Tutaj dzieci się nie nudzą

/
1 minuta czytania

Kolejny pochmurny dzień wakacji. Nuda, ale niekoniecznie tak musi być. Na Szkolnym Ranczo w Sokołowicach jest ciekawie i wesoło. Trwa kolejny turnus wakacyjny. Dziewiętnaścioro dzieci spędza tutaj czas. Przyjechali z różnych stron Wielkopolski. Dwoje jest z Kanady, wakacje spędzają u dziadków, a te kilka dni postanowili spędzić na Ranczo. Państwo Kinga i Jacek Kobierscy od kilku już lat prowadzą naukę jazdy konnej dla najmłodszych. Konie towarzyszyły mi od dziecka – mówi Kinga Kobierska, a ja lubię dzieci. Postanowiłam skorzystać z otoczenia pięknej przyrody i nauczyć je jeździć konno. Mamy 10 koni, dominują kucyki. Właśnie to jest atut, aby dzieci mogły skorzystać. Dzieci wyprowadzają konie i zaczyna się toaleta. Koniki są bardzo łagodne i cierpliwe. Przez cały dzień uczestnicy obozu mają zajęcie. Po porannej toalecie konie są osiodłane i przygotowane do nauki jazdy. Lekcja trwa godzinę. W tym samym czasie. Połowa grupy sprząta. Wszyscy mają zajęcie cały czas- tłumaczy Jacek Kobierski- są zajęcia stajenne, sprzątanie otoczenia, no i na zakończenie dnia jest również czyszczenie. Lena przyjechała z Wielenia. „Uczę się jazdy konnej już trzeci rok. W Wieleniu też są konie, ale za duże. Bardzo mi się tu podoba. Można się dużo nauczyć. Na zajęciach w grupie też dużo się uczymy.” Trzeba umieć rozpoznawać sprzęt do jazdy, do czyszczenia konia i umieć wszystkie szczotki nazwać. Dzieci mają też sprecyzowane plany na przyszłość, większość chce być lekarzami weterynarii, ale też kowalami. „My tutaj nie kujemy koni – śmieje się p. Kobierski, ale są pilniki do piłowania kopyt”. Dzieci są bardzo ciekawe, do każdego zajęcia podchodzą z dużą starannością widać, że bardzo się angażują. Najmłodszy uczestnik ma sześć lat . Chłopców jest tylko trzech. Turnus trwa tydzień. Dzieci świetnie sobie radzą z różnymi zajęciami, znają imiona koni, psów, królików, wiedzą gdzie chować sprzęt. Świetnie się ze sobą porozumiewają. Takie obozowe życie to nowe przyjaźnie i nauka samodzielności. Sokołowice miejscowość w gminie Przemęt, położona malowniczo wśród lasów, dlatego właściciele „Rancza” zapraszają na atrakcje związane z „Hubertusem”. Gospodarze mili i gościnni, co roku zjeżdża się tutaj dużo gości.

Alina Napieralska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Ukarana chciwość

Następny

Rozliczenia PIT za 2024 rok

Ostatnie z

Niezwykłe zjawisko

W niedzielę, o godzinie 7: 35, mieszkańcy Bucza, po wyjściu z kościoła w Przemęcie, zauważyli niezwykłe