Dzieci też chorują na covid-19

5 mins read

Pani Monika Bider jest specjalistą pediatrii. Od 11 lat pracuje w Oddziale Pediatrycznym w wolsztyńskim szpitalu.
Pani doktor, w ostatnim okresie lekarze sygnalizują, że dzieci zaczęły chorować na covid-19. Czy takie przypadki zdarzają się na naszym terenie?

– Tak, zgadza się. Obserwujemy to także w naszym regionie. Aktualnie w tej trzeciej fali epidemii nastąpił wzrost zachorowań wśród dorosłych i dzieci. Chorują już dzieci od zera do osiemnastego roku życia. Covidem u dziecka może być „wszystko”, począwszy od przebiegu bezobjawowego, po skąpe objawy infekcji górnych dróg oddechowych, a także gorączka i męczący kaszel. Mogą też wystąpić objawy z przewodu pokarmowego (bóle brzucha, luźne stolce, wymioty). W większości przypadków przebieg tej choroby u dzieci jest łagodny, ale postacie ciężkie też się zdarzają. Im dziecko jest młodsze lub ma dodatkowe obciążenie innymi chorobami, tym przebieg może być cięższy i wymaga hospitalizacji w dziecięcych oddziałach covidowych w Poznaniu.
To, czego się boimy u dzieci, to zespołu PIMS-TS, czyli wieloukładowego zespołu zapalnego występującego u dzieci po przechorowaniu na covid-19. Są to objawy, które pojawiają się od dwóch do czterech tygodni po zakażeniu i nie ma korelacji między ciężkością przebiegu infekcji covid-19, a ryzykiem wystąpienia zespołu PIMS-TS.

Proszę powiedzieć czym jest zespół PIMS-TS?

– Jest to nowa jednostka chorobowa, o której mamy ciągle nowe informacje. Występuje mnogość objawów: wysoka gorączka do 40 stopni, trwająca minimum trzy doby, niewydolność nerek, uszkodzenie mięśnia sercowego, uszkodzenie drobnych naczyń skóry objawiających się wysypką. Występują bardzo wysokie odczynniki stanu zapalnego. Dziecko jest w ciężkim stanie i wymaga hospitalizacji, intensywnego monitorowania i leczenia szpitalnego.

Jaka jest kondycja dzieci, z którymi pani ma kontakt?

– Trzeba sobie zdać sprawę, że w czasie epidemii koronawirusa mali pacjenci chorują także na inne choroby, np. anginy, zakażenia rota i adenowirusowe, infekcje układu moczowego czy ospy. Dlatego tak ważna jest wizyta u lekarza pediatry, a nie tylko teleporada. Dzieci wymagające hospitalizacji, a nie będące zakażone koronawirusem przyjmowane są w naszym oddziale pediatrycznym.
Zaskoczyła mnie wypowiedź lekarza neurologa, który powiedział, że i u dzieci zdarzają się przypadki udaru. Takie sytuacje się zdarzają. Parę lat temu dziecko z naszego szpitala zostało przekazane na oddział neurologii dziecięcej w Poznaniu.

Otolaryngolodzy zwracają uwagę na skutki hałasu w szkołach, mającego wpływ na słuch dzieci.

– Na pewno hałas ma wpływ na słuch, tym bardziej, że dzieci korzystają ze słuchawek przy komputerze czy w smartfonie. To może mieć wpływ na uszkodzenie słuchu i wymaga konsultacji laryngologicznej.

Ostatnio mówi się o otyłości naszych dzieci. Czy zauważyła pani ten problem u swoich pacjentów? Zauważył to także obecny Minister Edukacji i Nauki prof. Przemysław Czarnek.

– Obserwujemy wzrost otyłości u dzieci, jak również cukrzycy typu I. Ma na to wpływ niewłaściwe odżywianie a także uwarunkowania genetyczne. Na to też wpływa tryb siedzący, lekcje on-line, brak aktywności fizycznej.

Co wpływa na odporność dziecka? Jakie działania powinni podejmować rodzice, by wzmocnić organizm swoich pociech.

– Przede wszystkim ważna jest prawidłowa zbilansowana dieta, suplementacja witaminy D i odpowiednia dla wieku aktywność fizyczna. Ważne jest również realizowanie programu szczepień u dzieci. Czekamy też na informacje i zalecenie szczepień przeciw koronawirusowi u dzieci.

Dziękuję za rozmowę.

Anna Domagalska

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni

Powstanie drugi punkt szczepień

Następny

Nasza Sonda: Rok pandemii

Ostatnie z

Zawody latawcowe

Dziś, w niedzielę, na lądowisku w Powodowie odbyły się zawody latawcowe.

Piękna jest Polska

O tym, że Polska jest piękna nie trzeba przekonywać. Skończyło się lato, zostały wspomnienia z krajowych

0 0.00