29 listopada 2023 roku odszedł do Pana ksiądz Czesław Małycha, proboszcz kościoła pw. Św. Ducha w Kościanie. Podczas uroczystości pogrzebowych na cmentarzu, w imieniu koleżanek i kolegów wygłosił Franciszek Żok.
Drogi Czesławie,
Minęło 59 lat, jak pierwszy raz się spotkaliśmy. To już 59 lat, jak siedząc w szkolnej ławce słuchaliśmy profesorów. Cztery lata wolsztyńskiego ogólniaka wspólnie spędziliśmy. Wiele młodzieńczych godzin na różne tematy przegadaliśmy. Maj i czerwiec 1968 rok, to maturalne egzaminy – Ty poszedłeś służyć Bogu – inni podrywali dziewczyny. A gdy po latach były nasze
– od matury rocznicowe spotkania – to mówiłeś – nasze żony są do obtańcowania.
Boże przeznaczenie wrzuciło Cię na Ziemię Kościańską, by wspólnie z parafianami nieść życiowych trosk brzemię. W młodości różne mieliśmy – na przyszłość – marzenia, lecz dzisiaj jest wszystko bez znaczenia. Odszedłeś za niewidzialny mur świata niebiańskiego, zostawiając nas z problemami życia codziennego. Lecz taka jest wola ,,Króla Nieba” i nam się z tym pogodzić trzeba. Radość z dobrej pracy i smutek śmierci w życiu się przeplatają raz słodycz życia, a raz gorycz przegranej Niebiosa nam zsyłają.
W tej ostatniej chwili, kiedy jeszcze jesteś z nami, gdy Twój grób nie jest jeszcze ziemią zasypany, przyjmij ten ostatni piękny róży kwiat, by przypominał Tobie pozostawiony na zawsze świat.
Świat krzywd, wojen, nienawiści i chwil radości, świat słońca, pachnących kwiatów i miłości.
Miłość Twoja do innych – innych do Ciebie, tak jak chcę tego Pan Bóg w niebie, a gdy kolce róży strawi kościańska gleba i płatki – jak skrzydła Aniołów – zaniosą Cie do Nieba.
Kończąc – nie mówię żegnaj, bo jeszcze zobaczymy Ciebie w gościnnych pokojach Domu naszego Ojca – w niebie. Przyjdzie dzień, że wszyscy się razem spotkamy i nie przeszkodzą w tym marmury, kamienie, stalowe płoty i bramy.
Koleżanki i koledzy z liceum ogólnokształcącego w Wolsztynie w latach 1964-1968




