Bez osłonek

/
7 mins read

Jaki był ten 2021 rok?

Niektórzy z nas dokonują bilansu, wspominają najważniejsze wydarzenia. Wśród noworocznych życzeń przeważają te mówiące o tym, by 2022 rok był pomyślniejszy od poprzedniego.

Powracam często do sytuacji, jaka miała miejsce w sierpniu w Toruniu. Wychodząc z kościoła pw. Ducha Świętego, położonego w centrum miasta, zauważyłam na wózku starszego mężczyznę przed którym stała puszka. Wrzuciłam do niej pieniądze. Mężczyzna zapytał, czy to ja je dałam. Przytaknęłam sądząc, że mężczyzna jest słabowidzący. Poprosił, abym je wzięła i kupiła w pobliskim barze flaki. Kupiłam je i zapytałam o jego sytuację, ponieważ zastanawiałam się, dlaczego tak schorowany człowiek nie znajduje się w jakimś ośrodku. Jego wyjaśnienia nie były przekonujące. Siedział na wózku tuż przy kościele, położonym niedaleko pięknego deptaku z ogródkami kawiarnianymi. Tego dnia wyjeżdżałam z Torunia, a widok tego człowieka nie dawał mi spokoju. Po powrocie do domu zadzwoniłam do biura tamtejszej parafii. Dowiedziałam się, że ten człowiek na wózku, podobnie jak kilku innych mężczyzn, nie chce pomocy. Bywał w różnych ośrodkach, ale zawsze powracał do życia na ulicy. Jak się dowiedziałam, alkohol doprowadził go na wózek. Tak więc kolejny raz przekonałam się, że są ludzie, którym taki styl życia odpowiada.

Nasi czytelnicy wiedzą, że przedstawiamy problemy ludzi uzależnionych, którym udaje się wychodzić z nałogu. Jakie działania podejmują nasze lokalne władze, by przeciwdziałać łatwej dostępności do alkoholu? Oto jest pytanie.

Zdziwiłam się, gdy we wrześniu (na Marszu Katyńskim) zauważyłam wielki baner, informujący o alkoholowym markecie. Obecnie na jednego Polaka przypada rocznie 11.7 litra czystego alkoholu. Sto lat temu przypadał 1 litr. Po pierwszej wojnie światowej byliśmy najbardziej trzeźwym narodem w Europie.

Sprawiła to ustawa przyjęta w ówczesnej niepodległej Polsce. Niestety, kryzys gospodarczy spowodował, że w latach 30. odstąpiono od niej, ponieważ alkohol przynosił państwu zyski.

Takim wiodącym tematem w ubiegłym roku była sprawa migrantów, którzy z Białorusi usiłowali przekroczyć granicę Polski. Byli to migranci zachęceni do przybycia przez Łukaszenkę i których stać było na przelot samolotem do Mińska. Na taki przelot nie mogli pozwolić sobie biedni ludzie z Iraku czy Syrii. W Polsce przebywa już kilkanaście tysięcy Białorusinów. Wielu z nich uciekło ze swojego kraju przed reżimem. Caritas Polska pomaga mieszkańcom Libanu czy Syrii na miejscu, budując szpitale czy szkoły oraz wspierając konkretne rodziny.

Opozycja nie szczędziła żołnierzy strzegących naszych granic, wypowiadając pod ich adresem wiele obraźliwych słów. A przecież ci żołnierze strzegą granic Unii Europejskiej. Migranci wymagający pomocy otrzymali ją. Powrócę do sytuacji sprzed lat, aby udowodnić, że jesteśmy przyjaźnie nastawieni do migrantów wymagających pomocy. Jako jedna z pierwszych opisałam historię Czeczenki Kamisy, która uciekając ze swojego kraju w drodze straciła córki. Uratował się tylko synek. Moja znajoma z sąsiedniego powiatu zapewniła im czasowy pobyt. Opublikowałam w ,,Głosie Wolsztyńskim” rozmowę z Czeczenami. Ówczesny burmistrz Wolsztyna oraz panie z Urzędu Miejskiego przychylnie odnieśli się do naszego apelu i rodzina czeczeńska otrzymała w Wolsztynie mieszkanie, które wyposażyli wolsztyńscy przedsiębiorcy. Wydawało się, że w naszym mieście znaleźli przystań. Kamisę uczyłam języka polskiego, często odwiedzała naszą redakcję. Jej synek chodził do przedszkola i biegle rozmawiał po polsku. Któregoś dnia dowiedziałam się od Kamisy, że wyjeżdżają z Polski. Otrzymałam piękny prezent i podziękowania. Udali się do jednego z krajów europejskich, a stamtąd prawdopodobnie powrócili do Czeczeni.

Z 2021 roku zapamiętałam pewne bardzo emocjonalne wystąpienie posłanki, która z mównicy sejmowej upomniała się o dzieci migrantów. Ta posłanka, ,,obrońca dzieci” opowiada się za zabijaniem nienarodzonych. W ubiegłym roku z powodu aborcji życie straciło na świecie co najmniej 42.6 miliona dzieci. Ta liczba przewyższa znacznie statystyki przyczyn zgonów między innymi: z powodu raka, HIV/AIDS, czy wypadków drogowych.

,,Z wyliczeń wynika, że aborcja jest ponad 12 razy bardziej śmiertelna niż koronawirus. Ta statystyka może być wyższa, ponieważ dane oficjalne nie uwzględniają środków wczesnoporonnych oraz aborcji nigdzie nieraportowanych.”

Święta Matka Teresa z Kalkuty mówiła, że ,,aborcja w największy sposób niszczy pokój, ponieważ niszczy życie dziecka, ale także niszczy sumienie matki, która przez długie lata ma świadomość, że zamordowała własne dziecko”.

Trudno, więc dziwić się, że na świecie nie ma pokoju.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

To był rok…

Następny

„Nie są zainteresowani pracą w szpitalu”

Ostatnie z

Nasze Mamy

Dziś Dzień Matki. Wspominamy nasze Mamy, które odeszły, odwiedzamy te nadal nam towarzyszące. Pani Ewa: Najmilsze

Akcja Kredka…

Przez cały maj we filiach Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Wolsztyn – w Obrze i Starym

Pod lipą

Pod taką pewnie lipa zasiadał Jan Kochanowski i zapraszał swoich gości. Dla tej lipy warto pojechać

0 0.00