Bez osłonek

/
3 mins read

Już za chwilę będziemy obchodzić święta Bożego Narodzenia. ,,Bóg się rodzi”, rozlegnie się śpiew kolędy w kościołach. To także czas refleksji, na temat tego, co wydarzyło się kilkanaście dni wcześniej. 13 grudnia w 42. rocznicę ogłoszenia stanu wojennego zaprzysiężony został nowy rząd wyłoniony przez Sejm RP. Do nowego rządu weszli ministrowie, wśród nich także poseł opowiadający się za ,,piłowaniem katolików” oraz zwolennicy aborcji do 12 tygodnia życia i chcący ograniczyć lekcje religii w szkole.

Często zastanawiałam się, czy osoby domagające się zabijania dzieci poczętych, mają świadomość i wiedzę tego, czego się domagają. Polecam im film dokumentalny ,,Tętno” (dostępny na YouTubie).

W moich felietonach, pisząc na ten temat, powoływałam się na słowa Matki Teresy z Kalkuty, która przekonywała także polityków, że nie będzie pokoju na świecie, póki matki zabijają swoje poczęte dzieci.

Sejm RP przygotował ustawę mającą finansować, z pieniędzy podatników, metodę in vitro. Już podpisał ją, niestety, prezydent. Zadaję sobie pytanie, czy parlamentarzyści mają wiedzę na temat metody in vitro? Nie jest ona leczeniem niepłodności. O tym czym jest mówił na konferencji organizowanej dla dziennikarzy w 2010 roku doktor Tadeusz Wasilewski, który był jednym z pierwszych stosujących tę metodę. Pisałam o tym w felietonie ,,Bez osłonek” w ,,Głosie Wolsztyńskim” – nr 13/2010.

Przypominam fragmenty: ,,Doktor Tadeusz Wasilewski – ginekolog, położnik z Białegostoku mówił na temat ,,Dlaczego nie dla in vitro”. Przyznał, że przez 14 lat zajmował się tą metodą. Był wtedy bardzo bogatym człowiekiem. Po 14 latach stwierdził, że ta metoda kłóci się z etyką. Przez pół roku nie wiedział, co ma robić. Nawiązał kontakt z profesorem Thomasem Hilgersem, ginekologiem i położnikiem z Omaha w stanie Nebraska (USA). (Profesor Hilgers jest specjalistą w leczeniu niepłodności, członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Laserowej i Towarzystwa Chirurgii Reprodukcyjnej, dyrektorem Instytutu Pawła VI i profesorem Creighton University w Omaha). Razem ze swoim zespołem stworzył i stale rozwija NaPro Technology – innowacyjną i skuteczną metodę zapobiegania wczesnego wykrywania, leczenia zaburzeń zdrowia prokreacyjnego, w tym obniżonej płodności.

Profesorowi pomagał finansowo Jan Paweł II, dlatego Thomas Hilgers postanowił odwdzięczyć się szkoląc polskich lekarzy.

Na tej konferencji dr Maciej Barczeniewicz wygłosił wykład pt. „Niepłodność małżeńską trzeba leczyć, czyli NaPro Technology nie jest szarlatanelią”. Pan doktor powiedział, że metoda ta jest tańsza, bezpieczniejsza dla kobiety i gwarantuje wykorzystanie wszystkich metod leczenia także operacyjnego. Takich operacji nie wykonywano w Polsce, ale dzięki kontaktom z profesorem Hilgersem jest wykonywana w naszym kraju”.

Wiele małżeństw w Polsce na próżno oczekuje dzieci. Wybierając metodę in vitro, nie zawsze zdają sobie sprawę, jakim ona odbywa się kosztem. W 2009 roku rozmawiałam z mamą bliźniąt. Powiedziała, że poddała się in vitro, urodziła dzieci, ale już nigdy w życiu nie zrobiłaby tego po raz drugi. Nie będę cytować tego, co mi wówczas powiedziała.

Niedawno usłyszałam w radiu wypowiedź doktora Tadeusza Wasilewskiego. Powiedział między innymi: ,,Robiąc program in vitro próbuje się pokonać nie niepłodność małżonków tylko bezdzietność. Nie ma programu in vitro bez śmierci istnienia osoby ludzkiej, na etapie rozwoju zarodkowego (…) Jeżeli śmierć dotyczy zarodków czyli początków ludzkiego życia, to metoda ta jest zdecydowanie nieetyczna, powinna być wyeliminowana i niestosowana (…) Niepłodność jako objaw bada się poprzez poszukiwanie różnych chorób, które dotykają organizmu kobiety czy mężczyzny, wykonując dobrą, szczegółową diagnostykę korzystając z fantastycznego rozwoju nauk medycznych (…) Jesteśmy w stanie stwierdzić, że dotyka nas jakaś choroba. Eliminując ją (…) podnosimy wskaźnik naszej płodności jednego cyklu (…) Jeżeli nie szukam chorób, traktuję niepłodność jako chorobę”.

Chciałam moje rozważania zakończyć optymistycznie, wierząc, że zdobycie wiedzy dotyczące aborcji, czy metody in vitro sprawi, że nie będzie się domagać aborcji czy in vitro. Niestety, w środę, gdy dokonał się zamach na media publiczne TVP info przypomniały mi się czasy stanu wojennego – młodzi ludzie tego nie mogą pamiętać. 13 grudnia 1981 roku generał Jaruzelski w swoim telewizyjnym przemówieniu poinformował o wprowadzeniu stanu wojennego. To był grudzień, czas Adwentu – oczekiwania na Boże Narodzenie. Tymczasem 20 grudnia 2023 roku ludzie, którzy objęli władzę i przez ostatnie osiem lat, mówili o braku praworządności, powoływali się na Konstytucję – tymczasem złamali ją.

Po przemianach w 1989 roku nie było takich siłowych rozwiązań – walki z wolnością słowa.

Na te święta Bożego Narodzenia życzę, przywołując słowa pieśni, ,,Żeby Polska była Polską”, a pokój zagościł w rodzinnych domach i w naszych sercach.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Poprzedni

Przedświąteczne podsumowanie kończącego się roku…

Następny

Wrócił z wojny na Święta Bożego Narodzenia

Ostatnie z