Ludzie, ale u nas było gorąco. No nie z powodu życzeń z okazji Dnia Kobiet i z tego, że my kwiatów nie dostały. Dziadek i mój ślubny powiedzieli nam 8 marca, że my mamy tyle kwiatów na działce, jak żadne kobiety. Nasadzili takie, że kwitną od marca do później jesień. Dlatego my mamy przez parę miesięcy Dzień Kobiet. No więc gorąco zrobiło się od tego, że dziadek wygrał zakład. Parę miesięcy temu założył się z kumplem o to, czy Polska dostanie KPO z Unii. Dziadek gadał, że Unia nie daje tych pieniędzy, bo nie podoba jej się rząd PiS. A kumpel gadał, że przez to, że rząd tych milowych kamieni do Unii nie wrzucił. Dziadek się z tego śmiał, że on nic nie kuma. Pani Urszula, co ma przed nazwiskiem von mówiła, że czeka na pana Tuska, żeby został premierem. Sama to w telewizorze widziałam, jak do niego gadała. I teraz, jak został premierem, to w drodze do Kijowa, w Warszawie się zatrzymała i forsę z KPO obiecała. No i teraz wyszło na dziadka, że oni nie patrzyli na żadne kamienie milowe ino na to kto teraz będzie rządził. Tyle na nas gadali w Unii, że prawo… praworządności nie ma, a teraz jak jej naprawdę nie ma, to gadają, że jest. Ludzie to się w głowie nie mieści. Nie wiem, o co dziadek się założył, ale wiem od sąsiada, że ta cała forsa z KPO, to pożyczki i do… dotacje, które trzeba wydać podobno do 2026 roku. I to się może nie udać. Znajomy mojego ślubnego, co to własny biznes prowadzi, był przeciw PiS-owi. Zapewniał, że jak do władzy inni dojdą, to przedsiębiorcom obniżą to, co PiS podwyższył. A więc te składkę na zdrowie. No i teraz w rządzie się kłócą. Bo jedni chcą obniżyć, a drudzy nie. Nie będzie akademika za złotówkę, jak obiecywali, ani 60 000 bez podatku. No i sprawdziło się, że wróciła władza, co przedtem też gadała, że ,,piniędzy nie ma i nie będzie”. Ludzie się nabrali. Ja tam nie mówię, że poprzedni rząd PiS był idealny, ale co obiecali to dotrzymali, znaczy się w większości. My na kabarety nie chodzimy, ale pękamy ze śmiechu, jak oglądamy te komisje śledcze. Ludzie, zamiast zająć się poważnymi sprawami, jak gada babcia, to oni sobie kabarety na komisjach robią. Rolnicy się burzą przeciw Unii Europejskiej i przeciw temu, że rząd nie chce blokować towarów z Ukrainy. W całym kraju były protesty, a nawet protestowali w Warszawie nie rolnicy, ale myśliwi, leśnicy, górnicy. Prezydent Warszawy nie wpuścił ciągników do miasta, więc zablokowali wjazdy do stolicy. Nasi rolnicy nie chcą, aby Unia w tym swoim Zielonym Ładzie nakazywała, co mają robić w swoim gospodarstwie. Unia każe im niecałą ziemię uprawiać, ino wyznacza ile mogą. Nie chcą liczyć skowronków i motyli w swoim gospodarstwie. Jak będzie ich więcej, to będzie dobrze. Rolnicy w Warszawie stali z flagami i protestowali, śpiewali, a po trzech czy czterech godzinach policja na nich ruszyła z gazem i pałkami. Można było w Republice zobaczyć, jak przewrócili człowieka z flagą i bili go. Ludzie, babcia z dziadkiem zaraz przypomniała sobie sceny ze stanu wojennego. Taka paniusia, co ma takie duże usta gadała, żeby rolnicy brali się do roboty, bo mają za dobrze. Mają nowoczesne ciągniki i samochody. Pewnie ona nigdy na polu nie była i nie widziała, jak rolnicy pracują, a pewnie i obory nigdy nie widziała. Na tych transparentach rolnicy mieli w Warszawie napisane: ,,Niech oni jedzą robaki, a my chcemy schabowego i ziemniaki”. No, ale jak tak dalej pójdzie to i schabowego nie będzie, a na talerzu znajdzie się smażony chrabąszcz albo jaki inny robal. Ma być oprócz Zielonego Ładu Niebieski Ład, byśmy wodę oszczędzali i mniej się myli. Prezydent Warszawy powiedział, że ,,planeta się pali i my będziemy szukać wody”. No, ale ludzie po wyborach w samorządach, co mają być w kwietniu, a w czerwcu w europarlamencie zobaczycie, co się stanie. Do czerwca są zamrożone ceny prądu. Jedna z posłanek, gadała, że rząd w lecie podwyższy ceny energii, żeby wiara się nie kapnęła. Opozycja, znaczy posłowie z PiS-u chcieli, żeby ceny prądu zamrozić na cały 2024 roku, ale ci, co mają większość w sejmie, nie zgodzili się. Za Zielonym Ładem jest pan marszałek sejmu i powiedział, że będzie go bronił. Ja tam się jemu nie dziwię, bo pisał, że na Sądzie Ostatecznym zwierzęta będą nas oskarżać znaczy ludzi. Ludzie, kto nami rządzi?! Już zapowiedzieli, że od 1 kwietnia, to nie prima aprilis znoszą 0% na jedzenie i będzie o 5% wyższe. Więc za to, co będziemy kupować w sklepie do jedzenia zapłacimy już więcej, ale za to u kosmetyczki mniej, bo tam VAT będzie niższy. Babcia gada, że pewnie u kosmetyczki będzie taniej, bo tam chodziły te cele… celebrytki, co głosowały na ten rząd. No, zobaczymy, co będzie po wyborach do samorządu i euro… europarlamentu. Babcia się boi o te czternastą emeryturę, czy dostanie. Z dziadkiem już planowali, na co wydadzą. Szykują nam nową niespodziankę w tej Unii. Domy mają być ,,na zero” bez emisji, a kotły na węgiel i kotły gazowe trzeba będzie wywalać z chaty. Za bloki się też wezmą. Więc wiara musicie patrzeć na jaką partię będziecie głosować w tych w wyborach, w czerwcu do euro.. europarlamentu. I sprawdźcie, kto głosował zawsze przeciw Polsce w tej Unii. No, ale 7 kwietnia pójdziemy głosować w naszym mieście i powiecie. Od lat namawiałam mojego ślubnego, żeby załapał się na dietę radnego, ale on zawsze gadał, że nie ma do tego głowy. Ale ludzie teraz trzeba będzie mieć głowę do tego, jak kombinować żeby na prąd i na ogrzewanie starczyło. Dobrze, że idzie wiosna i już forsycja kwitnie, bo inaczej człowiek od tych problemów mógłby mieć bóle głowy. I zapamiętajcie to, co mówiła w radiu była prezydent Warszawy: ,,taniej to już było”.
Wasza Klekociara
