Przygotowuje do podejmowania ważnych decyzji

5 mins read

Ponad miesiąc temu Lewica Zachodniej Wielkopolski na konferencji prasowej zorganizowanej na wolsztyńskim Rynku domagała się wyprowadzenia lekcji religii ze szkół, wyliczając, ile to katecheci w gminie Wolsztyn i gminie Siedlec zarabiają. Na początku lat 90. na łamach „Głosu” przetoczyła się dyskusja na temat powrotu religii do szkół.

Nie wszyscy za tym się opowiadali. Rozmawiam z katechetkami z wolsztyńskiego liceum. Pani Izabela Jąder uczy religii od trzydziestu lat, a w wolsztyńskim liceum 17 lat.
Pani Izo, dziesięć lat temu rozmawiałyśmy o wolontariacie prowadzonym przez panią w liceum.

  • Po wcześniejszej pracy z młodszymi uczniami pomyślałam, aby nie ograniczyć się do lekcji religii, ale także żeby działać z młodzieżą.

Czy nadal prowadzi pani wolontariat?

  • Tak, to jest moja pasja, a młodzież chętnie sama działa w Szkolnym Kole Wolontariatu. Teraz także, jak przed dziesięciu laty (przed pandemią) chodziliśmy do DPS-u w Wolsztynie, przedszkola prowadzonego przez siostry. Nasi wolontariusze pomagali w lekcjach uczniom w Szkole Podstawowej nr 3. Były też odwiedziny na Oddziale Pielęgnacyjno -Opiekuńczym w Wolsztynie. Pomagaliśmy w Zespole Szkół Specjalnych. Nasi wolontariusze wspierali także w nauce dzieci z Domu Dziecka. Nadal odwiedzaliśmy, tak jak przed laty, potrzebujących w ich domach. Wchodzimy też w różne organizowane akcje. Chciałabym jednocześnie podkreślić, że nasz wolontariat szkolny jest systematyczny a nie akcyjny.

Pani Izo, proszę powiedzieć, ile średnio uczniów uczestniczy w wolontariacie?

  • Średnio każdego roku około 90 wolontariuszy. Niektórzy pracują trzy, dwa lata, a niektórzy rok. Każdy wolontariusz przepracowujący w naszym szkolnym kole co najmniej półtora roku, otrzymuje list gratulacyjny oraz wpis na świadectwie ukończenia szkoły. Zdarzyło się, że pracodawca zadzwonił do mnie z pytaniem o konkretnego wolontariusza i jego wywiązywanie się z obowiązków. Potwierdziłam to, co przeczytał w liście gratulacyjnym i wpisie na świadectwie. Ta osoba została przyjęta do pracy.

Pani Izo, praca wolontariatu łączy się z katechezą, którą pani prowadzi. Niektóre środowiska domagają się wyprowadzenia jej ze szkół. Co pani na to?

  • Podczas lekcji religii przekazujemy naukę Kościoła Katolickiego,ale katecheza wskazuje także na szeroko pojęte wartości. Staram sie uwrażliwiać młodzież na potrzeby drugiego człowieka, uczyć poszanowania poglądów innych osób. Katecheza przygotowuje do podejmowania ważnych życiowych decyzji, życia według zasad wiary oraz budowania swoich rodzin na stabilnych fundamentach.

Obecna rzeczywistość dostarcza innych wzorów życia.

  • Moja rola polega na proponowaniu i towarzyszeniu na tym etapie życia młodego człowieka. Uczniom nie można niczego narzucać, jedynie ukazywać im inną drogę…

Nie zawsze znają tę właściwą drogę.

  • Młodzi ludzie często pochodzą z rodzin, w których wiara w Boga przestała być najważniejsza. Mimo to uczestniczą w lekcjach religii. Katecheza w szkole musi być lekcją, podczas której uczeń czuje się bezpiecznie, gdzie może się wyżalić, może dyskutować i gdzie nie będzie oceniany za swoje poglądy.
    W lekcjach uczestniczą także klerycy, w ramach praktyk studenckich, którzy też dzielą się swoimi doświadczeniami oraz siostry zakonne, które swoim świadectwem dają przykład, że można być szczęśliwym, poświęcając całe swoje życie Panu Bogu. Nam bardzo zależy na młodzieży. Chcemy, aby lekcje były atrakcyjne, żeby młodzież chętnie na nie przychodziła.

Dziękuję za rozmowę i życzę pomyślności i radości z bycia katechetką.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Kierowca poniósł śmierć na miejscu

Następny

Planujesz wizytę w urzędzie skarbowym? Wcześniej zarezerwuj termin

Ostatnie z

Wolsztyn w latach 60.

W piątkowy wieczór, w Biurze Promocji i Turystyki odbył się pokaz filmowy, w którym pan Janusz

0 0.00