Wytresują nas w kopule?

/
2 mins read

Ludzie, no i znów w niedzielę idziemy do wyborów. Dziadek miał rację, jak gadał, że będzie druga tura w Wolsztynie. W domu my zakłady zrobili kto zostanie burmistrzem. W wyborach, co już były dwa tygodnie temu kobiet do rad nie za bardzo ludzie chcieli wybierać. No, a przecie, jak babcia mówi, ,,gdzie diabeł nie może, tam babe pośle”. Za to w ministerstwach kobiet nie brakuje. I wcale ci, którzy rząd tworzyli nie patrzyli, kto jakie wykształcenie ma ino, na to, czy potrafi zrobić rewolucję. Więc w ministerstwie zdrowia – ministrą (tak się każą nazywać) została polonistka, co to powinna w szkole uczyć, a nie rządzić zdrowiem. Babcia mówi, że pewnie ona tyle o zdrowiu wie, co i babcia, z fraszki Kochanowskiego o zdrowiu. A tę fraszkę właśnie na pamięć polonistka w szkole kazała babci się uczyć. My już z telewizora wiemy, że ministra, jak inne ministry przede wszystkim nie dbają o zdrowie tylko szkodzą zdrowiu. No bo już 15-latkom chcą dawać tabletki, co jak lekarze mówią, są szkodliwe dla zdrowia i powodują poronienie. Ludzie one dzieci namawiają do tego, żeby seks uprawiały już w szkole podstawowej, a potem tabletki dzień po zażywały. To się w głowie nie mieści. I to ma być ta „Polska uśmiechnięta „, jak gada dziadek i zaraz dodał, że do śmiechu nie będzie, bo już zwalniają ludzi z pracy. Z tej fabryki opon w Olsztynie już zwalniają i do Rumunii produkcję przenoszą. Ale ja się uśmiecham, z zresztą nie ja tylko, ale cała rodzinka, że ministrem jest gościu, który gadał, że jeden z Trzech Króli, to Belzebub, a w Wielką Sobotę według niego, święci się koszyczki. W domu mieli my znów kabaret, bo taka jedna poseł przepytywała profesora, co był ministrem zdrowia. Gadała jak katarynka i my podziwiali pana profesora, że ma taką cierpliwość i spokojnie odpowiada, a raczej cierpliwie słucha, co ta nadaje. Minister, co teraz rządzi sprawiedliwością, mówił kiedyś w Niemczech, że Polacy to takie zwierzęta i w ogóle przeciw Polsce gadał. On pewnie chciał, żeby tymi zwierzętami, znaczy nami Niemcy się zajęli. My się w domu kapnęli dlaczego premier chce, aby Niemcy nam żelazną kopułę zbudowali, co nas będzie broniła. A rozchodzi się o to, by nas Niemcy w tej kopule zamknęli, dobrze wytresowali i na szparagi kazali jeździć. No, ale jak z historii w szkole wyrzucą to, co nam Niemcy robili w czasie wojny, to zrobią z nas posłuszne pieski. W wojsku też się zmieniło, bo minister od żołnierzy jest lekarzem. Wcześniej był takim ministrem lekarz od psychiki, a teraz od chorób ogólnych. Nie wiem, czy żołnierze nasi potrzebują takiego ministra na czele wojska. Więc jak widzicie na głowie wszystko stoi. Ale przecież wiara wybrała, jak wybrała. Babcia się nie dziwi, bo są tacy, co chcieli się na PiS-ie mścić, bo to zapowiadali na ulicach, w marszach, a teraz zemsta na rządzących się przeniosła i ich rozsądku pozbawiła. No i dlatego babcia często przypomina, że ,,zgoda buduje, a niezgoda rujnuje”. A jak się coś już na fest rujnuje, to z trudem się albo w ogóle się nie odbuduje.

Wasza Klekociara

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Rodzicu wyślij wniosek o 800 plus w kwietniu

Następny

Dominik Tomiak burmistrzem Miasta i Gminy Wolsztyn

Ostatnie z

Niezwykłe zjawisko

W niedzielę, o godzinie 7: 35, mieszkańcy Bucza, po wyjściu z kościoła w Przemęcie, zauważyli niezwykłe