólnopolskie. Działania prowadzone są przez cały rok, a podejmowane projekty nie zawsze są wsparte dofinansowaniami. Wśród głównych pól zainteresowań wysuwają się na pierwsze miejsce działania edukacyjne i patriotyczne oraz wolontariat. Uczestnikami projektów są zarówno osoby zdrowe, jak i chore, dzieci zdolne, jak i te ze specjalnym potrzebami edukacyjnymi oraz zagrożone wykluczeniem społecznym i marginalizacją. Szczegóły realizacyjne znajdują się na stronie www.fundacjabowarto.pl i na profilu Facebookowym.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

W stolicy kopa

Następny

Zaproszenie do kina

Ostatnie z

Niezwykłe zjawisko

W niedzielę, o godzinie 7: 35, mieszkańcy Bucza, po wyjściu z kościoła w Przemęcie, zauważyli niezwykłe