Mija miesiąc maj nazywany najpiękniejszym. W tym roku obfitował w wiele wydarzeń. 8 maja wybrany został papież Leon XlV, który takie oto słowa skierował do wiernych: ,,Niech pokój będzie z wami wszystkimi”. W niedzielę 25 maja Leon XIV, po modlitwie Regina Coeli wspomniał księdza Stanisława Streicha zamordowanego podczas mszy przez komunistę. Ksiądz beatyfikowany był dzień wcześniej w Poznaniu. W maju wspominaliśmy Świętego Jana Pawła II w jego 105. rocznicę urodzin. 28 maja przypadła 44. rocznica śmierci Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Prymas powiedział: ,,Jeżeli przyjdą zniszczyć ten naród zaczną od Kościoła”. Te słowa okazały się prorocze. Jesteśmy dziś tego świadkami. Znowu rządzący, tak jak komuniści, przed laty, chcą wyrzucić religię ze szkół. W tej chwili ograniczają liczbę godzin do jednej. Kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski w pierwszym wystąpieniu, po ogłoszeniu wyników I tury wyborów zapowiedział znieść ,,to średniowiecze prawo antyaborcyjne”. No cóż, to nie średniowieczne prawo to już Hipokrates, ojciec medycyny, żyjący w IV wieku p.n.e. pisał: … nigdy nie dam żadnej kobiecie środka dla zniszczenia kiełkującego w niej życia…”. Przysięgę Hipokratesa składali lekarze przed II wojną światową. Po wojnie tę przysięgę zastąpiło przyrzeczenie lekarskie. Jeden z moich uczniów napisał mi: ,,jeśli ktoś zgadza się na aborcję, to jest także za eutanazją”. Trudno się nie zgodzić z tym. We Francji legalna jest aborcja, a teraz dyskutuje się nad eutanazją. Od lat zastanawiam się, dlaczego ludzie tak siebie zwalczają. Nie doceniają ludzi mądrych, zdolnych, którzy w życiu wiele dokonali. Wręcz ich dyskredytują. Kiedyś w rozmowie z młodym człowiekiem (pisałam już kiedyś o tym w felietonie), zapytałam go, co byłoby gdyby, nagle zniknęły znaki drogowe? Byłby chaos – odpowiedział krótko. A ja wtedy powiedziałam jaki byłby piękny świat, gdyby ludzie przestrzegali dziesięciu przykazań. Dekalog jest takim znakiem drogowym. To na lekcji religii w szkołach przypomina się przykazanie Jezusa Chrystusa: ,,abyście się wzajemnie miłowali”. Choć szanuję każdego człowieka, to jednak jako katoliczka nie mogę poprzeć Rafała Trzaskowskiego.
Anna Domagalska
