Kto dołki kopie…

5 mins read

Miesiąc plecień dał nam popalić, znaczy się w piecu. Zimno było, więc my trochę gazu dali do grzejników.
Za to czasem mocno grzał się telewizor, to znaczy ci, co w nim występują. Babcia, która to dobrze zna różne powiedzonka, jak tego wszystkiego się naoglądała i nasłuchała, zaraz gadała: – kto pod kim dołki kopie, to sam w nie wpada.
No bo ludzie, na tego prezesa „Orlenu” opowiadali, pisali różne rzeczy. Gościu CBA kazał swój majątek sprawdzić i jest OK. W maseczkach i bez, tacy jedni stali i na niego różne rzeczy opowiadali. My ino czekali, jak to dalej będzie.
Dziadek wiedział, że jak jedna strona z polityki ruszy, to druga za jakiś czas się odegra i odezwie. Miał rację, a i babcia miała, co o tych dołkach gadała.

Więc wiara widzicie, jak to dobrze być posłem, bo można mówić, innych krytykować i podliczać im majątek. Za takiego jednego, co też krytykował prezesa się zabrali. Teraz jest posłem, ale przedtem rządził w samo… samorządowej spółce. A że krytykował prezesa, to mu się przyjrzeli. Nie wiem kto, ale pewnie przypomnieli sobie co niektórzy, że parę lat temu w „Wyborczej” pisali, że ten obecny poseł, co wtedy rządził w spółce, robił jakieś niejasne interesy.
A że w przyrodzie i polityce nic nie ginie, jak gada mój ślubny, to co „Wyborcza” pisała sobie przypomnieli. I ten obecny poseł opozycji, jak się okazało, ma dziewięć mieszkań.
Gadają w Legnicy, gdzie tam był w spółce, że pewnie od miasta kupił te mieszkania, choć tam komunalnych mieszkań się nie buduje.
Tak my to zrozumieli. Przecie wiara ma problem, żeby sobie kupić jedno mieszkanie, a co dopiero dziewięć.

Ludzie, u nas tak już jest. Każdy każdemu liczy. Ale jak kto jest bogaty, sam na siebie zarabia, to niech se nawet trzydzieści mieszkań kupi. Ale jak się jest na stołku w samorządzie, znaczy w spółce, to trzeba dbać o interes samorządu, a nie swój.
Bo przecie, jak tamtejsza gazeta napisała, pan poseł, jako dawny prezes zarabiał w spółce pięć tysięcy złotych. To dla wielu jest bardzo dobra kasa, ale nie taka, żeby sobie kupić dziewięć mieszkań. No i z tego względu wkroczyło CBA. Nie na prośbę oskarżonego, jak to było w przypadku prezesa „Orlenu, ale z urzędu.
No i widzicie ludzie, kto dołki pod kim kopie, sam w nie wpada. Ale na pewno nie wpadł w nie taki sędzia, którego znam z telewizora, jak drapał się po buźce, gdy wyrok ogłaszał. Więc on miał się stawić w prokuraturze. Trzy razy mu pismo dostarczali. Ale on nie przychodził na przesłuchania, choć miał obowiązek, bo nie miał tego immu…. immunitetu.

A jednak Sąd Najwyższy, co ma izbę do dyscyplinowania sędziów, stwierdził, że nie musiał się stawić. Ludzie, no teraz będzie można się powołać na tego sędziego i też na wezwania do prokuratury się nie stawiać. Ale dziadek, jak o tym mu gadałam, to powiedział „Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie”.
Więc widzicie, lepiej się stawić, gdy was do prokuratury wezwą, bo wam jak sędziemu, nie popuszczą.


Wasza Klekociara

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Poseł Marta Kubiak w Wolsztynie

Następny

Bez osłonek

Ostatnie z

Zawody latawcowe

Dziś, w niedzielę, na lądowisku w Powodowie odbyły się zawody latawcowe.

Piękna jest Polska

O tym, że Polska jest piękna nie trzeba przekonywać. Skończyło się lato, zostały wspomnienia z krajowych

0 0.00