Nie każę wam szporać….

5 mins read

Ludzie, no i mamy drugie święta na tym lock… lockdownie. Babcia już dawno mówiła, że ta pandemia szybko się nie skończy, bo wiara nosi maseczki z nosem na wierzchu i ciągle się kłóci.
Żeby to jeszcze była prawda, co do ludzi, których atakują. Ale nie. Zawzięli się na jednego prezesa, co to szefowa o nim pisała. Prześwietlają go od urodzenia. Nawet pojechali tam, gdzie był wójtem, żeby go sprawdzać, ale wiara z Pcimia dała im popalić. Ten prezes od Orlenu niektórym się nie podoba się, bo 26 miliardów dla Polski zarobił. To ich kłuje w oczy.


No bo, jak to się udało w pięć lat, a poprzednicy przez osiem lat zarobili ino trzy miliardy, to my się w chacie nie dziwimy, że zazdrość kłuje w oczy co niektórych. Ale nie tylko o paliwo się rozchodzi, ale o to, że gazety od Niemców wykupił, kwiat lotos.., tfu, nie kwiat ale benzynę Lotos łączyć chce z Orlenem.
To wszystko się nie podoba, bo to jest nie wygodne tym ze Wschodu albo tym z Zachodu. Wzięli się więc za prezesa, jego brata, syna byłej pani premier i jak mogą, tak ich opisują.
A wiara, co ino w jedną stronę patrzy, słucha tych, co im prezes interesy psuje i na niego szczuje.
Policzyli nawet ile razy prezes klął. Więc dziadek, jak w telewizorze to usłyszał, to chciał tam zadzwonić i zapytać, czy w Polsce jest taki chłop, co by choć raz nie zaklął. Ale ostatnio dziadek nie wytrzymał, jak prezesowi Orlenu, (na jego stacjach z dziadkiem jadałam hot-dogi i piłam super kawę) zarzucili parówki od „Wędzonki”, znaczy takiej jednej polskiej firmy.


Znaczy jeden z Internautów napisał, że pewnie by chcieli, żeby na stacjach Orlenu sprzedawali „Berlinki”, parówki niemieckie. A tu prezes większość towarów polskich na stacje wprowadził. A parówki nie tylko od „Wędzonki”, ale także od innych polskich firm kupuje. To się w głowie nie mieści, żeby my swoich interesów nie pilnowali.
Od dawna jeden poseł, co podobno z Kościana pochodzi nie każe kupować na Orlenie.
Znajoma wuja z Włoch, co śledzi różne obrady, nie może zrozumieć, czemu są tacy, co przeciw własnemu krajowi głosują i chcą, by my pieniędzy z Unii Europejskiej nie dostali. Tak w żadnym kraju nie ma. Teraz przegłosowali też takie głupie rozporządzenie i ustawę.


Pewnie w innych domach tak się nie przejmują, bo najważniejszy jest, jak dziadek gada – czubek własnego nosa.
Ostatnio dziadkowie nieco się wkurzyli, gdy w Internecie przeczytali, jak to gwiazdy i nie tylko skarżą się na małą emeryturę. No, ale pewnie z tych milionów za seriale i koncerty składek sobie nie odkładali. I tak mają więcej niż babcia z dziadkiem, co łapią się na 14 emeryturę. Nie wiem, czemu te gwiazdy piszą o swoich emeryturach, ale babcia pamięta, ile to w Wolsztynie koncerty kosztowały, gdy te gwiazdy śpiewały lub grały.
Natura taka jest, że jak się dużo zarobi, to się dużo wydaje. Ja tam nikomu nie liczę pieniedzy, ale gdy jest się młodym, jak mówi babcia, to się nie liczy ale wydaje zamiast szporać na czarną godzinę.
Ja tam wam przed świętami szporać nie każę, ale trochę kasy na szyneczkę, babki wydajcie.
Smacznego jajka.


Wasza Klekociara

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Bez osłonek

Następny

Została oszukana na 1000 zł

Ostatnie z

0 0.00