Rozmowa z panem posłem Marcinem Porzuckiem
Panie pośle, 9 listopada był pan w Siedlcu na otwarciu inwestycji. Wcześniej też pan bywał w naszym mieście, gminie, dlatego moje pierwsze pytanie brzmi: Obecnie rządzący twierdzą, że rząd Zjednoczonej Prawicy wspierał te gminy i powiaty, w których rządził przedstawiciel partii rządzącej.
– Wybory na wójta Siedlca wygrał w zeszłym roku lider Prawa i Sprawiedliwości w powiecie wolsztyńskim Artur Walczak Mortezai. Było to możliwe dzięki szerokiej koalicji, zupełnie innej niż kraju. Jednak dobrze oceniam współpracę z jego poprzednikem. Środki z programów rządu Mateusza Morawieckiego trafiały do wszystkich ambitnych gmin i powiatów. Kwestia legitymacji partyjnej włodarza miała marginalne znaczenie. Cieszę się, że podczas otwarcia nowego skate parku i innych atrakcji wspierających aktywność ruchową dzieci i młodzieży w Siedlcu widać było atmosferę sztafety kolejnych kadencji samorządu. Zarówno powiat wolsztyński, jak i wszystkie jego gminy, otrzymały z naszych programów olbrzymie kwoty na inwestycje wskazane przez samorządowców. Niestety, nowych edycji już nie ma. Obecna koalicja wygasiła je. A przecież podatki nadal płacimy takie same.
Czy można mówić o kryzysie państwa? Podkreśla się, że jego zadłużenie jest niespotykane. Tymczasem nie wszyscy w to wierzą, twierdząc, że to PiS zadłużył państwo.
– Dług publiczny rośnie w bardzo szybkim tempie. Zbliża się do miliarda złotych dziennie. Wbrew propagandzie sukcesu i obietnicom, nadal olbrzymie wydatki są ulokowane poza budżetem. Rząd Tuska był pewny, że wybory prezydenckie wygra ich kandydat. Przegrał i teraz ukrywanie zadłużenia przyjdzie znacznie trudniej.
Coraz częściej słyszy się o braku pieniędzy na leczenie szpitalne, a NFZ-towi brakuje 14 miliardów. Czy pan wie, że pogotowie finansuje oddziały szpitalne? Dziennie karetka zarabia 9 500 zł, a ERKA 10 500 zł.
– Sytuacja ochrony zdrowia jest tragiczna. W lipcu zdymisjonowano minister zdrowia, która w kampanii oszukała Polaków opowiadając o czarodziejskiej różdżce, którą rzekomo posiada. Nie tylko nie spełniła obietnic, ale pogorszyła sytuację, narzekając, że „PiS przyzwyczaił szpitale, że pieniądze są”. Po prostu bezczelność. Jej następczyni miała być twarzą nowego gabinetu koalicji PO, PSL, Polski 2050 i Lewicy. Tymczasem nawet posłowie koalicji nie wiedzą, jak się nazywa. Jej kompletnie nie ma. A problemy są i narastają. Rozpaczliwą próbą chwilowego poprawienia sytuacji są przesunięcia, z budżetów różnych podmiotów odpowiadających za ochronę zdrowia.
Parę dni temu słyszałam, że nowa minister opowiada się za prywatyzacją szpitali.
Zapytałam kilka osób, jakie pytanie zadaliby panu posłowi? Oto pytanie mieszkańca wsi: Co będzie z polskim rolnictwem i z umową Mercosuru?
Umowa Mercosur to straszne zagrożenie dla rolników, ale też dla nas wszystkich – konsumentów. Nasz rząd skutecznie bronił wejście w życie tych przepisów (podobnie zresztą jak wejście Zielonego Ładu czy kwot migrantów). Nasi następcy, ulegli Berlinowi i Brukseli dostają czasem przyzwolenie na groźny wpis w Internecie, ale realnie i długoterminowo polegli. Kraje Ameryki Południowej, przede wszystkim Brazylia i Argentyna, nie stosują podstawowych zasad dobrostanu zwierząt czy stosowania bezpiecznych nawozów wymaganych od polskich rolników. Jednak dla Niemiec ważniejsza jest możliwość korzystnego handlu ich maszynami. Rolnictwo jest na drugim planie.
A oto pytanie, od czytelnika z powiatu wolsztyńskiego: Czy sieci handlowe będą płacić podatki?
– Wprowadzaliśmy rozwiązania, aby zagraniczne podmioty handlowe płaciły podatki w Polsce, ograniczaliśmy też handel w niedzielę. Ta tendencja jest odwracana przez obecną ekipę.
W jaki sposób propagować patriotyzm gospodarczy? – to pytanie od przedsiębiorcy…
– „Wybieraj polskie produkty i sklepy”. To moje hasło wyborcze z 2015 roku. Wciąż jest aktualne. Tam gdzie polski produkt nie odbiega jakością i ceną wybierajmy nasz, a nie obcy, nawet jeśli ma uznaną markę i dobry marketing.
Czy w Polsce obowiązuje jeszcze prawo, pyta wolsztynianka…
– Obecna koalicja nie przestrzega prawa i Konstytucji, o której tak głośno krzyczano. Prawo wdraża się przez ustawy przyjęte przez parlament i podpisane przez prezydenta. Nieznaczna większość parlamentarna i przegrane wybory prezydenckie nie dają im mandatu do wprowadzania radykalnych zmian. Ci, którzy ostentacyjnie łamią prawo będą rozliczeni.
Zgodnie z decyzją sądu PiS ma otrzymać subwencję, czy dostał?
– Każda partia, która otrzyma odpowiedni wynik w wyborach dostaje środki na podstawie precyzyjnego algorytmu. My zostaliśmy pozbawieni tych środków w kluczowym momencie – w czasie kampanii prezydenckiej. Dzięki ofiarności Polaków udało się zgromadzić środki. Nadal prosimy o wsparcie.
Panie pośle, jedna z pań zapytała, czy jest taka możliwość, aby PiS mógł wpłynąć na wyciszenie emocji tak w Sejmie, jak i w mediach społecznościowych?
– Emocje, niestety nie będą mniejsze. Premier był pewny, że będzie miał usłużnego prezydenta. Polacy zdecydowali inaczej i nie może się z tym pogodzić. Będzie eskalował konflikty, co przy obecnej sytuacji międzynarodowej jest bardzo niebezpieczne. Za bezpieczeństwo kraju odpowiadają dyletanci.
Panie pośle co zrobić, aby możliwe było wygranie przez szeroko rozumiany obóz prawicy wyborów parlamentarnych w 2027 roku? – pyta mieszkaniec gminy Wolsztyna.
– Wybory najpewniej za dwa lata. Musimy wyciągnąć wnioski z upomnienia, które dostaliśmy od niektórych wyborców. Wielu z nich dziś żałuje, że nawet słuszne uwagi wobec nas, ostatecznie doprowadziły do zwycięstwa ekipy Tuska. Nie możemy być pewni wygranej. Już szykowana jest kolejna partia, kontynuator tradycji Palikota, Petru czy Hołowni. Będą udawać trzecią drogę, ale wiadomo z kim pójdą. Zaczynamy spotkania otwarte w każdym powiecie, następnie spotkamy się z Polakami w każdej gminie. W powiecie wolsztyńskim odbędą się na początku roku. Tymczasem już zapraszam na spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim – 13 grudnia o godz. 12:00 w hotelu Reśliński w Grodzisku Wlkp.
Dziękuję za rozmowę
Anna Domagalska