Tę szkołę założyli rodzice

9 mins read

Na naszych łamach piszemy także o różnych przedsięwzięciach naszych sąsiadów. Pisaliśmy m.in. o szpitalu w Nowym Tomyślu, spotkaniach ekologicznych a także o prowadzonej tam szkole przez wolsztynianina.
Zainteresowała mnie także Szkoła Podstawowa Arka i Przedszkole Rodzinne Arka, w statucie których zapisano: „wierność doktrynie wiary i moralności katolickiej”. Dyrektorem szkoły, obchodzącej w tym roku pięciolecie, oraz przedszkola funkcjonującego od sześciu lat jest pani Karolina Sokołowska.
Pani dyrektor, czy szkoła i przedszkole są placówkami katolickimi?

Nie, to placówki o tożsamości chrześcijańskiej. Szkoła/przedszkole są placówkami o charakterze świeckim, w których w procesie edukacyjno-wychowawczym realizowane są wśród dzieci, ich rodziców, nauczycieli oraz pozostałych pracowników, zasady wierności doktrynie wiary katolickiej oraz szacunek wobec hierarchii Kościoła Katolickiego.
Proszę powiedzieć, jak doszło do powstania tej placówki? Skąd wyszedł pomysł jej powołania?

Pomysłodawcami i założycielami byli rodzice. Pragnęli, aby ich dzieci były wychowywane i kształcone, zarówno w domu jak i placówce oświatowej w tych samych wartościach. Rodzice poszukiwali odpowiedniego modelu edukacyjnego. Okazało się, że w Polsce funkcjonują przedszkola i szkoły odpowiadające ich oczekiwaniom. Placówki te prowadzi Stowarzyszenie „Sternik”. Nawiązano kontakt ze „Sternikiem” i na podstawie jego modelu powstało przedszkole w Nowym Tomyślu. Na początku przedszkole funkcjonowało w salkach parafialnych przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jednakże dzieci przybywało i trzeba było znaleźć nowe miejsce. Obecnie przedszkole i szkoła mieszczą się w budynku dawnego hotelu.


Czy mogłaby pani dyrektor powiedzieć, co wyjątkowego jest w tej szkole?

Dla nas fundamentem jest współpraca z rodzicami, ponieważ to oni są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami. Zawsze staramy się być otwarci na potrzeby rodzin. Ponadto wychowawca danego dziecka spotyka się systematycznie i rozmawia z rodzicami na tutoringach.
Tutoringach?

To są indywidualne spotkania, podczas których rodzic wraz z tutorem (wychowawcą) ustalają wspólne cele rozwoju dziecka. Najcenniejsze jest zaangażowanie obojga rodziców.


Co to za cele?

Na dziecko patrzymy całościowo, to znaczy rozwijamy sferę umysłu, uczuć, duchowości, fizyczności i emocjonalności. Podczas tych rozmów, do których się przygotowujemy, dzielimy się z rodzicami swoimi obserwacjami a także wysłuchujemy opinii i oczekiwań rodziców. Tutoring, to dialog między nauczycielem a rodzicami, jak również między małżonkami. Zachęcamy, aby na tutoring przychodzili obydwoje rodzice. Bardzo ważne jest to, aby rodzice mówili jednym głosem. Jeśli dziecko widzi, że rodzice mają jednakowe zdanie, to wzbudza się w nim pokój. Dzięki tym spotkaniom rodzice i nauczyciele wypracowują wspólny front działania. W każdym miesiącu, w przedszkolu, w każdej grupie wiekowej, ćwiczymy nawyki – np. pomagam innym, w tym, co sam potrafię. Natomiast w szkole, co miesiąc kształcimy nowe cnoty i kompetencje, na przykład odpowiedzialność, kulturę języka czy męstwo.


Od trzech lat kieruje pani szkołą i przedszkolem.

Wcześniej prowadziłam tu dodatkowe zajęcia przyrodnicze. Obecnie uczę biologii i przyrody. Jesteśmy świadomi, że od najmłodszych lat należy kształtować młodego człowieka. Dlatego od przedszkola systematycznie pracujemy z dziećmi w kierunku rozwijania kompetencji matematycznych, psychoruchowych i językowych. Ważnym elementem każdego dnia jest psychomotoryka, nauka czytania metodą Glenna Domana, jak również nauka j. angielskiego. W szkole szczególny nacisk kładziemy na naukę j. angielskiego. Mamy wiele zajęć dodatkowych, np. w tym roku to zumba, szachy, tenis stołowy i zajęcia z kodowania i programowania na zestawach Lego. Z powodu pandemii nie jeździmy na basen do Wolsztyna.


Nauczyciel to piękny zawód. Jednakże nie wszyscy rodzice akceptują pewne zachowania czy poglądy nauczycieli.

Nauczyciel powinien być wzorem nie tylko intelektualnym, ale także w zachowaniu i ubiorze.
Ubiór jest bardzo ważny. Niestety, w wielu szkołach nie zwraca się na to uwagi i być może dlatego np. w kościołach widzimy ludzi niewłaściwie ubranych. Pewnie na to nie zwrócono uwagi w domu czy w szkole.

W naszej szkole i przedszkolu dzieci noszą mundurki. Dzięki temu kształtują świadomość schludnego ubioru. Poza tym dzieci nie porównują się, kto na podstawie stroju jest lepszy czy gorszy. Rodzice żartują, że o poranku nie mają problemu, w co ubrać dziecko.


Ilu dzieci uczęszcza do przedszkola i szkoły?

104 dzieci.


Prowadzicie państwo do tej chwili pięć klas.

W przyszłym roku będzie szósta, a docelowo ósma. W klasie jest 15 uczniów. Pozwala to na spersonalizowane podejście do każdego dziecka. Nauczyciel może dostrzec wtedy jego silne i słabe strony i wesprzeć dziecko w jego rozwoju.


Czy przyjmujecie do szkoły dzieci, bez względu na wyznanie ich rodziców?

Jeśli rodzice przyjmują wartości, które reprezentuje szkoła, to oczywiście przyjmujemy takie dzieci. Rodzice muszą zaakceptować np. codzienną poranną modlitwę.


Szkoła pewnie nie utrzymuje się tylko z czesnego?

Szkoła jest niepubliczna na prawach szkoły publicznej. Tak więc otrzymujemy subwencję z gminy. Czesne jest zróżnicowane i zależne od tego, ile dzieci chodzi z danej rodziny. Jeśli więcej niż jedno, to wtedy rodzice opłacają tylko za jedno dziecko.
Opłata za przedszkole wynosi 300 zł, w klasach od I do III – 200 zł, od IV klasy – 350 zł. Jest możliwość skorzystania z obiadów i świetlicy.


Czyli rodziny wielodzietne mają szansę posłać dzieci do państwa szkoły. Ile osób zatrudnionych jest w placówce?

30 pracowników (w tym nauczycieli i pracowników szkoły).


Czy uczęszczają do szkoły, przedszkola dzieci tylko z Nowego Tomyśla?

Uczęszczają dzieci także z okolicznych miejscowości.
Placówka ma dwie nazwy.

Przedszkole Rodzinne Arka i Szkoła Podstawowa Arka.


Dziękuję za rozmowę i życzę pomyślnego rozwoju placówki.


Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

O nieprawidłowościach w budżecie i szczepieniach

Następny

Lekcje muzyki także zdalne

Ostatnie z

Nie klikać na podejrzane linki

Wolsztyńscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej otrzymali w ostatnim czasie od mieszkańców powiatu kilka sygnałów

Pytania do dyrektora szpitala

Panie Dyrektorze – zwracam się do dyrektora Karola Mońko -  w ostatnich dniach jesteśmy świadkami protestów pracowników

0 0.00