Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły (…)
Lecz nade wszystko – słowom naszym
Zmienionym chytrze przez krętaczy
Jedność przywróć i prawdziwość
Niech PRAWO zawsze PRAWO znaczy
To moje ulubione fragmenty poematu ,,Kwiaty polskie” Juliana Tuwima. Jakże dziś aktualne są słowa poety, gdy według obecnie rządzących, prawo postrzegają tak ,,jak je rozumieją”. Od zmian ustrojowych w 1989 roku nie było takich wydarzeń z jakimi mamy dziś do czynienia. Żaden z kolejnych rządów nie rozprawiał się z opozycją tak, jak obecnie. Byliśmy przyzwyczajeni do tego, że każdy nowy rząd obsadzał urzędy swoimi ludźmi. Zawsze było to jednak zgodne z prawem. Nikt nie przejmował siłowo telewizji. Nie zdarzyło się, aby lekceważono prawo przysługujące prezydentowi RP. Bezprawnie odwołano ambasadorów. A to prezydent mianuje ich, a także krajowego prokuratora. Łamanie Konstytucji podpisanej w 1997 roku przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego stało się faktem. Jesteśmy świadkami rozprawiania się z opozycją. Czy to kiedykolwiek miało miejsce? Ale nie tylko. W więzieniach przebywały urzędniczki ministerstwa traktowane jak najgorsi przestępcy, upokarzane, obserwowane nawet podczas czynności fizjologicznych. Więziony był również ksiądz, który zbudował dom przeznaczony dla ofiar przemocy. Obecnie w więzieniu przebywa dyrektorka kancelarii byłego premiera. Aresztowano ją wraz z mężem w obecności syna mającego autyzm. Ojca wypuszczono, ale matka nadal przebywa w więzieniu, co odbija się na zdrowiu chłopca. Parę dni temu, do mieszkania rodziny we Włocławku wtargnęła policja, obezwładniając ojca przy jego dzieciach. Okazało się, że wcześniej przekazał informację o policjantach spożywających alkohol i mogących stanowić zagrożenie poruszając się samochodem.
Poruszyła mnie śmierć pani Barbary Skrzypek, która trzy dni po przesłuchaniu zmarła. Stres u osoby chorującej może mieć nieprzewidywalne skutki ,,z czym się spotkałam (osoba oczekująca na operację tak się zestresowała, że jej nie doczekała). Pani Barbara informowała prokurator i dwie obecne tam osoby o swoim złym samopoczuciu, prosząc o obecność pełnomocnika. Nie dano jej takiej możliwości. Ponadto nie był obecny protokolant, który spisywałby zeznania. Niestety w wielu rozmowach z różnymi osobami przekonałam się, że o wielu sprawach wspomnianych przeze mnie nie wiedzą. Niektóre media nie informują rzetelnie i dopuszczają się manipulacji. Po wytoczonym mediom procesach zdarza się, że takie sprostowanie nie każdy zauważy. Obserwowałam atmosferę przed wyborami w 2023 roku. Pamiętam, jak pan Donald Tusk na jednym z wieców zapewniał, że po wyborach ,,wszystkim się będzie żyło lepiej”, a benzyna będzie po 5.19 zł. Z obecnych sondaży wynika, że większości Polakom nie żyje się lepiej. Benzyny po 5.19 zł też nie ma i nie ma realizacji 100 konkretów. Ale na pewno dotrzymał słowa, że ,,silni panowie będę robić porządek” i to robią. Ale czy o taki porządek chodzi? Czy ma być tak, jak za rządów komunistycznych? Młodzi ludzie pewnie tego nie wiedzą, że w tych czasach rodzice, słuchając Wolnej Europy, zamykali drzwi, by dzieci nie wygadały się w szkole, że w ich domu słucha się tego radia. W 2005 roku byłam na spotkaniu z wicemarszałkiem Donaldem Tuskiem w Wolsztyńskim Domu Kultury. Rozmawiałam z nim. Powiedział, że też pracował w lokalnej gazecie. Mojej znajomej z Przemętu, na jej prośbę zrobiłam zdjęcie z panem Tuskiem mówiąc jej, że ,,być może to będzie przyszły premier”. Po wyborze jego na premiera przedstawiciel naszej redakcji był w Warszawie na jego spotkaniu z dziennikarzami. Zdał relację na łamach ,,Głosu Wolsztyńskiego”. Co dziś powiedziałabym premierowi? Zacytowałabym mu słowa Juliana Tuwima.
Anna Domagalska
