Rozmowa z księdzem Marcinem

/
3 mins read

Parafianie pożegnali Marcina Lewandowskiego. W parafii św. Józefa, pełnił posługę duszpasterską od grudnia 2017 roku.

Wikariusze określony czas pracują w danej parafii i przenoszeni są do duszpasterzowania w innej.

Ksiądz Marcin będzie pełnił posługę duszpasterską w Rokietnicy, w parafii Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana.

Jaki to był ten wolsztyński okres w życiu księdza? Co pozostanie w pamięci?

– To była moja czwarta parafia. Odczuwałem wielką życzliwość wolsztynian, otwartość, gotowość niesienia pomocy, zaangażowania w pracach ewangelizacyjnych – w prowadzeniu młodzieży do Bierzmowania, organizowaniu festynów parafialnych. Szczególnie było to widoczne w przygotowaniu Qurtualne Bierzmowanie.

To było pierwsze tego typu przygotowanie do Bierzmowania. Proszę je przybliżyć.

– Jest to inicjatywna, którą zapoczątkowali chrześcijańscy muzycy w Warszawie. Ma na celu obudzenie się młodych ludzi do życia wiarą przez koncert, świadectwo i zaproszenie do wspólnot młodzieżowych, działających na terenie poszczególnych dekanatów. Udało się w Wolsztynie zorganizować młodych ludzi dzięki życzliwości lokalnej społeczności. Koncert odbył się w Wolsztyńskim Domu Kultury, w wypełnionej sali. Nie można zapomnieć o Archidiecezjalnych Dniach Wspólnoty, które odbyły się we wrześniu 2021 roku. Przyciągnęły wielu młodych ludzi.

Z młodzieżą pracował ksiądz w Józefowej parafii niemal od początku.

– Z zespołem Dilerzy Miłości nagrałem płytę. Pozostaną w pamięci liczne chwile spędzone z powierzonymi mi ludźmi poszukującymi Pana Boga, wyjazdy.

Organizował ksiądz koncerty…

– Tak, koncerty Uwielbienia w kościele, w parku i w różnych miejscowościach. Udało się wydać opracowanie, ,,Credo kredą, czyli pytania ze szkolnej ławki”.

A jak odebrała je młodzież w Wolsztynie, ponieważ odpowiedział ksiądz na pytanie zadane przez młodych ludzi.

– Młodzież jest wszędzie taka sama – ciekawa świata wbrew temu, co się mówi.

Choć zdarzają się przypadki niewłaściwego zachowania wobec duchownych, a niekiedy wrogie.

– Nie spotkałem się tu z wrogością.

Niestety, nasilają się ataki na Kościół i ludzi wierzących…

– Tym bardziej jest potrzeba głoszenia Słowa Bożego. Osoba wierząca jest człowiekiem nadziei. Kataklizmy, wojny, pandemie nie mogą takiego człowieka złamać. Nasze życie jest chwilowe i wszystko zaczyna się po śmierci.

Dlaczego niektórzy złoszczą się, czy walczą z Kościołem, z wiarą, skoro człowiek wierzący odnajduje w nim sens życia?

Kto bardziej ryzykuje – ten, który wierzy, czy ten który Boga odrzuca?

Walka z Kościołem dzisiaj, według mnie, jest naprawdę walkę ze sobą, ze swoim lenistwem duchowym, ze stereotypem księży, ale też z doświadczeniem powierzchownej religijności. Prawdziwa wiara, to bowiem żywa relacja z Bogiem. Kiedy brakuje modlitwy, życia sakramentalnego, to nagle wszystko zaczyna nam przeszkadzać i ksiądz, organista i sąsiadka w ławce.

Ewangelizował ksiądz wraz z zespołem Dilerzy Miłości, ale także z kapłanami z Józefowej parafii.

– Nagraliśmy parę piosenek okolicznościowych z księżmi i przyjaciółmi pod szyldem ,,The Plebans Band”. Ta nietypowa forma głoszenia Słowa Bożego zainteresowała nie tylko parafian, ale dzięki klipom umieszczonym w sieci przyciągnęła sporą grupę odbiorców. Podobnie rzecz ma się z zespołem Dilerzy Miłości. Teledyski mają po kilkanaście tysięcy wyświetleń. Jest to współczesna forma ewangelizacji.

Na początku tegorocznych wakacji był ksiądz z młodzieżą w Zakopanem. Jak udał się wyjazd…

– Tak, jak każdy wyjazd był wypełniony Bożą radością. Był czas do tańca i różańca i podziwiania piękna Bożego świata. Dla młodzieży takie wyjazdy są wartościowe i integrujące. Jednocześnie pokazują żywy Kościół, i każdy młody człowiek może się w nim odnaleźć.

Pozostawił po sobie ksiądz również tomik poezji pt. ,,Zaćmienie”.

Wybrałam ten oto wiersz:

***

mówimy o marzeniach

obiecując sobie

rzeczy niemożliwie

a wystarczyło spojrzeć

w niebieski świt

by ujrzeć nieskończoność

i raz na zawsze zaufać przyszłości

nie obiecuj teraz zbyt wiele

szanuj słowa!

kłamstwo ukryło nas w pozorach

zbyt ciasny to dom dla nas dwoje

a może by tak wyjść i odważyć się żyć?

odpowiedź!

i tak wobec Wieczności

pozostaniemy błaznami

Dziękuję za rozmowę, życzę na nowej drodze duszpasterskiej wielu Łask Bożych.

– Chciałbym podziękować parafianom, życzliwym ludziom, których spotkałem. Życzę Błogosławieństwa Bożego w odkrywaniu piękna i radości z wiary.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Turniej Kopa w Kluczewie

Następny

Tragiczny wypadek

Ostatnie z

Nad Dojcą w Wolsztynie

Dwuletnia Stefcia mieszka nad Dojcą w Wolsztynie. Bardzo lubi spacerować nad rzeką, a pogoda sprzed kilkunastu