Historia kołem się toczy – tak rozpoczęłam swój felieton w 2014 roku, nawiązując do wypowiedzi ówczesnego posła Grzegorza Napieralskiego, który domagał się usunięcia religii ze szkół. Wówczas przytoczyłam fragment felietonu zamieszczonego w 11/1990 roku w ,,Głosie Wolsztyńskim” . Autorka wypowiedziała się na temat spotkania w Szkole Podstawowej nr 3 w Wolsztynie. Uczestniczył w nim ówczesny proboszcz ks. Leonard Szymański. Oto fragmenty felietonu: Nie mogę zrozumieć rodziców oburzających się na te dwie lekcje religii tygodniowo. (…) Myślę, że te lekcje pomogą naszym dzieciom żyć lepiej, mądrzej, szlachetniej. Pozwolą im wprowadzić Boga w codzienne nasze życie. Przecież życzymy im i sobie lepszej Polski, zdrowej moralnie, pełnej życzliwych sobie nawzajem ludzi. Kościół w naszej ojczyźnie nigdy nie zawiódł, wychował całe pokolenia Polaków wiernych Bogu i Ojczyźnie. Nie tak daleka historia — ostatniej wojny – jej bohaterami było m. in. pokolenie, które uczyło się religii w szkole. Dziś potrzeba trochę innego bohaterstwa, a tego też uczy religia katolicka i Namiestnik tego Kościoła Jan Paweł II, o którego światowym autorytecie nikogo nie trzeba przekonywać (…). W obecnej koalicji rządzącej już słychać głosy o wyprowadzeniu religii ze szkół. Trudno się dziwić, przecież jeden z posłów zapowiadał ,,piłowanie katolików” i ono się rozpoczęło. Ataki na księży, profanacja miejsc świętych, aborcja na życzenie, gender, atak na rodzinę, tożsamość, to przygotowanie na rewolucję kulturową. Wzorujemy się na państwach, które akceptują aborcję i eutanazję. Francja jako pierwszy kraj wpisała do Konstytucji prawo do aborcji. A uczyniła to w Dniu Kobiet, jako prezent dla Francuzek. Ta wiadomość przypomniała mi Rewolucję Francuską, podczas której zamordowano 3 tysiące księży i przeprowadzono rzeź Wandejczyków, którzy bronili króla, kościoła i wiary. Rodzice, którzy wypisują dzieci z religii w szkole z pewnością dbają o to, aby uczyły się one języków, starają się o atrakcyjne zajęcia, uprawianie sportów, ale zapominają pewnie o rozwoju duchowym swoich dzieci. Można zadać sobie pytanie, dlaczego już dzieci, młodzież mają depresję, popełniają nawet samobójstwa? Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski nakazał usunięcie krzyży z urzędów i symboli religijnych z biurek pracowników. Postępuje tak, jak komuniści, którzy walczyli z krzyżem. W bolszewickiej Rosji zadaniem pionierów i konsomolców było chodzenie pod kościoły, cerkwie i spisywanie nazwisk ludzi tam uczęszczających. Wpadali też do kościołów, zakłócali przebieg mszy i bili wiernych. W maju, w 80. rocznicę zdobycia Monte Cassino przypominano pieśń ,,Czerwone maki na Monte Cassino”, a wśród nich wers ,,bo wolność krzyżami się mierzy”. W wyborach do Parlamentu Europejskiego zadecydujemy także, o tym jaka będzie Unia Europejska, czy zachowamy wartości chrześcijańskie, które w dziejach Polski pozwoliły naszym przodkom przetrwać trudne czasy.
Anna Domagalska