Potrzeba duchowej odnowy

15 mins read

W kościele pw. Św. Józefa Opiekuna Kościoła Świętego w Wolsztynie rekolekcje wielkopostne głosił ks. Krystian Sammler.

Gabinet duchowej odnowy

Ks. Krystian porównał rekolekcje do wiosennych porządków. W XXI wieku mówi się o dobrej kondycji fizycznej, do której poprawy służą siłownie, biegi, fitness. To wszystko jest dobre, ale równocześnie powinno się dbać o rozwój duchowy. I temu służą rekolekcje nazwane przez księdza „gabinetem duchowej odnowy”.
Ks. Krystian podawał różne przykłady postaw młodych ludzi, z którymi rozmawiał. Mówili „nie chce mi się żyć”, „Nie widzę sensu życia”. Uświadomił, że dominuje kultura hałasu „słuchawek”. Nie potrafimy żyć w ciszy.
We wszystkich naukach ogólnych i stanowych ksiądz ukazywał Świętego Józefa, który w Ewangelii nie wypowiedział ani jednego słowa, a przemawiał swoim świadectwem życia.
To Święty Józef pomaga w nawiązaniu relacji z Bogiem.
Każdy pragnie szczęścia – powiedział ksiądz – a szczęściem jest Jezus.
Ksiądz mówił o Kościele – wspólnocie wiernych.
150 lat temu papież Pius IX zauważył wzrastającą niechęć do Kościoła. Widział, że człowiek stawia siebie w centrum. Wpływ na taką postawę miała rewolucja przemysłowa. Wmawiano człowiekowi, że on wszystko może. W tej sytuacji Pius IX ustanowił Świętego Józefa Patronem Kościoła.
Czym jest Kościół? Kościół, to my, wszyscy wierni włączeni do Kościoła przez chrzest, do wspólnoty wierzących. Kościół to wspólnota wierzących, grzesznych ludzi.
Kościół to Matka, a słowo „matka” kojarzy się z ciepłem, opieką od najmłodszych lat. Matkę często doceniamy, kiedy jej zabraknie. Matka nie tylko wychowuje, ale także karci. Kościół jest jak Matka.
Kościół daje to, co najlepsze. Daje Jezusa w Eucharystii, daje sakrament pokuty – przypomniał ksiądz. Kościół nie tylko rozpieszcza jak matka, ale także i karci.
Kościół nie może zgodzić się na eksperymenty na człowieku: na zabijanie, na klonowanie. Przypomina, że małżeństwo jest święte i nierozerwalne. Zdrada jest grzechem.
Ksiądz wspomniał również o odchodzeniu ludzi z Kościoła, o apostazji. Podał przykład 19-latka, który razem z nim jeździł na rekolekcje. Był blisko Kościoła. Po pewnym czasie odszedł od niego. Ksiądz odszukał tego młodego człowieka, już dziś studenta. W rozmowie z księdzem przyznał się do złożenia apostazji, tłumacząc, że w Kościele czuje się jak w klatce, bo mu niczego nie wolno. Ksiądz uświadomił 19-latkowi, że ta decyzja może wpłynąć na całe jego życie. Radził, by nie dał sobie wmówić, że życie bez Boga jest łatwiejsze i zalecił mu przemyślenie tej sprawy.
Ksiądz przeprosił za braci w kapłaństwie, którzy stali się wilkami w owczej skórze i za tych, u których mamona wzięła górę lub więcej czasu spędzają na przeglądaniu komórki niż w konfesjonale. Podkreślił, żeby nie uogólniać. Nie każdy mąż zdradza żonę, nie każdy jest pijakiem, nie każdy ksiądz sprzeniewierzył się kapłaństwu.
Ksiądz Krystian powiedział, że wielkim wsparciem dla kapłanów są nadzwyczajni szafarze i dziękował im za obecność w Kościele.

Nic nie zastąpi obecności ojca w domu.

Naukę stanową dla mężczyzn rozpoczął od powtarzanych często opinii, że mężczyźni nabrali cech kobiecych, a wychowanie kulturowe zastępuje wszystko. Przed młodymi ludźmi stoi wiele wyzwań. Święty Józef może być przykładem dobrego ojca, opiekuna, który też był wystawiony na próbę. Mimo że żył ponad dwa tysiące lat temu, stał się wzorem męża i ojca, broniącego swojej rodziny.
Rekolekcjonista zaznaczył, że ojciec ma wpływ na syna. Jest często takim ojcem, jakim był jego ojciec. Opowiedział o spotkaniu z 17, 18-latkami. Trudno im uwierzyć w Boga, który kocha, przebacza, bo patrzyli na swojego ojca, a ten potrafił takim być. Daleko więc są od Chrystusa. Bywa, że ojciec był tylko „na papierze”.
Ksiądz mówił o „kruchości” mężczyzn niezdolnych być prawdziwymi opiekunami. To także odnosi się do kapłanów, którzy są ojcami duchowymi.
Uświadomił, jak ważna jest w życiu dziecka obecność ojca. Odwołał się do Świętego Józefa, który nie mógł dać wiele swojej rodzinie. Jako cieśla nie zarabiał zapewne dużo, jego żona urodziła Jezusa w bardzo trudnych warunkach. Józef był zawsze odpowiedzialny za rodzinę. Kiedy groziło niebezpieczeństwo, uciekł z rodziną, by chronić Jezusa. Trwał do końca. Nic nie zastąpi obecności ojca w domu – podkreślił ksiądz.
Podzielił się swoimi spostrzeżeniami z kolędowych spotkań. Zdarzyło się, że ojciec nie wiedział do której klasy w szkole chodzi jego syn. Musiał zapytać o to żonę.
Ksiądz kiedyś zareagował, gdy synowie w wieku 4 i 6 lat przy gościach chcieli usiąść ojcu na kolanach. On kazał im natychmiast zejść. Ksiądz powiedział gospodarzowi, że bez względu na gości, warto okazać dzieciom czułość, ponieważ ona jest ważna w relacji ojca z synem.
Wskazał niezrozumienie ojca wobec znerwicowanego syna, który przeżywał sytuację w szkole. Ojciec nie zareagował na jego problem (w szkole przezywano go grubasem). Nie zauważył jego łez. Powinien syna przytulić i na drugi dzień być w szkole.
Ojciec powinien docenić swoje dziecko, jeśli przyniesie dobrą ocenę, a nie dopytywać ile osób otrzymało od niego wyższą ocenę i komentować w stylu gdybyś się uczył/uczyła otrzymałbyś/otrzymałabyś wyższą ocenę.
Ksiądz Krystian podkreślił, że Święty Józef był odpowiedzialny i takiej odpowiedzialności wymaga się od mężczyzn. Przestrzegał, aby nie być kolegą syna, bo ojca ma się tylko jednego, a kolegów wielu. Nie możesz być kumplem. Ty masz wychowywać. Bardzo często ojcowie mówią – Jak ma syn pić po kątach, to niech lepiej wypije ze mną. Taka postawa jest niewłaściwa.
Dojrzały rodzic, to taki, który przyprowadza dziecko do Boga. Dzisiaj ceduje się to na babcie.
Ksiądz podkreślił, że dziecko jest darem i nie może być wykorzystane do zaspokajania ambicji ojca (np. ojciec marzył, aby grać na skrzypcach, albo grać w piłkę nożną). Teraz chciałby, żeby te marzenia realizował jego syn.
Ważne jest wychowanie, także przez pracę. Podzielił się zaobserwowaną sytuacją, w której ojciec pracował z taczką, a jego mały syn także z małą taczką starał się pomagać, choć raczej mu przeszkadzał. W ten sposób ojciec uczył swojego syna pracy. Tak samo Józef pracował z Jezusem.
Ksiądz podał przykład ze swojego życia, gdzie od małego wdrażany był do pracy w gospodarstwie. Nie myślał wtedy o głupstwach. Według niego, było to dojrzałe wychowanie.
Panom uczestniczącym w rekolekcjach zadał zadanie domowe, odczytania „Hymnu do miłości” przy którym stawialiby swoje imiona.

Kobieta to geniusz Boga

W nauce stanowej dla kobiet rekolekcjonista odwołał sie do Świętej Rodziny. Wskazał, jaki wpływ miała Maryja na Józefa.
Kobieta jest nieoceniona. Gdy jej zabraknie, dom rodzinny już inaczej funkcjonuje. Bóg tak skonstruował rodzinę, aby tworzyła piękną całość.
Ksiądz podał przykład pewnego eksperymentu. Zapytano małego chłopca o pewne czynności, które pod nieobecność mamy wykonywał ojciec. Wszystko sprawnie wykonał, ale bez delikatności, czułości jakimi obdarzała go mama.
Ksiądz Krystian powiedział – Kobieta to największy geniusz Boga. Bez was nie istniałby świat. Pod waszym sercem dojrzewa życie, by ujrzeć świat.
Ten Boży porządek, jak zaznaczy ksiądz, chce się zburzyć (w Wielkiej Brytanii starano się stworzyć sztuczną macicę). Tych, którzy o tym mówią, posądza się o nienawiść i brak tolerancji.
Na zarzuty, które kiedyś usłyszał, że Kościół nie ma szacunku dla kobiety, ksiądz odpowiedział pewnej osobie pytaniem – Czy wie, że królowie, władcy, możni tego świata klękali i klękają przez Kobietą – Matką Bożą? Ta odpowiedź księdza zaskoczyła osobę mówiącą o braku szacunku dla kobiety.
Kościół widzi piękno kobiet w odbiciu Maryi.
Pan Bóg podniósł kobietę do godności. Mesjasz urodził się z kobiety – Maryi.
Ksiądz zaznaczył, że wielka jest rola matki, żony. To kobieta ubogaca swoją delikatnością świat. Nie można nie docenić kobiet, które nie założyły rodziny – sióstr zakonnych oraz tych które pozostały samotne.
Ksiądz zadał retoryczne pytanie, czy któraś z feministek prowadzi domy dla potrzebujących (niepełnosprawnych, chorych, domy dziecka, domy samotnej matki)?
Polecił, by wszystkie trudne sprawy polecać Świętemu Józefowi, bo ten święty jest od trudnych spraw.
Ten rok papież Franciszek ustanowił Rokiem Świętego Józefa.
Od 1 marca do 8 grudnia 2021 roku kościół pw. św. Józefa Opiekuna Kościoła Świętego w Wolsztynie ma przywilej Świątyni Jubileuszowej.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Wiosna tuż tuż…

Następny

ZUS wypłaci 13 i 14 emerytury

Ostatnie z

Nie klikać na podejrzane linki

Wolsztyńscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej otrzymali w ostatnim czasie od mieszkańców powiatu kilka sygnałów

Pytania do dyrektora szpitala

Panie Dyrektorze – zwracam się do dyrektora Karola Mońko -  w ostatnich dniach jesteśmy świadkami protestów pracowników

0 0.00