44 lata temu, 16 grudnia 1981 roku doszło do największej tragedii stanu wojennego. Zomowcy oddali strzały do strajkujących górników Kopalni Wujek, zabijając dziewięciu z nich (w tym Zenona Zająca z Cegielska), raniąc kilkudziesięciu. Władze komunistyczne spacyfikowały ich bunt, żeby zastraszyć innych, którzy mieli odwagę walczyć o swoje prawa do życia w wolnej Polsce. Tragiczne wydarzenia 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”- śmierć dziewięciu górników są czymś więcej niż historyczną datą. To moment, w którym zatrzymujemy się, by oddać szacunek ludziom, którzy mieli odwagę sprzeciwić się niesprawiedliwości i zapłacili za to najwyższą cenę. Pani Janina Lenart dba o pamięć tamtych dni. Pamięta o wszystkich górnikach, którzy oddali swoje życie, a szczególnie o Zenonie Zającu, mieszkańcu Cegielska. To Ona utworzyła Izbę Pamięci w szkole, do której chodził Zenek, później po remoncie pięknego Ratusza w Rostarzewie utworzyła Izbę Pamięci Zenona Zająca. Organizowała wystawy i spotkania z bohaterami tamtych wydarzeń. Co roku w Ratuszu odbywają się spotkania młodzieży i mieszkańców z cyklu ”Wieczór wspomnień”. A to wszystko dlatego, żeby utrwalić pamięć historyczną, przekazać młodemu pokoleniu historię i możliwość głębszego zrozumienia przeszłości. Obecni na spotkaniach świadkowie tamtych wydarzeń, dzielą się autentycznymi relacjami, które nie są jedynie suchymi faktami z podręczników. Ich osobiste historie pomagają zrozumieć, jakie były realne skutki politycznych decyzji i represji dla zwykłych ludzi. W tym roku w 44 rocznicę , delegacje, mieszkańcy Rostarzewa i Cegielska oraz uczniowie miejscowej szkoły o godzinie 11.00 stawili się przed remizą OSP w Rostarzewie. Na dźwięk syreny wszyscy w zadumie uczcili minutą ciszy pamięć rocznicową. Następnie wszyscy udali się na cmentarz, aby złożyć kwiaty i zapalić znicze. Pani Lenart-opiekun Miejsc Pamięci Narodowej podziękowała za przybycie, szczególnie młodzieży szkolnej. Pan burmistrz Gerard Tomiak podzielił się kilkoma wspomnieniami.






fot. Maria Andrzejewska
