Ludzie, co się wyrabia z tą pogodą. W lipcu rano kiedyś było 11 stopni, a po południu ponad 20. Na działce mamy dużo roboty, bo chwasty rosną tak, że nie nadążamy wyrywać. Do roboty ma się wziąć rząd, ale przecie oni do roboty powinni się wziąć już w grudniu 2023 roku. Więc jak teraz zapowiadają, że się wezmą do roboty, to, co robili przedtem. Dziadek przypomina, że zamiast do roboty zabrali się za pisowców i ministra Ziobro, no i oczywiście telewizję, co się nigdy nie zdarzało, żeby siłą ją przejmowali, ci którzy władzę wzięli po wyborach.
Ino babcia przypomniała, że ci, co teraz rządzą, zapowiadali przed wyborami, że przyjdą silni ludzie i będą wyprowadzać. Najpierw mieli wyprowadzić profesora, który bankami rządzi czy bankiem tym głównym. Ja tam się na bankach nie znam, ale tych silnych ludzi zapamiętałam.
Dziadek gada, że mamy krótką pamięć, bo przecie, jak pan Donald pierwszy raz rządził, to jego ludzie wpadli do redakcji i szarpali się z redaktorami o komputery, w których to mieli jakieś nagrania z restauracji. Potem my je widzieli w telewizorze. Sąsiadka wpadła niedawno do nas na kawę i gadała takie rzeczy, że my nie chcieli wierzyć. Mają wprowadzić tak zwane „bykowe”. My nie wiedzieli o co chodzi, a ona powiedziała, że już takie bykowe w Polsce po wojnie było. I to były podatki dla tych, którzy byli kawalerami albo jak się ożenili to nie mieli dzieci. Chodziło o to, żeby się więcej dzieci rodziło. Dziadek mówił, że może to i sposób na to, żeby dzieci się rodziły, bo w Polsce rodzi się coraz mniej.
Babcia zaraz dodała, że teraz pieski w domu są ważniejsze niż dzieciaki. Taka jedna ważna osoba wygadała się, że żałuje, że nie ma wnuków, ale pieski córki zastępują je…
Ino, jak się zestarzeją, to co, pieski im podadzą kubek wody? Do lekarza zawiozą? Ja myślę, że od tej pogody wiarze w głowie się miesza.
No bo ludzie taka jedna cele.. celebrytka gadała, że na granicy czekają na wpuszczenie lekarze, pielęgniarki, inżynierowie.
I pewnie tak niektórzy myśleli, gdy jeszcze jak PiS rządził krzyczeli, żeby tej zapory na granicy nie stawiać..
A pan Donald mówił, że nie wierzy, żeby ta zapora powstała. Jego partia w sejmie głosowała przeciw budowie zapory.
A zapora powstała. No, ale jak wiara wybiera takie aktorki, jak taką jedną na literę J. To, co się dziwić.
Na drugi raz nie wierzcie w bajki o czarodziejskiej różdżce, która miała naszą służbę zdrowia uzdrowić. Ale chyba się pomyliłam, bo jak te moje bazgroły do kompa wsadzałam, to w telewizorze zobaczyłam różdżkę, bo gadali , że ze stołka zrezygnowali minister od sprawiedliwości i minister, co jak jeszcze nie był ministrem mówił o opiłowaniu katolików. No i pewnie tym razem różdżka go opiłowała. Ale ministrę od różdżki też zmienili. Babcia zastanawia się, czy ci, co teraz mają rządzić nie są po to, by ludzi straszyć i kazać im cicho być.
Wasza Klekociara
