Wiceburmistrz Tomasz Spiralski od 1998 roku pracuje w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie. Czy mógłby pan przypomnieć, jakie stanowiska sprawował w ciągu tych 26 lat?
– Moja przygoda z pracą w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie rozpoczęła się w 1998 roku i trwa do dziś. Pracę rozpoczynałem na stanowisku młodszego referenta w wydziale Rolnictwa i Gospodarki Nieruchomościami. Początkowo zajmowałem stanowiska pracownicze począwszy od młodszego referenta po starszego inspektora w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Obrotu Nieruchomościami. Można by powiedzieć, że przeszedłem kilka ważnych stanowisk merytorycznych z zakresu budownictwa, planowania
przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, inwestowania czy strategii samorządowych. Dzięki temu zdobyłem cenne doświadczenie w planowaniu procesów inwestycyjnych, będących ważnym ogniwem rozwoju lokalnego gminy. Praca w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie pozwoliła mi efektywnie połączyć wiedzę teoretyczną zdobytą na uczelni ekonomicznej i technicznej z wiedzą praktyczną. W tym miejscu serdecznie dziękuję wszystkim moim starszym koleżankom kolegom, z którymi przez wiele lat współpracowałem zdobywając jednocześnie doświadczenie samorządowe. W styczniu 2015 roku zostałem powołany przez ówczesnego burmistrza Wojciecha Lisa na stanowisko zastępcy burmistrza Wolsztyna, które sprawuję do dnia dzisiejszego.
Zazwyczaj po wyborach burmistrzowie powołują nowych zastępców. W Wolsztynie jest
inaczej. Poprzedni burmistrzowie nie zmieniali zastępców.
– Byłem mile zaskoczony, kiedy dostałem od obecnego burmistrza Dominika Tomiaka propozycję pozostania na stanowisku zastępcy burmistrza. Poczułem wtedy wewnętrzną satysfakcję z tego, że praca, którą wykonuję, znalazła uznanie w oczach nowego burmistrza. W życiu bardzo cenię rodzinę oraz pracę wykonywaną na rzecz społeczności lokalnej. Cieszę się z każdej zakończonej w gminie inwestycji, bo wiem, że w ten sposób przyczyniamy się do podnoszenia standardu życia ludzi oraz rozwoju lokalnego.
W poprzednich latach głównie z panem rozmawiałam na tematy gospodarcze. Od kilku lat
wolsztynian interesuje pałac. Do końca roku miał być ogłoszony przetarg na jego remont.
– Sprawy gospodarcze powiązane z inwestycjami w różne dziedziny życia są dla mnie bardzo ważnym czynnikiem rozwoju lokalnego. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje zabytkowy pałac zlokalizowany na terenie zespołu pałacowo – parkowego w Wolsztynie. Na jego kapitalny remont i przebudowę gmina pozyskała 13 mln złotych. Po zejściu wykonawcy z placu budowy ważnym czynnikiem było w pierwszej kolejności utrzymanie dotychczasowego poziomu dofinansowania tej inwestycji. Jak wiemy, to się udało, obecnie pracujemy nad kolejnym przetargiem, który zamierzamy ogłosić w styczniu 2025 r. Po pozytywnym wyborze wykonawcy i zrealizowaniu przez niego zadania, zakończenie modernizacji budynku pałacowego planowane jest na 2026 rok.
Czy Wolsztyn, nasza gmina może liczyć na takie środki, jakie były w poprzednich latach?
Pytam o to, ponieważ słyszałam, że zmniejszyły się środki dla gmin.
– Jeśli chodzi o środki dotacyjne staramy się na bieżąco monitorować wszelkie źródła dofinansowań. Przyszły rok zapowiada się dla naszej gminy bardzo pozytywnie, jeśli chodzi o planowane inwestycje z udziałem środków zewnętrznych. Przykładem mogą być fundusze pozyskane na takie inwestycje jak: budowa nowego przedszkola w Karpicku, budowa dwóch przyszkolnych sal sportowych w Starym Widzimiu oraz w Tłokach, modernizacja muzeum Roberta Kocha w Wolsztynie, kapitalny remont pałacu w zespole pałacowo – parkowym. Planujemy rozpocząć budowę lodowiska z wielofunkcyjną salą sportową w sezonie letnim. W ramach społecznej inicjatywy mieszkaniowej planujemy budowę budynku mieszkalnego
wielorodzinnego, w którym ma powstać 31 nowych lokali mieszkalnych przy ulicy Słonecznej w Wolsztynie.
Czy ma pan teraz więcej czasu, po powołaniu pani wiceburmistrz?
– Każdy z nas stara się wykonywać swoją pracę rzetelnie oraz z dużym zaangażowaniem dla dobra naszego społeczeństwa oraz rozwoju lokalnego. Myślę, że takie podejście do wykonywanej pracy sprawia, że czasu wolnego ciągle brakuje. Należę do osób, bardzo zaangażowanych w rozwiązywanie problemów społecznych. Zawsze, kiedy tylko nadarza się stosowna chwila, staram się umawiać z mieszkańcami na spotkania i rozmawiać o nurtujących ich problemach, służąc jednocześnie swoją wiedzą i zdobytym przez lata doświadczeniem. Powołanie drugiego zastępcy wzmocniło pozycję naszego samorządu, chociażby z punktu widzenia różnorodności spraw, jakie należą do zadań własnych gminy. Patrząc z perspektywy czasu, jaki mamy za sobą, bardzo dobrze oceniam współpracę, zarówno z burmistrzem, jak i nowym zastępcą. Pozytywnie oceniam także współpracę z radnymi Rady Miejskiej oraz sołtysami poszczególnych miejscowości. Musimy pamiętać również o wszystkich pracownikach naszego Urzędu Miejskiego, jak i jednostek podległych, bo tak naprawdę bez nich tego rozwoju by nie było. Tylko dzięki dobrej współpracy na różnych szczeblach możemy dalej budować silną i konkurencyjną pozycję naszej gminy.
Czego panu życzyć w tej nowej kadencji jako wiceburmistrza?
– Myślę, że wytrwałości i powodzenia w realizacji nowych zamierzeń oraz zdrowia.
Tego życzę
Anna Domagalska
