Chcą bić mężów

5 mins read

Ludzie, takiego Dnia Kobiet to jeszcze nie miałam. Mój ślubny wymigał się pandemią i nie kupił mi kwiatka, ino przysłał SMS-em. Obraziłam się. Jak wrócił z pracy, to dałam mu obiad, ale kawy nie zaparzyłam.
Tak dziwnie na mnie patrzył, że się wystraszyłam, czy czasem kogoś nie ma. Przecież dzisiaj nic nie wiadomo. Kobiety mogą tak chłopom w głowie zakręcić, że zgłupieją. I nieważne, czy z żoną jest trzydzieści lat czy osiem.
Teraz niedawno przeczytałam, że mój ulubiony aktor, co z żoną razem przeżył kawał czasu i miał dzieci, cały czas miał inną na boku. Wreszcie znalazł se następną.
Ludzie, mój nie jest taki przystojny, jak ten ulubiony aktor, ale przecie nie tylko przystojniaki mają powodzenie. W dodatku mogę powiedzieć, że ładnie wygląda w aucie, co mu kolega z Niemiec sprowadził za tanią forsę, używany, ale w dobrym stanie i z fest lakierem na wierzchu.
Nawet sąsiadka jak zobaczyła samochód, to trochę złośliwie gadała – Jak widać pandemia wam nie zaszkodziła.


Chodziło pewnie o forsę. Przecie my mieszkamy w Wielkopolsce. A w „Teleskopie” gadali, że w Poznaniu firm nie tylko nie zamknęli, ale jeszcze nowe powstały. Więc chyba oni wiedzą, co robią, jak o tym gadają, znaczy w telewizji.
No, ale nie wiem, czy to ją przekonało, że mój chłop cały czas ma robotę i jest oszczędny. Jak to sobie przypomniałam, znaczy o samochodzie i jego oszczędności, to zrozumiałam, że on z oszczędności tego kwiatka na 8 marca mi nie dał.
Tego 8 marca, co po południu kawy nie postawiłam, mojemu było głupio, jak zobaczył doniczkę z fiołkiem, co dziadek babci na Święto Kobiet kupił. Więc zaczął się tłumaczyć. Gadał, że przestaje to święto uznawać, bo kobiety na mężczyzn szykują zamach.
Zrobiłam takie oczy. Na niego zamachu nie szykuję, rozwodzić się nie mam zamiaru. A on wtedy wyciągnął komórkę i pokazał mi film, co mu kumpel z wojska przysłał na WhatsAppa.
Jak on ten klip wideo zobaczył, to nie poszedł po kwiatka dla mnie. W tym filmie, w którym mi pokazał, taka jedna mówi, że bicie męża, to nie przemoc i chłopa bić trzeba. Podała stare przysłowia: „Jak się męża nie bije, to mu wątroba gnije”, „Bicie męża zło w nim przezwycięża”, „Częste bicie przedłuża mu życie”.
Ludzie, ona mówiła, że te bicie męża, to „przykry obowiązek żony”.


Jak to zobaczyłam, to se przypomniałam, jak jedna mi opowiadała, że jej sąsiadka (nie powiem, gdzie w powiecie mieszkała) biła męża patelnią. I on był taki posłuszny.
I to się zgadzało z tym, co ta, na filmie mówiła, że męża trzeba se wychować. Gdy w pracy mąż i koledzy obejrzeli film, zaraz zaczęli szukać przysłów, jak wychowywać żonę, żeby im obiady gotowała, chatę posprzątała i dobrze dzieci wychowała.
Bo oni się kapnęli, że te „błyskawice”, co na ulicę wychodzą, to pewnie też chłopów by biły.
Przez to ludzie, kwiatka nie dostałam, choć patelnię ino do jajecznicy i schabowego używałam.


Wasza Klekociara

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Bez osłonek

Następny

Nr 5(665), 12-26 marca 2021

Ostatnie z

Zawody latawcowe

Dziś, w niedzielę, na lądowisku w Powodowie odbyły się zawody latawcowe.

Piękna jest Polska

O tym, że Polska jest piękna nie trzeba przekonywać. Skończyło się lato, zostały wspomnienia z krajowych

0 0.00