Ludzie, już prawie dwa tygodnie po wyborach. My przewidzieli, że w Wolsztynie będzie tak jak zawsze – na lewo. Babcia z dziadkiem się śmiali, że gdyby byli młodsi, toby się do Przemętu przeprowadzili, bo tam wiara głosuje jak trzeba. No, ale elyty suchej nitki na tych, co głosowali na pana Karola nie zostawili. Od wieśniaków ich wyzywają. No, ale taka nasza znajoma, co ma studia śmieje się, że ci, co tak gadają, to lektur nie znają. Bo już w ,,Weselu”, co się w szkole przerabia pisało, że ,,chłop potęgą jest i basta”. Tych, co na pana Karola głosują gadają, że są z zaścianka. Niech se przypomną skąd sami pochodzą.
My se do Internetu weszli i sprawdzili z moim ślubnym, że ten główny od ekonomii, co PGR-y zlikwidował, urodził się na wsi. I my se pomyśleli, że on miał kom… , kompleksy i tysiące ludzi z PGR-ów wysłał na bruk. Niektórzy politycy i celebryci w małych miasteczkach się urodzili, a potem przeprowadzili się do Warszawy i z góry na zaścianek patrzą i z pogardą o ludziach ze wsi mówią. A gdy im się nie udało i ich kandydat wybory przegrał, choć tyle forsy na niego wydali. W dodatku dał też z Ameryki Bajden. To nic i tak nie dało. A na Nawrockiego ludzie sami forsę zebrali, bo partia, co go popierała forsy nie dostała. Ludzie się postawili i kasą sypnęli. A po wyborach znowu złość się zaczęła. Hejtowali rodzinę pana Karola i nawet jego córkę. Nam się ona tak podobała, a ci którzy na innych złość wylewają, to już kompletnie sumienia nie mają. No, ale ostatnio niektórzy chcieli głosy na nowo przeliczać, bo nie mogą przeboleć, że pan Rafał nie wygrał. Nie mógł przeboleć, też pan premier, co się na ostatniej prostej przed wyborami włączył do kampanii. Na pana Karola gadał niestworzone rzeczy. Nic nie wskórał, bo wiara nabrać się nie dała. To znaczy nie wszyscy. Ludzie przecież w rodzinach już doszło do takich podziałów, że szkoda gadać. Ci, którzy na pana Rafała głosowali uwierzyli, że do elyty należą, bo tak im wmówili. Wiadomo, że wszyscy nie myślą tak samo, ale żeby się kłócić i obrażać na tych, co inaczej głosowali to szczyt głupoty. Ludzie pomyślcie, czy ktoś z was po ogłoszeniu wyników, gdy zobaczył, że pan Rafał niewiele prowadzi mówiłby do swojej żony pierwsza dama. Co ona se pomyślała po dwóch godzinach, gdy tą damą być przestała. Czy taki gościu przewidywałby jakieś ważne sprawy, gdyby był prezydentem Polski? Skoro nie mógł przewidzieć, że te wyniki wyborów nie są jeszcze na mur beton? Ale najbardziej my byli zdziwieni, jak po 18 miesiącach premier mówił, że teraz zabiorą się do roboty znaczy rząd. Chciał, aby w Sejmie dali mu zaufanie. No i my wszyscy patrzyli, jak przed tym zaufaniem posłowie gadali. No i taka jedna z Lewicy wygarnęła premierowi, że kłamał, jak przemawiał, przed tym zaufaniem. Najlepsze było to, że jak się chwalił, co zrobił, to mówił o tym, co zaczął rząd PiS-u. A potem mówił, że PiS nic nie robił, że będzie ich rozliczał. Ludzie przecież 800 plus zapowiedział Kaczyński jeszcze za ich rządów. Znów się sprawdziło, jak mówił jeden gościu przed wyborami: kłam, kłam aż w to uwierzą. Wreszcie se przypomnieli, jak mówił dziadek do babci, że trzeba mieć rzecznika rządu, żeby się chwalić, co zrobili. Ale do tych 100 konkretów to jeszcze całkiem daleko. Ludzie, dziadek, co wszystko wie mówił, że to największy rząd, jaki dotąd rządził no i teraz będzie jeszcze jedno stanowisko, bo se przypomnieli o rzeczniku, żeby gadał, co robią, a powinni go mieć już od początku. My już teraz wiemy, dlaczego głosowali więźniowie na tych co rządzą, bo teraz ich wypuszczają, a wsadzą tych, co tak źle przez 8 lat rządzili. To się w głowie nie mieści, w jakim kraju my żyjemy. Myślałam, że tylko w serialach wiara się mści, to znaczy czarne charaktery się mszczą, ale jak widać nie tylko w serialach, ale i w życiu. Babcia z dziadkiem się pytają, czy w głowach ludzi całkiem coś się pomieszało. No, bo ludzie jak można chodzić przed wyborami do hospicjum, gdzie ludzie są umierający z workiem ziemniaków. A poszła tam z ziemniakami taka jedna bogata poseł. Chyba ma rację taki jeden, co powiedział, że ,,ludzie wybierają albo głupszych od siebie, albo takich żeby się z nich potem pośmiać”. Więc wiara zróbcie tak jak ja. Zaprosiłam jedną koleżankę, co to inaczej głosowała niż ja, postawiłam kawę z ciastkiem i powiedziałam: ,,czego się złościsz przecie, jak twój kandydat kiedyś wygrał, to ja nie byłam nieszczęśliwa”. Zaraz dodałam, że wtedy gadałam – raz rządzą jedni, a raz drudzy. No ale przedtem się nie zdarzało, żeby ktoś kłamał, że ma studia, a nie ma jak jedna ministra i minister od roli, który miał se kupić dyplom. No cóż do niektórych kłamstwo tak się przypięło, że już bez niego żyć nie mogą. Ludzie już zapomnieli, jak mówi babcia, że kiedyś to się często powtarzało: ,,zgoda buduje, a niezgoda rujnuje”.
Wasza Klekociara
