Dobra reklama parówek…

4 mins read

Ludzie, mamy kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. No i kwiecień, to taki miesiąc, jak nasze życie – raz dobrze, raz źle. No, a że nie jest najlepiej, to widzimy gołym okiem.
Jak nie ma tak być, skoro niektórzy ludzie nic sobie nie robią z tych ob.. obostrzeń. W telewizorze gadają „włóż maskę, nie stój za plecami za kimś w kolejce do kasy, dezynfekuj ręce”.


I co! Sąsiadka była świadkiem, jak jeden klient był oburzony, gdy zwrócili mu uwagę, że nie ma maski.
Pewnie gościu czyta w Internecie, że ta cała pan… pandemia to wymysł i jej nie ma. Tylko rządy za łeb wzięły ludzi. Dlatego pewnie niektórzy wychodzą na ulicę bez masek i krzyczą, że trzeba popuścić ten lock.. lockdown. Jak jeden z drugim poogląda te filmy w Internecie i wpisy, to mu się w głowie miesza.
Nie mogę już rozmawiać ze znajomą z Przemętu, bo ta ino o głupocie ludzi gada. Ja jej mówię, że jak się tak na ludzi będzie denerwować, to sama nerwicy nabędzie, a głupoty i tak nie pokona.


Jeden taki też udawał bohatera w pierwszej fali epidemii. Jak go podczas drugiej fali koronawirus chwycił, to uwierzył, że jest. Nie ma co się wychylać i gadać głupoty.
Taka jedna to się mądrzyła w sejmie, że rząd forsę wydaje na szpital na narodowym stadionie. Nie tylko ona tak gadała, ale inni też. Sąsiadki koleżanka dzwoniła z Warszawy, że miejsc w tym szpitalu, co go na narodowym stadionie zrobili już brakuje i wożą chorych poza miasto. Dlatego, jak babcia mówi – lepiej trzymać język za zębami, a nie wygłupiać się, jak ta poseł w sejmie. Bo i teraz w telewizorze przypominają, jakich to mądrych posłów mamy.

Mój ślubny gdy usłyszał, że poseł namawiał, żeby nie kupować na Orlenie, to od tego czasu kupuje tam paliwo. Jak sąsiadka usłyszała, że taki znany pre… prezenter gadał w telewizorze, że parówki są na Orlenie, to zaraz pojechała na Orlen i kupiła całej rodzinie hot-dogi. Było tylu chętnych na te parówki, czekała w kolejce.


Ja też byłam na stacji i w kolejce stałam. Już dużego hot-doga nie dostałam, ino małego, bo zabrakło. Tak więc pan poseł i pan w telewizji, co też pogardzał parówkami z Orlenu, zrobili fest reklamę.
A że te święta były oszczędne, to parę dni potem też sobie fundnęliśmy parówki w bułce. A więc ludzie jedźcie parówki, noście maski, ręce myjcie i pamiętajcie, że u nas jeszcze godziny policyjnej nie ma, jak to we Francji czy Austrii.
Nie narzekajcie i temu koronawiruowi się nie dajcie ale do przyjaciół i znajomych, choć przez telefon się odzywajcie.


Wasza Klekociara

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Rocznica Katastrofy Smoleńskiej

Następny

Bez osłonek

Ostatnie z

Nie klikać na podejrzane linki

Wolsztyńscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej otrzymali w ostatnim czasie od mieszkańców powiatu kilka sygnałów

Pytania do dyrektora szpitala

Panie Dyrektorze – zwracam się do dyrektora Karola Mońko -  w ostatnich dniach jesteśmy świadkami protestów pracowników

0 0.00