Bez osłonek

8 mins read

Wiadomość o tym, że Orlen postanowił wykupić prasę, wydawaną przez zagraniczne koncerny wywołał pod koniec zeszłego roku „burzę”.
Rząd zapowiadał już w poprzedniej kadencji repolonizację prasy. O tym, że poszczególne kraje bronią swoich mediów, niech świadczą protesty sprzed paru lat, gdy brytyjski koncern chciał zakupić niemiecką gazetę „Berliner Zeitung”. Protesty sprawiły, że nie sprzedano Brytyjczykom niemieckiego pisma.
Zastanawiałam się kiedyś, uczestnicząc w spotkaniach dziennikarskich w Polsce, czy dzielić się tym z czytelnikami „Głosu Wolsztyńskiego”. Nie zawsze o nich pisałam, jednakże to spotkanie w Tczewie, w marcu 1998 roku odnotowałam.
Wówczas w Polsce głównym tematem były tworzące się powiaty. W Tczewie rozmawialiśmy wtedy z ministrem Jerzym Stępniem (dziś opowiada się przeciwko rządowi), podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Dyskutowaliśmy na różne tematy dotyczące przyszłości powiatów, dzieliliśmy się swoimi problemami lokalnymi. Wręczyliśmy panu ministrowi raport dotyczący praktyk monopolistycznych i kapitału zagranicznego w mediach prasowych.


Oto fragment mojego artykułu pt. „Wykupują polskie gazety” z numeru 7(154) 1998 roku.


„Rynek prasy regionalnej został zdominowany przez dwa zagraniczne koncerny niemieckie – Passauer Neune Presse (PNP) i norweski – Orkla („Wiadomości Dnia”). Sprzedane zostały pewnemu polskiemu biznesmenowi z Niemiec. Litera H w nazwie HGR to właściwie Franz Hirtreiter). Koncern niemiecki wydaje dziesięć dzienników. W Wielkopolsce Niemcy są właścicielami „Gazety Poznańskiej”, „Ekspresu Poznańskiego”. W rękach polskich pozostaje już tylko „Głos Wielkopolski”. Kapitał zagraniczny zagraża niezależnej prasie lokalnej, która odegrała bardzo poważną rolę w transformacji ustrojowej od 1989 roku. Minister Jerzy Stępień powiedział, że jest zaskoczony treścią raportu.
„Wolności obywatelskiej, demokracji nie sposób oddzielić od problemów wolnych mediów – piszemy w raporcie. Poprzez wolną prasę, radio i telewizję społeczeństwo sprawuje rzeczywistą kontrolę nad organami państwowymi. Wolne media to media niezależne od władzy, które w interesie społecznym opisują mechanizmy sprawowania władzy zarówno na szczeblu lokalnym, jak i w skali całego państwa”.
Przypomniałam fragment raportu, ponieważ dzisiaj, ci dziennikarze, uczestnicy tamtego spotkania w Tczewie sprzed 23 lat, być może o tym raporcie zapomnieli. Nazywają wykup prasy od koncernów zagranicznych nacjonalizacją, a przecież o nacjonalizacji mówimy wtedy, kiedy przejmuje się dane przedsiębiorstwo, a nie wykupuje. W tym przypadku Orlen odkupił „pakiet prasowy”.
Niektórzy dziennikarze obawiają się, że przejęcie przez polski Orlen gazet, spowoduje, że będzie je cenzurował. Jak widać, niektórzy woleli wpływy zagranicznych koncernów.
Parę lat temu dziennikarz jednej z gazet na południu Polski powiedział mi, że w drukarni (należącej do niemieckiego koncernu) zareagowano na jego artykuł o II wojnie światowej. Zapowiedzieli, że jeśli będą ukazywać się tego typu artykuły w jego gazecie, to przestaną ją drukować.
Poseł PSL Stanisław Kalemba (w latach 1991–2015) powiedział dziennikarzom w Poznaniu, że podczas zaboru wychodziła polska gazeta (gazety w stolicy wielkopolski zostały sprzedane zagranicznemu koncernowi).
Oczywiście, 23 lata temu nie uwzględniono naszego raportu. Nikt wtedy nie bronił polskich gazet. Gdyby tak się stało, to dziś nie trzeba by było repolonizować mediów.

Zwróciłam się do rzecznika prasowego „Orlenu” pani Katarzyny Zasady z prośbą o odpowiedź na pytania – „W związku z zarzutami, z jakimi spotkałam się ze strony dziennikarzy, że „„Orlen” przejmując Polskę Press, dokonuje nacjonalizacji prasy, wprowadzi cenzurę i ograniczy wolność wypowiedzi”, proszę uprzejmie odpowiedzieć na pytania:
Czy „Orlen” przejął, czy wykupił Polskę Press?
Będzie ingerował w dziennikarską pracę poszczególnych redakcji, o co obawiają się dziennikarze?

Szanowna Pani Redaktor,
transakcja nabycia akcji Polska Press to decyzja biznesowa, za którą stoją konkretne wyliczenia i analizy zarówno ekspertów PKN ORLEN, jak i renomowanych doradców zewnętrznych. Przed podjęciem decyzji zostało przeprowadzone due diligence w obszarze finansowym, prawnym i podatkowym.
Grupa ORLEN intensywnie rozwija się w celu zabezpieczenia zmieniających się potrzeb klientów. W listopadzie 2020 roku opublikowaliśmy strategię (www.orlen.pl/orlen2030), która określa kierunki rozwojowe Grupy ORLEN. Ogłoszone 7 grudnia 2020 r. przejęcie Polska Press komponuje się ze strategią, w której Grupa ORLEN zakłada dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej, m.in. poprzez rozwój nowoczesnych kanałów komunikacji, digitalizację formatów sprzedaży oraz budowę platformy e-commerce w oparciu o sieć RUCH. Zakup Polska Press wpisuje się w założenia tej strategii, w szczególności w zakresie budowy zintegrowanej platformy usług cyfrowych w oparciu o bazę klientów. Polska Press to przede wszystkim serwisy internetowe, które czyta ok. 17,5 mln użytkowników miesięcznie. Dla PKN ORLEN to możliwość dostępu do dodatkowego źródła informacji, które pozwoli spółce rozwinąć kompetencje analityczne, a to z kolei umożliwi m.in. lepsze prognozowanie oczekiwań konsumentów, a w rezultacie zwiększenie liczby klientów. Zakup wydawnictwa Polska Press to zatem krok w kierunku dalszego rozwoju tej części biznesu.
W odniesieniu do kwestii organizacji pracy wydawnictwa po przejęciu, należy pamiętać, że w Polsce obowiązuje prawo prasowe, które musi być przestrzegane, a w spółce Polska Press będą obowiązywać te same standardy i warunki jak dotychczas. Zwiększą się natomiast możliwości rozwojowe całej Grupy, na czym na pewno skorzystają sami pracownicy.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Powinniśmy być przygotowani na trudne czasy

Następny

Rusztowania z nici…

Ostatnie z

Zawody latawcowe

Dziś, w niedzielę, na lądowisku w Powodowie odbyły się zawody latawcowe.

Piękna jest Polska

O tym, że Polska jest piękna nie trzeba przekonywać. Skończyło się lato, zostały wspomnienia z krajowych

0 0.00