Pani Urszula Bujakiewicz obchodziła dwudziestolecie swojej pracy artystycznej. Uroczystość odbyła się w Biurze Promocji i Turystyki, na której otwarto nową wystawę prac pod tytułem: „Maluję życie kolorami mej duszy”.
Pani Katarzyna Jęczmionka przywitała gości przybyłych na wernisaż, wśród których byli burmistrz Wojciech Lis i reprezentująca Wolsztyński Dom Kultury pani Beata Krajewska. Pan burmistrz wręczył list gratulacyjny, w którym podkreślił Wielokrotnie mieliśmy okazję i niewątpliwą przyjemność, przy okazji wernisażu, pokazów i spotkań podziwiać Pani prace. Płyną z nich pozytywne emocje, umiłowanie przyrody i miłość życia. Uznanie w oczach bardzo wielu odbiorców, to powód do osobistej satysfakcji. Pani aktywność była i nadal jest również ważną częścią promocji naszego miasta i gminy, pięknej przyrody.
Pani Urszula omówiła swoją drogę artystyczną, wspomniała o 20 swoich wernisażach. Każdy z nich miał swój tytuł, między innymi „Kwiaty mojego ogrodu” (w Siedlcu), ,,Kwiaty kobiety” (w Sulechowie), a także w Przemęcie, gdzie prezentowała swoje obrazy, szczególnie bliskie sercu, ponieważ w Górsku był jej dom rodzinny.
Brała udziału w plenerach organizowanych przez Wolsztyński Dom Kultury, a także w Międzynarodowych Plenerach organizowanych przez Starostwo Powiatowe w Borui, Wąchabnie i Wilczu. Swoje prace wystawiała także w wolsztyńskim skansenie podczas Jarmarków Jesiennych, na Promenadzie Sztuki oraz na wystawach w Biurze Promocji i Turystyki. Podczas spotkania odbyła się loteria fantowa, z której dochód przeznaczony jest na WOŚP. Nagrodą był obraz ,,Kalina”, który wylosowała pani Małgorzata.
Pani Urszula Bujakiewicz znana jest naszym czytelnikom ze swojej artystycznej twórczości, ponieważ na naszych łamach pisaliśmy o niej.
Pani Urszulo przypominam, że w naszej rozmowie, publikowanej parę lat temu w ,,Głosie Wolsztyńskim” zdradziła tajniki pisania ikon.
– Jestem najbardziej dumna, że nauczyłam się pisania ikony kanonicznej.
Proszę przypomnieć, gdzie pani nauczyła się tej sztuki?
– Na warsztatach w Krakowie u jezuitów, w Supraślu i w Świętej Lipce.
Inspiracją do pisania ikon były greckie Meteory. Podczas wycieczki zobaczyłam tam galerię ikon napisanych przez zakonników.
Główny temat Pani prac malarskich, to kwiaty..
– A także pejzaże
Ulubione Pani kwiaty?…
– Malwy i dmuchawce.
Dziś malwy można już rzadziej spotkać w przydomowych ogrodach, a są przepiękne… Jak się okazuje, na rozwijanie swoich talentów nigdy nie jest za późno…
– Zaczęłam malować po przejściu na emeryturę. Realizuję marzenia, dobrze spędzam wolny czas. Malowanie także chroni przed samotnością. Ponadto swoje umiejętności wykorzystywałam prowadząc warsztaty terapii zajęciowej…
Jakie ma pani plany?
– Jeśli sił starczy chciałabym zająć się kolażem pt.” Kobiety wolsztyńskie”.
Życzę ich realizacji.
Anna Domagalska







